• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

Renia twardzielko, ledwo urodziłaś a już na spacerki latasz.... ja to nogi miałam jak z waty i trzęsłam się jak stara babcia.... i w głowie mi się kręciło. Podziwiam :))
 
reklama
Iza zadna ze mnie twardzielka:-), kolo domu sie pokrecilam bo pupa boli:-D, na cos wiekszego to sie moze na weekend zdecyduje:tak:

Ada myslalas ze Ty czopa nie masz:-D:-D:-D- szalona;-):laugh2:, no to ja Ci przypomne- Adus Ty Jestes W Ciazy!!!:laugh2:, Ciebie tez to capnie;-)

Kasiek to nas olewa, pochwalic sie nowinkami o Maksiu nie chce:-(, samolubna jakas;-):-D:tak:, chyba sie zakochala:-D
 
RENIU:-D:-D:-D wiem,że mam ale wiesz....myślałam,że nigdy nie odejdzie....hehehe....:-D bynajmniej nie zacznie a tak to wiem,że cos tam się niby powoli rusza choć czop może odchodzić nawet i dwa tygodnioe przed porodem ale ja urodzę szybciej....tak się pocieszam a co....trzeba mieć wiarę

A KASIEK to się zakochała w jajeczkach i koniec nie chce już z nami gadać....:laugh2::-D

no i nie znalazłam tych wyników z grupa krwi zgubiłam fuck:baffled:
 
CZESC DZIEWCZYNY

co kozy ... :-):-):-)

ja zyje .. ale byle jak .. mam teperature od cycka juz 2 dzien dzis bylam u lekarza dal mi jakies swinstow.. wiec walcze:-(

Renia Gratulacje... twojego mesa przeczytalam dopiero dzisiaj rano :-)

kto sie rozdwoil napiszcie w telegraficznym skrocie bo nie mam sily czytac ;-)
 
No lasencje, coraz nas mniej zostaje. I smutno się robi!!! Ja mam jutro ktg i badanie podwozia z ranka i muszę się przyznac mojemu ginowi, ze podałam mu ostatni dzien ost. miesiączki a nie pierwszy- pewnie się wkurzy!!! ale ja się ucieszyłam, jak to odkryłam, to zawsze ze 3 dni wcześniej do terminu. A same wiecie, ze teraz każdy dzien dłuzy się w nieskonczoność. Nic, mam nadzieję, ze pojawią się jakieś skurczyki-zresztą dam Wam od razu znac jak wrócę. A swoją drogą to Lucy nieżle się zawinęła, rach-ciach, nie wiadmo kiedy-spryciula jedna!!!!To chyba najlepszy poród-taki z nienacka.:-):-):-)
 
witam się i ja burzowo z Poznania:-):-):-)tak już od 3 godzin grzmi i grzmi ciekawe czy którąś pogoni, a może już Asia na porodówce jest, coś się nie odezwała.

Lene ja na ktg co 2 dni chodzę i się łudzę że to już i że na porodówkę hahha a t nic, ale jutro tez mam badane podwozie mieć więc może w końcu:-):-)

Mila -ogromniaste gratulacje:-):-)

a w ogóle to jakoś brzunio mnie pobolewa może rzeczywiście burza coś wywoła hahah:-):-)
 
Hej,

ja cała i z córcią w brzusi, takiego koszmaru jaki miałam dzisiaj nikomu nie życze! Teraz jestem szcześliwa i zmęczona tym całym dniem. Jeździłam z meżem po lekarzach, płakałam na zmiane.: odwiedziliśmy: dwóch intermistów, mojego ginia i dermatolga. Miałam podejrzenie wstretnej wirusowej choroby i groźnej dla dziecka, w najlepszym przypadku, przetrzymanie małej najdłużej jak sie da w brzusiu i próba wyleczenia mnie, z wizją długiego pobytu małej w szpitalu po porodzie. W najgorszym nawet nie bede myślec: ginio juz po pierwszym telefonie zabronił przeglądania stron w necie na ten temat:baffled:, tez sie martwił i konsultował. Samych objawów nie podam bo sobie zaczniecie szykać w sobie i sie nakręcicie. No jak lekarka rano mi powiedziała co i jak że do szpitala trzeba i ratować dziecko itp. później kolejne konsultacje i na końcu ginio i dermatolog przekreslili pierwszą diagnoze wiec sie uspokoiłam .

Licze że oststnia diagnoza ok i już sie nie martwie.
 
Asiu a ja już myślałam że może już masz malutką obok siebie.
Dobrze że wszystko się skończyło tak a nie inaczej i nie było to groźne tylko czemu tak niby późno u Ciebie wykryte jakby co miało być nie miałaś wcześniej objawów czy co, ehh najważniejsze że wszystko dobrze się zakończyło.
 
reklama
Najgrorsze były wizje małej że tak na końcu mogło coś jej stać Boże jak sie bałam, teraz tak to ze mnie uszło.

A teraz Iwonka powwiem co ginio kazał mi robić. Wiec jestem te 3 dni po terminie i mam małe rozwarcie, ale mówi żeby sie nie śpieszyć i poczekac naturalnie co i jak i że wody są ok i wszystko wygląda bardzo dobrze, Mała ma niecałe 3850 kg, serduszko i wszystklo wygląda na usg ok. W czwartek mam podjechać na polną na ktg, a nastepny wtorek na wizyte do niego jak bym nie urodziła sie wtedy zastanowimy co i jak bedziemy robić. Nie licząc dzisiejszej schizy wszytko dobrze, ale gadał ze tak co 4 do kontrol na oko, wiec sie dziwie że ten Twój ginio nie chce Cie zobaczyć. I podwozie i usg powinno sie sprawdzać.

Ciesze sie że jest dobrze i niech mała sama zdecyduje kiedy chce zawitać, jak sie matrwiłam to sobie pomyśłałam ze zdrowie jej jest najważniejsze a czy ja wydobrzeje, czy nie to wtórny problem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry