• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
no tak mi się wydaje, że ta Twoja lekarka to jakaś rozsądniejsza, nie dajmy się zwariować, trzeba być czujnym, pewnie, ale nie ma co wpadać w obsesje i ciągle myśleć czy się mały rusza i sprawdzać...no przecież on naprawdę może akurat spać, tak? w końcu nasze matki jeszcze do ostatniego dnia ciąży pracowały, więc na pewno nie miały czasu się nad tym wszystkim zastanawiać, a jakoś wszystkie żyjemy..pewnie, fajnie że jest postęp itd, więcej wiemy, ale teraz to już zaczyna się we wszystko wprowadzać jakąś psychozę strachu...:no:
 
Ada, teraz na finiszu wszystko prawie budzi nasz niepokój, ale nie dajmy się zwariować. Ta lekarka jest jakaś nawiedzona i pieprzy kocoboły!!! nasze kruszyny teraz ruszają się mniej, ale to normalne w tak zaawansowanych ciążach, mają mało miejsca i poprzyjmowały (przynajmniej większość) pozycje w gotowości do porodu. Zrelaksuj się kochana i myśl pozytywnie. Moja Haneczka już jakiś 3 godziny śpi w najlepsze i nie daje żadnych znaków z brzuszka, pomimo, że już jestesmy po objadku:sorry2::sorry2::sorry2:.
 
LUCY właśnie też tak myślę....to jakaś stara lampucera tam siedziała... weź nie no tragedia....mi moja ginka wyznaczyła kiedy mam chodzić na ktg a ta stwierdziła,że albo się słucham jej albo lekarki....no mam przyjść w czwartek na KTG boże mam nadzieję,że tej baby tam nie będzie a jak mi tak znowu nagada to pójdę do mej lekarki od razu bo ta mnie dobija....a szkoda słów....
 
LENE spoko w obsesję nie wpadam ale mnie zdenerwowała tym swoim gadaniem tylko mam ją w d....bo moja ginka mi gada co innego zrsztą ja uważam podobnie.....:tak::tak::-):-):-)
 
CZESC LASKI NIE DAM RADY WSZYSTKIEGO POCZYTAC BO NIE MAM CZASU,ALE ZA CHWILE NADROBIE TYLKO SIE POCHWALE.


DNIA 12.04.2008 O GODZ 11:05 URODZILAM CORECZKE 3340 KG I 56 CM. SOFIJKE

GRATULUJE ROZDWOJONYM MAMOM.:)
 
KATJA gratuluję kochana i doczekałaś się w końcu swojej córeczki......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

no tak to zostawiłyście mnie ty i Renia samą no ładnie tak....miałyście mnie zabrać po drodze...hehehe....
 
wiesz, nie dziwię się że Cię zdenerwowała, bo w końcu to lekarka i człowiek sobie myśli, że w takim razie wie co mówi i wierzy, ale ona naprawdę jakaś nawiedzona. dobrze, że nie kazała Ci jeszcze w nocy sobie nastawiać budzika co godzinę i przez 15 min sprawdzać czy są ruchy:-D wiesz ja akurat wczoraj odwrotność - trafiłam na ktg na lekarza z kolei totalnie "wyluzowanego" który powiedział, że całe dnie siedzi tu u niego w kolejce cała masa kobiet, a jakiekolwiek powikłania zdarzają się kosmicznie rzadko, tylko, że te dziewczyny naczytają się na forach (hehehe), w gazetach, porównują się do koleżanek i wszystkie wariują. że kiedyś kobieta chodziła w ciąży do lekarza w przychodni raz na miesiąc, a potem przyjeżdżała rodzić, nie było ktg, nie było usg itd. moja mama jest lekarzem i powiedziała, że pewnie, trzeba być czujnym i lepiej jak coś budzi duży niepokój to sprawdzić i się uspokoić, ale że generalnie przede wszystkim zdrowy rozsądek no i pozytywne myślenie. komplikacje naprawdę zdarzają się rzadko, nie ma co na nich się skupiać. poczytaj sobie język niemowląt, powyobrażaj jak to będzie jak będziesz karmić synka i będzie się w Ciebie wpatrywał jak w obrazek, albo jak będzie machał rączkami i nóżkami później na Wasz widok czy przywoływał Was swoim gruchaniem do siebie i się ciesz bo to już za chwilkę :tak:
 
Gratulacje dla kolejnej szczęśliwej mamy!

To kto został na placu boju? Ja, Ada, Iwonka, Lena, Asia i Lady..? Hehehe, nie no teraz to już się zaczyna robić stresująco :-D
 
reklama
LUCY zgadzam się z Tobą w 100 procentach.....:tak::-):laugh2::-) nie ma co wariować...ale się uśmiałam z tym zegarkiem w nocy:-D:laugh2: ale rację masz....chyba teraz będę nastawiać regularnie...:laugh2::happy::rofl2: budzik...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry