reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej
ależ wczoraj była piękna pogoda nie byliśmy oryginalni i wybraliśmy się całą rodzinką na spacerek zahaczyliśmy o fryzjera czego wynikiem jest piękna grzywka Natalii :-)
marta czekam na foto
Ola gratulacje w postępach "nocnikowych"
nata - fajna niespodzianka spotkała twojego M nie jeden facet mu zazdrości, co prawda nie jestem zagorzałą fanką piłki nożnej ale sama chętnie bym obejrzała ten mecz na żywo ;-)

zielona - a jak twoje samopoczucie? tak sobie myślę że jaki ten meksyk jest to jest ale pewnie ciężko będzie ci go zostawić jednak kawałek życia w nim zostawisz ,wiele pięknych wspomnień.
 
reklama
Aniez ja też mam czasami ochotę zabrać małego i zwiać, ale się obawiam, że to przyniesie odwrotny skutek!

Dokładnie tak by było :-) to jest najgorsza metoda.

Dzisiaj maz poszedl z Bartkeim i co? I nic! Dziecko zrobilo papa i ruszylo "do boju" nie wiszac na mezu :laugh2: Moj maly manilpulator :laugh2:
Zrobilismy tez z rana badania krwi, mam nadzieje, ze wyniki beda OK. Prosze o &&&. Nawet przy pobieraniu nie kweknal.

Za to widze, ze duzo ostrzej przechodzi bunt dwulatka, niz Kuba, ktory w jego wieku bylo grzeczniutki. W zasadzie nie pamietam, zeby byly takie akcje, jak z B. Ale mysle, ze to tez dlatego, iz K. pieknie mowil, a B. nadal nawija sporo, ale po swojemu ;-) i czasem konflikty wynikaja z uporu bestii, a czasem z tego, ze nie zrozumemy o co biega.

Nie wiem, jak Wy ale zrezygnowalismy z wozka (na razie). poniewaz do sklepow spozywczych z dziecmi nie chodzimy, a jak juz to Kuba prowadzi wozek z zakupami a ja z B. za raczke, to jest to do zrobienia. Nie wiem, czy to dobrze, bo myslalam, zeby na wakacjach wozek robil za zaslone dymna i bagazownie :-) ale to sie jeszcze zobaczy. Chyba, ze dla zasady czasem sie go don wrzuci, coby nie zapomnial :-p
Ale kondyzje ma lepsza niz mamusia, ze zlobka wraca z wizgiem opon i nie kweczy, nie pokazuje, ze chce na raczki, maz nigdy go na barana nie nosil, tylko zasuwa sam, a od razu powiem, ze to moze nie daleko, ale tez nie za plotem, bo cos kolo 1 km ;-)
 
Witam,
dzieciaki na chwilę poleciały na dół do babci więc mam chwilę żeby nadrobić różne zaległości...

Aniez trzymam kciuki za wyniki. To na pewno było jakieś osłabienie :tak:

Za to widze, ze duzo ostrzej przechodzi bunt dwulatka, niz Kuba, ktory w jego wieku bylo grzeczniutki. W zasadzie nie pamietam, zeby byly takie akcje, jak z B. Ale mysle, ze to tez dlatego, iz K. pieknie mowil, a B. nadal nawija sporo, ale po swojemu i czasem konflikty wynikaja z uporu bestii, a czasem z tego, ze nie zrozumemy o co biega.
u mnie dokładnie to samo :tak: J. nawijał od roku praktycznie pełnymi zdaniami i to złożonymi z wielu wyrazów jak na roczniaka bo 5-6 wyrazowe zdania to była norma. W wieku M. mówił ze mną wierszyki... i był duzo spokojniejszy ... M. faktycznie wkurza się głównie dlatego że nie potrafi powiedzieć nam zrozumiale o co biega. Wkurza się strasznie. Czasami jak on mi wytrwale coś tłumaczy, pyta ewidentnie o coś ale w swoim języku to mam pęc ze śmiechu ale żal mi go bo się denerwuje jak mu mówie że nic z tego nie rozumiem...
Wprawdzie powtarza coraz więcej słów. Nawet udaje mu się mówić: gdzie tata, gdzie J. dzisiaj powiedział jest taty? pokazując mi opakowanie po czymś co A. kupił ale to wszystko. Nic trzeba przeczekać tylko że to takie frustrujące i dla niego i dla mnie że się nie rozumiemy...

Marta czekam na zdjęcia ze zmian :tak:
Gratulacje dla Oli za nocnikowe postępy!
Aha Aniez co do wózka... jeju jak ja dawno go już nie używam :szok: od wczesnej jesieni... po prostu M. w nim nie jeździł tylko wyłaził i wkurzało mnie ganianie za M. z wózkiem... więc wisi sobie w szafie :-p na wczasy go weźmieny na wszelki wypadek bo miejsca dużo nie zajmuje ale coś mnie się wydaje że jak pojedzie nad morze tak wróci w bagażniku morza nie widząc :-p
Teraz to ja mam inny zgryz... przenieśliśmy M. do dużego łóżka... a na wyjeździe za tydzien i na wczasach mamy zarezerwowane łóżeczko dla niego... i nie wiem co z tym zrobić... a drugiej dostawki w pokojach nie ma... z J. spać nie będzie bo się w nocy to raczej jeden na drugim bedzie spać bo obaj się wiercą i kręcą jak szaleni ;-) a z nami nie bo ja nie chce :-p no nic przyjedzie poczekać i zobaczyć...

Zielona którego ty przylatujesz 8 marca?? Dobrze licze? Toś sobie i Kostce fajny prezent na dzien kobiet zrobiła :-D Cieszę się że się wyspałaś...wiem ile to człowiekowi daje :-) Powodzenia w pakowaniu. A właśnie... może to co chcesz spakować przesortujesz sobie i dasz gdzieś wysoko na półke a potem myk do walizki?? Albo już do walizki i wysoko gdzieś? Kostce daj jakąś torbe i niech zabawki do niej wrzuca :-p ;-)

Wczoraj byliśmy wieczorem z A. na degustacji w Winarium znowu :-D ojj tego mi trzeba było... 2,5 h bez dzieciaków :-D winko Argentyńskie na tapecie było :-) mniam mniam :-)
Dobra ide dalej pracować póki mam chwile spokoju od chłopaków...
 
hejka podczytałam, ale nie mam już jak napisać, zaraz gości będę miała.
Chciałam sie dobrym newsem pochwalić, dostaliśmy skierowanie do sanatorium nad morze, Dąbki, od 11 czerwca. Gdybym wiedziała to byśmy urlop sierpniowy skrócili pewnie do tygodnia, bo tak będę tydzień chyba tylko, resztę babcie.

miłego dzionka
 
Witam:-)

nata - chyba wrzucałam, ale to proste więc za moment wrzucę jeszcze raz. Polecam, bo pyszne! Dzisiaj Lenka też ładnie bez pobudki spała aż do 8:00, więc generalnie chyba mieliśmy dobrą noc;-)

aniez - &&& za wyniki! O moich mi przy okazji przypomniałaś - dzięki;-)

mamusia - zaraz idę na zdjęciowy szukać Natalkowej grzywki:-)

Agnieszka - winkowania zazdroszczę!

My wczoraj do 2:00 oglądaliśmy mieszkania, szeregówki i domy. Wygląda na to, że za takie mieszkanie jakie nam się marzy to dwa domy pod Wrockiem możemy mieć. Rozważamy zatem zakup szeregówki w Mirkowie (20min. samochodem doc centrum Wrocka, droga świetna). Obstawiamy Mirków, bo moja ukochana ciocia właśnie tam szeregówkę kupiła, a ona do pracy dojeżdżać jeszcze kilka lat będzie, wujek i kuzyn też, mała ma iść i tak do szkoły do cioci, więc by nam ją wozili a cena za 120m2 szeregówkę niższa niż za 65m2 mieszkanie 3-pokojowe. Muszę do cioci jeszcze zadzwonić i zapytać, czy jej się taka opcja podoba - pewnie się ucieszy:-)
 
Elvie super :tak: jak masz droge dobra do centrum to wybrałabym ten Mirków... ja niby mam 15 minut do centrum samochodem ale droga fatalna i jak trafie w korek to jade i 40 minut... :no:

Nocka to u nas dzisiaj katastrofa... młody obudził sie po 24 i nie spał do 4... masakra :no: także ciesze się że chociaz wy sie wyspałyście ;-)
 
Agnieszka - ja tą drogą do gina jeżdżę, poza tym wspólniczka M. mieszka w Mirkowie, moja ciocia tam szeregówkę kupiła a ona stara Wrocławianka i też poleca:tak: Pewnie się zdziwi, jak się dowie, że będziemy sąsiadkami:-D


Jutro rano jedziemy o 9.30 szeregówkę oglądać i jak nam się spodoba (a na 99% wiemy, że tak) to podpisujemy umowę wstępną. Teraz spadamy do banku, bo zdolność mamy potwierdzoną, ale jeszcze BIK trzeba sprawdzić, by facet od kredytów mógł za nas gwarantować developerowi. Trzymajcie kciuki;-) Nie chcę zapeszać, ale już się cieszę:happy:
 
Cześc
Znów nawaliłam, miałam wejsc 2 dni temu wiecz , lecz ból głowy był silniejszy.
Wczoraj pomagałam kolezance robic przemeblowanie, wiec cały dzień zleciał.Wieczorem padłam jak mucha.
Dzis całe miesz juz tez ogarnęłam, mały śpi, i jak wstanie jedziemy do rodziców.
Ostatnio obiecuje tylko ze wpadne na dłużej , odpisze, a kończy się na poczytaniu tylko.
Bo albo nie mam weny, albo poprostu czasem słów mi brakuje...
Więc sie nie gniewajcie.Myślami z Wami jestem.

Zielona- pamietam jak prawie dokładnie rok temu bo 5 marca , robiłas spotkanko , a teraz znów witasz tu u nas w Pl. Fajnie ze Kostka troche dała Ci odpocząc.A co do temp, to szykuj sie na nasze klimaty brrr

Brawo dla dzieciaków nocnikujących, przynajmniej sie starających.
A dla wszystkich zdrówka.
 
reklama
Jestem zyje ale mam zmartwienie.Natomiast okres mi sie spoznia.Przedwczoraj mialam tam jakies plamienia ale na tym sie zakonczylo.Okres sie nie bujnal.Martwie sie ze moge byc w ciazy.To znaczy chce miec drugiego baka ale jeszcze nie teraz.
Nie wiem co mam myslec o tych plamieniach kiedys.

aniez trzymamy kciuki za dobre wyniki.

filonka ja tez sama sobie obiecuje ze bede czesciej pisac ale ostatnio takie cieplo tutaj ze nie mam kiedy.Caly dzien spedzamy na dworze a jak Ami usnie to szybko staram sie obiad ugotowac bo przy niej nic nie zrobie bo jest taka niedobra.
Ale podczytuje zawsze chociaz ogolny.

zielona ja wylatywalam w srode a dopiero we wtorek o polnocy zaczelam pakowanie jak Ami usnela.Wczesniej nie bylo szans bo m spi calymi dniami w pokoju.
Dasz rade i Ty.A swoja droga ile kg. mozesz przewiezc?

annaojkce pytalam o to bratowej i mowila ze auto nomo czyli wlasny interes tez musisz prowadzic 15 lat zeby sie nalezalo pol emerytury,czyli tak samo jak praca gdzies panstwowo.
A z tego co pamietam to najnizsza skladka jaka sie placilo to bylo cos ponad 200 euro miesiecznie,ale teraz dokladnie nie wiem bo to bylo kiedys.

Agnieszka Ami tez sie strasznie wkurza jak stoi i tlumaczy mi cos rozkladajac raczkami.Ale co my mozemy zrobic.
No to macie problem z tym lozeczkiem.Jak bedzie spal w lozeczku to moze byc problem potem zeby znowu spal w lozku.

elvie ciocia napewno by sie ucieszyla i zawsze to bys miala kogos bliskiego obok siebie.Zycze powodzenia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry