Witamy i my
Ale dzisiaj pieknie az szkoda w domu siedziec slonko swieci juz z tosia bylysmy w lesie na spacerku bo mamy do niego 5 minut spacerkiem, pieknie dzisiaj jest. Musze sie za okna wziac bo niedlugo nic nie zobaczymy co jest za nimi. Ale musze poczekac troche az Tosie bede miala z kim zostawic. Mama juro ma druga operacje tydzien temu zadzwonil lekarz ze mu sie udalo i ze ja wcisna. Tą juz na NFZ ( ale tez w tym prywatnym oddziale) ludzie po 2-3 lata czekaja a jemu sie w ciagu 1 miesiaca udalo- lekarz dusza, a to juz 4 operacja w naszej rodzinie moje dwie i teraz mamy dwie i bez lapowek tez sie da. Od tamtej minelo dopiero 6 tygodni i teraz druga, troche sie boje ze za szybko ale to on jest lekarzem nie ja. Mam do niego zaufanie.
Do pozniej lece obiad robic
Ale dzisiaj pieknie az szkoda w domu siedziec slonko swieci juz z tosia bylysmy w lesie na spacerku bo mamy do niego 5 minut spacerkiem, pieknie dzisiaj jest. Musze sie za okna wziac bo niedlugo nic nie zobaczymy co jest za nimi. Ale musze poczekac troche az Tosie bede miala z kim zostawic. Mama juro ma druga operacje tydzien temu zadzwonil lekarz ze mu sie udalo i ze ja wcisna. Tą juz na NFZ ( ale tez w tym prywatnym oddziale) ludzie po 2-3 lata czekaja a jemu sie w ciagu 1 miesiaca udalo- lekarz dusza, a to juz 4 operacja w naszej rodzinie moje dwie i teraz mamy dwie i bez lapowek tez sie da. Od tamtej minelo dopiero 6 tygodni i teraz druga, troche sie boje ze za szybko ale to on jest lekarzem nie ja. Mam do niego zaufanie.
Do pozniej lece obiad robic
bo wiem, ze ani sie obejrze, a bedzie duzy facet z niego 



trzymam kciuki za operację mamy, będzie dobrze! Ja też lekarzom nie wierzę, ale skoro macie takiego zaufanego, to już inaczej!