reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam:-)

Judysia, bezie dobrze, no ale najważniejsze, że jesteście w domku... fajnie, że Zosia szaleje i poznaje nowe smaki:tak:
i popieram Aniam o jakąś wiadomość jak znajdziesz chwilę w piątek:tak:
Kittek, 3mam kciuki:tak: ja jeszcze nie robiłam i stresa nie miałam, ale teraz mam dłuższą przerwę miedzy @ i jak w lutym jest krótszy miesiąc to jakoś czekałam z niecierpliwością...:-D

Co do tortów tez zamierzam zrobić sama, taki w formie biedronki dla Justki, a dla Joli lalkę Barbi... no i oczywiście też masa cukrowa i barwniki:tak: ja idę na łatwiznę i urodziny robię dziewczynkom jednego dnia i już... tak 9 kwietnia:tak: tylko jeszcze zaproszenia muszę zrobić, a przydałby się ktoś obeznany w programach, żeby zrobić ze zdjęciem obu sióstr i coś fajnego... :-)

No i juz dwa razy chodziłam klepać po dupci lub odszukać smoczka małej... oby potem spała lepiej:sorry2:
Pa
 
reklama
Judysiu &&&&&&&&&&& jak się cieszę że wyniki idą w górę cudna wiadomość !

Kittek rób szybciutko test i daj znać jaki wynik tak czy siak na pewno będziesz szczęśliwa bo jak tu się nie cieszyć z takiej malutkiej fasolki:tak:
zaproszenia śliczne :)

co do @ to u mnie nieprzerwanie od listopada chyba zwariuję już mam serdecznie dosyć :-( byłam już u trzech lekarzy i nic mi mądrego nie powiedzieli oprócz tego że dopóki karmię to nie mają jak mi pomóc :-(
 
Kittek trzymam &, żeby było po Waszej myśli. Zaproszenia prześliczne.
Judysiu my tu też będziemy całe w nerwach do piątku. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą i będziemy myśleć o Was.

Żegnam się, dobranooooc
 
witam sie i ja dzisiaj..

ciezki dzien za mna..Ola tak plakala na cwiczeniach ze nie moglam jej uspokoic...straszne to bylo, tak mocno plakala i patrzyla mi prosto w oczy a ja nie potrafilam jej uspokoic:( nie wiem co jej sie stalo...po zajeciach juz bylo ok...do tego Olka dziwnie zareagowala przy bujaniu na takiej bujaczce, do tej pory bylo tak samo...no i takie zachowanie pojawia sie tez przy podnoszeniu jej do gory po jedzeniu albo po przebudzeniu...nie podoba mi sie to strasznie... poza tym pani powiedziala ze mimo tego ze tak plakala to byla aktywna w cwiczeniach, ma juz super opanowana kontrole glowy, nie ma juz utrat aktywnosci, w siedzeniu tez duuuuuzo lepiej, coraz dluzej sama potrafi usiedziec, no i na brzuszku tez troche lepiej..

poza tym uderzylam sie dzis dosc mocno w glowe jak wsiadalam do samochodu, do tej pory jest mi niedobrze, kreci mi sie w glowie no i boli...

i wogole jakas sie taka zestresowana czuje...

u nas przy torcie nie bede zbvytnio wymyslac, bedzie bialy w łaty krowie i jakas ladna swieczuszka do tego.

Kittek trzymam kciuki zeby z dzidzia bylo tak jak chcecie. jakby nie bylo napewno dacie rade!
Judysiu bedziemy z Wami calym sercem w piatek!
 
Oki miałam chwilę i nadrobiłam.
Nasze słonko usnęło niedawno, ładnie wypiła mleczko, dała buziaka na dobranoc i słodko śpi.
Martwię się tym jej niejedzeniem bo to trwa jakieś dwa- trzy tygodnie,dwa żeby wyszły, trochę się poprawiło,ale z jedzeniem to jest kompletna loteria.
Bywały nocki,że kilka razy robiłam mleko i nic nie wypijała przez jakieś 16 godzin, no może po 2-3 łyczki.
Jak widzi zupę to jest masakra, już wszystkiego próbowałam...
Śpi natomiast ostatnio- tfu tfu bosko. Od 20:30-21 do 8:30 z jedną pobudką na mleczko.

Z testem poczekam jeszcze kilka dni, mam nadzieję,że to przez hormony.
Aniam podziwiam cię,że dałaś radę z tak małą różnicą miedzy twoimi brzdącami bo chyba u ciebie z kwietniówek jest najmniejsza :)

Filonka zazdroszczę umiejętności cukierniczych. Jejku jaki ten tort z lwem pięęęęęęęęęęęęęęęekny! :tak:Mam nadzieję,że Kacperkowi miną te ataki histerii. Może to ząbki?

Katiczku ty się nie żal na pogodę bo i tak macie lepiej niż u nas, hehe. No fakt nic nie przebije pogody u Gosiek :) Jak przygotowania? Koniecznie pochwal się tortem dla Polusi!
Gosiek Twojej Ami tak bardzo mi szkoda, jejku jakbym mogła to bym normalnie jakiegoś lekarza wam posłała..... niech to w końcu ustąpi!!!!:-(

Zielona torty twojej kumpeli po prostu cuuuuuuuuuuuuuudne!!!! Co do nocnika to Kostusia chyba szybko sama będzie siusiu robić na nocniczek z tego o piszesz. :tak:

Maonka a ty nie miałaś już czasem nocnika przed urodzeniem Ali? Tak jakoś pamiętam,że fotka była.
Salamandra piękny będzie wasz baner z pewnością. Aż się zastanawiam co jeszcze wymyślisz bo zdolna babka z ciebie.:tak::tak::tak: A ja mam ogromną prośbę do ciebie co do wyboru aparatów,ale to chyba na priva do ciebie napiszę bo zastanawiam się jaki w końcu aparat kupić, czy lustrzankę czy porządną hybrydowy.
Co do urodzinek to my robimy w Wielkanoc 24 kwietnia,ale po południu :)

Aguś zadbaj o siebie bo nam znikniesz jak nie będziesz o siebie dbać!!! A co do obcinania drzewek to pamiętam jak tydzień przed porodem 115 thui wokół domu przycięłam w dwa dni. Wiem nierozsądne to było. A poza tym codziennie po 2-3 kilometry chodziłam a Maja i tak równo w dzień terminu przyszła na świat ::-D
Ulanka udanego świętowania!

Kici ty też o siebie dbaj! Spokonej nocki dziś wam życzę!

Aniez super,że Bartula taki dzielny przy ząbkowani, och jak ja bym chciała u Mai ząbka przez przypadek odkryć, a nie po wielkiej głodówce :-D
Mamusia ja też dziś prawie do pracy zaspałam bo do 8:45 spałyśmy. Moja senność mnie przeraża bo domyślacie się z czym mi się kojarzy:szok:

Beti dzielna z ciebie babka! Współczuję wczesnych pobudek. Co do programu to uśmiechnij się do Salamandry albo w Picassie spróbuj.... albo zerknij na allegro tam cudne zaproszenia robią :)

Martuś 3mam za was kciuki mocno, wiesz,że wierzę w Twoją Oleńkę! Masz pozdrowienia od Mai, śpi już,ale chętnie by z Tobą na gg popisała,hehe :)

Dobra zmykam spać bo jutro prawie cały dzień będę w pracy i na kursie...
 
Ostatnia edycja:
Marta mówisz o bujaniu i podnoszeniu dio góry , może ona poprostu boi się ma lęk wysokości czy coś w tym stylu , piszę o tym bo mój TZ tak miał jak był mały to podobno jak się go tylko pobujało na rękach wyciągniętych czy podniosło wysoko lub za gwałtownie było podobno mega ryk . Ogólnie on ma ogromny lęk wysokosci , boi sie latac samolotami itp . może taka natura Oli ?
 
Judysiu- Wszystkie jesteśmy z Tobą!!! Zobaczysz wszystko będzie dobrze, choć to zrozumiałe że się boisz- postaraj się uspokoic bo mała wszystko czuje! Zobaczysz- już niedługo będzi epo wszystkim! :)
Dzięki dziewczyny za wszystkie rady dotyczące zdobienia ciast
Elvie-opcja ze strzykawką i czekoladą podoba mi sie bardzo!!! Może spróbuję ;)

U nas jak i u Was- mała dokazuje zamiast spać a ja próbuję po basenie odpocząć...ciekawe jaka noc przed nami- az sie boję :/

W kazdym razie Wam życze spokojnej nocki i spiacych jak aniolki dzieciaczków :)
 
aniam na tej bujaczce pierwszy raz sie tak zdarzylo, poza tym ja byjam ja w kocu czy reczniku na rozne strony i jest ok, podnosze ja do gory w domu robie samolociku, ba-ja nawet ja podrzucam i smieje sie w najlepsze...a gdy jest po jedzeniu albo po przebudzeniu, no i dzis nie wiadomo czemu, to strasznie sie napnie, sztywnieje i tak zacznie plakac ze serce peka....myslalam ze jest to reakcja lekowa ale w sumie nie powtarza sie to zawsze, dlatego sie martwie...kiedys tez sie to zdarzalo, mowilam o tym pani neurolog ale w sumie nic mi o tym nie powiedziala...a dzis na tej bujaczce Olka lezala na brzuchu, starala sie o podpor i nagle sie spinala, zaczynala plakac i normalnie widzialam jak jej sie te male raczki trzesly....strasznie mi dzis ten dzien w psyche dowalil...

no nic uciekam spac bo padam na twarz
 
Marta nie wiem może ma zły dzień akurat na to ćwieczenie , nie wiem , my też nie zawsze wszystko chcemy robić a ona musi czy chce czy nie chce . Nie martw sie na zapas , Ola robi super postępy i z każdym dniem jest coraz sprawniejsza . małymi kroczkami do celu . Mi też by pewnie serce pękło jakby widziała taki płacz jak piszesz , dzielna z Ciebie mama .
 
reklama
Kittek- Ty sie nie martw, będzie co ma być! A co do niejedzenia- to moga być zębole, bo B. dopiero co wyszły górne jedynki a już dwojki idą... przy jedynkach tez nie jadł, przy dwójkach jest lepiej. Poza tym nie zmuszaj jej, niech nie je... zobacz, co z tego wyniknie, podobno dziecko nie da się zagłodzić :-) Kuba tez miał fazy niejedzenia i mu przeszło, a jak dziecko jest zmuszane, to może jakiejś traumy nabyć... Może zrób eksperyment i w weekend karm mała, tak jak ona chce (ale nie dawaj zamienników, gotuj normalnie, tyle że niech je ile chce).

Beti- co do smoka, to każde dziecko inne, ja sobie chwalę swój pomysł, bo paradoksalnie ząbkowanie nam pomogło (smoczek drażnił mu dziąsła i z jednej strony masował, a z drugiej podrazniał i koło się zamykało), Aniam odsmoczkowywała Szymka później i tez było OK. No z tym, że jak mała się wybudza, to może być, że chce smoczka i to jej przeszkadza spać.

Judysiu- ja już zaciskam kciukasy!!! Będzie dobrze!!! MUSI!

U nas znowu przeziębienie :-( mega gluty po pas... no i oczywiście zębole idą... załamka... jutro mam urlop i śmigam z K. na testy... znowu bieganie... kij z takim urlopem, bo nawet się nie wyśpię :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry