reklama

Kwietniówki 2010!!!

Uff.. etap weryfikacji za nami, zakończony pozytywnie, co oznacza, że teraz mamy tylko wskazać nieruchomość, którą chcemy kupić i machina ruszy;-) Poinformowałam ciocię i oczywiście bardzo się ucieszyła:-) Wszystko zatem rozstrzygnie się jutro, bo nie wiadomo, czy na żywo szeregówka będzie tak fajna jak na fotkach:
http://www.osiedlekwiatowe.com/Na_zewnatrz_42

Filonka - wpadłabyś jeszcze do mnie z rozpędu posprzątać;-)

gosiek- leć do apteki po test. U nas Maciek tez miał być później, a okazał się miłą niespodzianką:happy:

My po obiadku, Lenka pięknie zjadła i w 5 sekund zasnęła. Jak wstanie to się wreszcie na jakieś spożywcze zakupy musimy wybrać, bo nam wciąż nie po drodze i w lodówce niebawem tyko echo będzie.
 
reklama
Aniez &&&&&

Mamuska, jasne, ze bede za niektorymi rzeczami tesknic. Niewatpliwie bede wracac do nich co jakis czas na wakacje :-D

Agniecha, pakowanie to pikus. Tak jak Gosiek - spakuje sie gdzies tuz przed wyjazdem. Poki co, weny nie mam.


Zaraza jeszcze mnie trzyma... Przez ostatnie kilka dnie niejedzenia, mala schudla 1 kg...
 
udało mi się na chwilkę zajrzeć
Gosia dzięki za informację, długo bardzo, szkoda:baffled:, myślałam, że będzie podobnie jak w UK. Trzymam kciuki, żeby było tak jak chcesz.
Aniez jak wyniki?
Elvie to mam nadzieje, że jutro podejmiecie decyzję. My jak się przeprowadzaliśmy, bardzo się bałam jak to będzie, jak się zaaklimatyzuję, ale muszę przyznać, że jest dobrze.
dobrej nocy
 
Jestem na chwile.
Wyniki super plytki nam ladnie skoczyly, wiec na razie noe musimy Baczka meczyc kluciem :))) strasznie sie ciesze!!!

Gosiek zrob ten test za kilka dni. Przyczyn moze byc milion od ciazy po zmeczenie i stres. Jak kazdej babce w takiej sytuacji zycze Ci, aby bylo po Twojej mysli.

Elvie jak pisalas o mieszkaniu to wlasnie sie zastanawialam, czy widzialas ceny we Wro. To jest jakas paranoja, chociaz i tak troche spadly. A Poludnie Wro to makabra. Moi znajomi z Mirkowa zwiali, ale dlatego, ze ich stac na spora kwatere we Wro, no i byli zmeczeni jezdzeniem. A jak Wy w domu pracujecie, to odleglosc od Qro bez roznicy :)

Agnieszka jak otworzysz malemu lozeczko coby sam wychodzil, to moze z jedna noc bedzie dym, a tak poza tym powinno byc git. Kuba spal zamiennie w domu w lozku u babci w turystycznym i nie bylo problemu :)

Uciekam.
 
Gosiek nie strasząc przy Oli miałam takie plamienia w dnich spodziewanego okresu i okazało sie że jestem w ciąży .

Elvie mi się to nie podoba , bo to niby domek a jednak jak w bloku , ścianę w ścianę z sąsiadami . Wolę nie mieć nikogo za ścianą jeśli mam wybór :tak:

Aniez - Ola bez wózka to się jeszcze nie nadaje choć z powodu przedszkola raczej nie używamy , ale Szymek to jak skończył rok , tak juz wózek poszedł w odstawkę . lazł sam na placyk jakieś 1.5km ganiał tam dwie godziny , wracał z buta do domu i ganiał dalej . I tak mu już zostało :-D Olka się bardzo cieszy jak gdzieś się bierze wózek . ostatnio byłam z nią w CH na zakupach ubraniowych i bardzo była szczęśliwa że zabrałam wózek . Super że wyniki są ok

No i chyba mamy pieluchowy sukces . Ola dziś żadnych gaci ani spodnie nie zalała . sama się rozbiera siada i robi na nocnik :-D:-D dumna z niej jestem i z pań w przedszkolu że im się chce te dzieciaki odpieluchowywać . z całej grupy zostało dosłownie kilka sztuk , ale częśc jest za mała , a kolejna część to rodzice musieli dojrzeć do decyzji że chcą . Pnie pilnują wysadzają , sprzatają i dają stempelki na siku :-D
U nas poszło " na żelki " Ola za siku dostaje żelkę .
 
Aniam, brawo dla Oli. Ja sie za moja wezme w PL - kiedy wszyscy domownicy beda wspolpracowac...

Szymek to jak skończył rok , tak juz wózek poszedł w odstawkę . lazł sam na placyk jakieś 1.5km ganiał tam dwie godziny , wracał z buta do domu i ganiał dalej . I tak mu już zostało
laugh.gif
No to zieciunio identyczny jak moja zgaga;-)
 
reklama
aniez - świetnie, że Bartusiowe wyniki takie dobre:happy: Tak jak piszesz, my pracujemy głównie w domu, więc nam bardziej na zieleni zależy i na tym by mieć gdzie z dzieciakami wyjść niż na centrum.

annoj kce - a ja się cieszę, zupełnie się nie boję, już tyle przeprowadzek w życiu zaliczyłam, że mam wyłącznie pozytywne nastawienie. Poza tym przy przeprowadzce dużo zbędnych rzeczy się wywala i to uwalnia energię;-)

Zielona - ja Ci współczuję, że tylko 23kg możesz zabrać.

aniam - a ja wolę szeregówkę, a nie tak jak rodzice M. chałupę Bóg wie jaką i później strach na wakacje pojechać, bo się boją, że ich okradną itp. Poza tym w szeregówce jakby M. zdecydował się na pracę taką jak wykonywał jak się poznaliśmy (doradztwo dla firm, ceny transferowe itd.) i wyjeżdżał będę się bezpieczniej czuła z dzieciakami mając za ścianą sąsiadów. Jak nam schody malowali to w szeregówce u znajomych mieszkaliśmy ponad tydzień i sąsiadów nie słyszałam ani razu.

Ola - brawo dla Ciebie!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry