reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzień dobry:-)

Po tych wieczornych przebudzeniach mieliśmy już tylko jedno wielkie darcie na mleczko ok. 4;-) no a wstała po 7, więc ujdzie...

Judysiu, no rzeczywiście, oby temperatury już nie było i dzisiejsze badanie poszło sprawnie... 3mam kciuki:tak:
Mamusiu, chyba coś pokombinuję:tak:
Marta, jak na razie same pozytywy u Oli... oby tak dalej:tak:
Agnieszka, oby nie ostatnia taka nocka... u nas to jak już pisałam wciąż wielka loteria:baffled:

Dobra zmykam szykować dom i dzieci, a siebie do pracy:tak:

No i buziak dla Stasia na ostatnia miesięcznicę :*
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam:-)

Judysiu - wszystko będzie zgodnie z planem - życzymy Wam tego!! No i kciuki Za Zosię wciąż trzymamy zaciśnięte:tak:

marta - Ola ma prawo do gorszych dni!! Robie niesamowite postępy i nie tylko ja Ci piszę, że gdyby nie sonda, któej się niebawem pozbędziecie nikt by nie pomyślał, że Ola tyle przeszła. Noski do góry!!

Katik - Pola wchodzi w taki wiek, że już zaczyna rozpoznawać swoich i "obcych". Lenka tez kiedyś na rączki mogła iść do każdego, a teraz już zaczyna się tulić do mnie i najlepiej u mamusi. Tym sposobem jak mi wczoraj na spacerze włączyła syrenę i ciocia ją chciała chwilę na rękach ponieść to mowy nie było i oczywiście dźwigałam ja:cool:


A ja spałam tylko 5h z przerwą na zmianę pampersa. Mimo to przeszczęśliwa jestem, bo moje dziecko znów pięknie je. Jak to niewiele matce do szczęścia potrzeba;-) Teraz szkrabinka dosypia, a ja net ogarniam. Jak wstanie to zje drugie śniadanko, pakujemy się i jedziemy do filii mojej firmy. Mam nadzieję, że korków nie będzie i uda nam się wszystko szybko załatwić.
 
Witamy i my
U nas dzień jak co dzień, W do pracy a my w domku. Jak Antonina śpi to ja do książek i tak wkoło.

Katik Tośka nawet w windzie syrene włącza na widok obcych, jednym słowem nikt nie może do niej podejść i nie wiem czemu, bo ona w dużej ilości takich ludzi przebywa bo często gdzieś jeździmy ale ona obcym mówi nie
Judysiu trzymamy kciuki, będzie dobrze musi być

Miłego dnia
 
Hej!
Marta ja również doczytuje tylko dobre wieści z Twoich postów. Sama się nie dobijaj, bo naprawde wszystko ładnie idzie do przodu. A Oleńka jeszczde kubeczek załapała... tylko pozazdrościć. U nas z tym daleko w tyle :-(

Judysiu prawdziwy rollercoaster macie. Ale Zosienka dzielna. I super, że tak szybko zareagowalaś.Wszystkie już żyjemy piątkową operacją.

kittek ws aparatu pisz na pw. Ja znikam do niedzieli. Ale po weekendzie postaram sie Ci pomoc w wyborze.
Dostałam zaproszenie na weekend do koleżanki, więc zamierzam skorzystać. Jadę z Adasiem dziś, więc czeka mnie małe pakowanko. Byc moze jeszcze zajrze, tymczasem życzę udanych weekendow i przyjęc urodzinkowych ;-)
 
Ta pogoda mnie dobije! Kurde czuje się jakbym miala zapaść w sen zimowy!! Ja kce śłonećko!!!!! ;-(
Strasznie niskie ciśnienie jest widać to po dymie z kominów który zamiast do góry leci w dół...błe... i pada dość mocno... kot mi się o laptopa grzeje a ja kawę chyba dożylnie sobie zapodam bo dożołądkowo nic nie daje ;-) :-D
Prasowanie czeka i sie doczekać na mnie nie może, pranie wisi ciągle na bieliźniarce i czeka aż spadnie chyba bo nawet mi się go zdjąć nie chce :-p
ide sie po necie poszlajać :-D
 
Katik, Ella, Justa
pewnie przygotowania pełną parą? :) nie moge sie doczekać fot

Serdeczne życzenia dla Vanessy i Adasia!!!!!!
jakos nie po drodze mi bylo ostatnio na ten wątek więc skladam dopiero teraz ale ze szczerego serca

Zobacz załącznik 337157


a ja nie mam sily na nic! rano usunelam 2osemke i zdycham ! mloda wywieziona na babci bo nie ma szans zeby sie nia zajac:(
mam nadzieje ze juz lepiej?

Jak duzo jedza Wasze maluchy? Nie wiem czy moja nie je za duzo, bo na przyklad dzisiaj na obiad zjadla cale jajko+starte cale jablko+maly jogurt naturalny+duzy sloiczek -- i to wszystko za jednym zamachem bez zadnej przerwy :szok:
mój zjada w ciągu dnia bardzo mało
chrupki kukurydziane, jogurt naturalny z malinkami ze sloiczka, biszkopty, czasem kawalek chleba z maslem a obiadku zje pol sloiczka maks i to trzeba go oszukiwac i dawac z owocami ze sloika
ale u mnie powod jest jasny
mlody pije kasze 210 ml o 19 a potem 180 ml mleka o 22:00, o 2:00 i 5:00
musze og przestawic na jedzenie w dzien a nie w nocy ale ociagam sie z tym bo to oznacza kilka maskarycnzych nocy

cześć dziewczynki...kurde ostatnio nie mam czasu zeby usiasc na spokojnie i poczytac
non stop w biegu...a weekendy tak szybko lecą że szkoda mi kazdej chwili na coś innego poza zabawa z Antolem
Pochwale się tylko ze Antosiowi wybiły się dolne dwójeczki i mamy juz 8 zębolu , a dziś podpisaliśy umowe kredytową....w piątek notariusz i vuallaa

caluje was mocno i jak uporamy sie z całą biurokracja, przeprowadzka i remontem bede on line
gratulacje i powodzenia!!!
czekamy na Was i foty z nowego Gniazdka

Tam gdzie mieszkam w meksyku mowi sie, ze niemowletom nie mozna obcinac paznokci (trzeba je obgryzac - takie dostalam wytyczne), bo dziecko moze miec problemy z mowieniem.
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) no nie
to sie usmialam:tak::-):-):-)

hejka
melduje sie tylko szybko
jestem juz w mojej polszy ludowej i jak zwykle na nic czasu nie mam...
wszyscy w szoku jak moja alijka slicznie sama chodzi, a maly wariatek chodzi caly dzien i sie nie zmeczy... i przytula sie do babci, do dziadzia, do cioci itp ....
wszystkich juz w sobie rozkochala na calego
juz nie wspomne ile dostala prezentow...

nie ma to jak rodzimy kraj :)
 
Katik Tośka nawet w windzie syrene włącza na widok obcych, jednym słowem nikt nie może do niej podejść i nie wiem czemu, bo ona w dużej ilości takich ludzi przebywa bo często gdzieś jeździmy ale ona obcym mówi nie

u nas to samo...a nie daj Boze ktos do Oli zagada jak ta nie ma ochoty...drzyjcie narody..a pluca moje dziecko ma zdrowe, oj ma:)

u nas to sie poteguje w szpitalach, przychodniach itp ale to juz syndrom dziecka leczonego. a mowia ze dzieci w takim wieku nie pamietaja...
 
Marta teraz pamiętają ale później zapomną o przeżyciach... może gdzieś tam w podświadomości im coś zostanie ale nie będą dokładnie pamiętać...
Ja to sie wczoraj z teścia uśmiałam jak żadko...teść jest pielęgniarzem... a biedny ma syndrom bialego fartucha :-D (znaczy jak ma go ktoś badać to automatycznie mu ciśnienie skacze i różne inne cuda sie dzieją)
Mój J. ma to samo... jak tylko widzi kogoś w białym kitlu to jest ryk...
 
reklama
Dzieeeeeeń doooobry!!!

Kochane dziecko dało się mamusi wyspac i odrazu żyć się chce! Waga spadła- matka w niebie! :P

Mała dokazuje a ja planuje co gdzie i jak przystroić...

Oj tak Kwiatuś tak przygotowania planowania i zakupy- dzis tez jade jakies balony kupić itp ;P

Katik- Julik od jakiegoś czasu już tak ma że tylko na rączkach gosci witamy bo sie niesamowicie wstydzi i boi...a potem jak sie przekona to juz szaleje na całego- zwlaszcza z moim best friendem- widzi go co przynajmniej raz w tyg a dalej niesmiala i na poczatku przestraszona...

Judysiu- oby zapalenie ucha przeszlo szybciutko i nie zmienilo planow-zdrowia dla Zosiaczka!

Agnieszka- u nas strachu przed bialym fartuchem nie ma ale to za wczesnie bo jeszcz enie kmini o co chodzi ;)

Martus- Ola niczego nie bedzi epamietac, zobaczysz :)

Miłego dzionka- uciekam do kotki-psotki bo rozrabia sama w kuchni...moze obiad gotuje ;]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry