• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Dzień dobry Alunia!!!!
Ja dopiero wybieram się na KTG mój ma mnie zawieść,ale mamy małe zamieszanie w pracy....tak to jest jak ktoś ma miękkie serce musi mieć twardą......no.....twój synek bidulek się meczy....ale wiesz co z tymi przychodniami to porażka....żeby dziecka z gorączką nie chcieli przyjąć jeszcze masz z nim tam siedzieć i czekać na lukę...super służba zdrowia....
 
Kurcze Gryzelda nie wiem które pamiętasz...

MASIEK powiła Leosia...KASIA synka Maksia...SILA synka Alanka....

no to ładnie nie chciałaś wcześniej to stwierdził że ma to gdzieś...:-D:laugh2::-D:-D:laugh2:

u mnie ok termin w czwartek i ani widu ani słychu....:-) mój synek też się nie spieszy...a po co....ma czas....
 
no mnie tez dzis za duzo tu nie bedzie bo synek cala noc goraczkowal..zarejstrowalam go do lekarzam... pierw moili ze nie ma miejsca ze dopiero na jutro a ja ze co am zrobic jak dziecku od wczoraj goraczki nie moge mu zbic..a babka tam do mnie z lska to niech pani przyjdzie po 15 i czeka na luke ...dajcie spokoj...co sie dzieje.....

?:szok:

Bardzo przykre że dzicko chore i tak powiedzą czekac z ch\orym małym na luke bez sensu......:crazy:
 
Hej Gryzelda fajnie ze jesteś bo nas mało oststnio :( po porodzie ciężko znaleźć czas na coś innego niż maleństwo.

Dzisiaj termin - ładnny dzień na poród.:-):-)

Mamtka mnie przestraszyła że siostre (jej 2 ) strasznie szybko rodziła i musiała w domu bo do szpitala by nie dali rady :baffled::baffled:, mówi ze ja sie długo rodziłam wiec mnie ma niestraszyć.
 
Hej dziewczyny. U mnie nic specjalnego poza tym, ze znowu tydzień i rutyna - porządki, zakupy, obiad i może cośtam do załatwienia pierdolowatowego. Śmiać mi się chce bo za 5 dni termin, a mi wczoraj jak ręka odjął przeszły wszystkie objawy: nie bolą nogi, krocze, brzuch, znowu czuję się jak w 5tym m-cu:sorry2:. Pociesza mnie, że Kachurek też tak jakoś znienacka urodził, no nie? Nic Jej nie było, tylko skurcze ktg wykazał, a za 2 dni rodziła...to może i ja doznam takiego zaskoczenia w piątek:-p Tymczasem miłego dzionka wszystkim Wam, buzka.
 
no właśnie asia pisałam wczoraj o mojej babci, która też urodziła moją mamę w domu, zadzwoniła do znajomego lekarza, bo ją pobolewało. był w okolicy to przyjechał, siedzi se przy stole i mówi "spokojnie, Pani to za parę godzin urodzi" i pije herbatę a tymczasem moja mama w tym momencie hyc i leży na brzegu łóżka, ponoć o mało się nie zsunęła z niego. bez niczyjej asysty...no ale fakt, że ważyła niecałe 2,5 kg i miała tylko 48cm, maleństwo. na szczęście moja mama to już rodziła "normalnie" tj po kilkanaście godzin, więc też nie daję się zastraszyć:blink:
 
ASIU mi się wydaje,że my nie dzidziczymy tego po matkach mnie moja mama urodziła przed terminem i szybko.....choć przyznam się szczerze że szybko to bym chciała też...moja mam miała ciężki tylko 3 poród z młodszym bratem a tak hop siu....ale przekonam się w praktyce jak to wygląda już wkrótce....mam nadzieję.....

LUCY nigdy nic nie wiadomo może ta zmiana na lepsze to właśnie przed porodem....

Idę po małża bo nie dojadę na to KTG a mam autem tak 15 minut ale na nogach to bym szła 3 dni....:-):-):-)
 
Dzień dobry :-)
No widzę że dziś tu jakoś raźniej :-) Piękny dzień na rodzenie :tak:
Lady tą co tak powiedziała żeby na lukę czekać to tylko za włosy targać :crazy:
Ja coś czuję że będę tak jak Silka wstrzymywała kolejkę :sorry2: Alanek i Natalka podobne literowo imiona - to moze cos znaczyc :-D
 
reklama
IWONKA na pewno sie stresujesz....nie martw się....twoja córeczka raz dwa wyskoczy....tylko to czekanie dobija....a zwłaszcza,że się wie,że termin minął...w sumie to jesteś ile po terminie 4 dni?????To na prawdę kwestia maks kilku dniu w ostateczności ja myślę....

Zauważyłyście,że my to jakieś oporne czy mam tylko takie wrażenie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry