reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witamy i my

Ale dzisiaj pieknie az szkoda w domu siedziec slonko swieci juz z tosia bylysmy w lesie na spacerku bo mamy do niego 5 minut spacerkiem, pieknie dzisiaj jest. Musze sie za okna wziac bo niedlugo nic nie zobaczymy co jest za nimi. Ale musze poczekac troche az Tosie bede miala z kim zostawic. Mama juro ma druga operacje tydzien temu zadzwonil lekarz ze mu sie udalo i ze ja wcisna. Tą juz na NFZ ( ale tez w tym prywatnym oddziale) ludzie po 2-3 lata czekaja a jemu sie w ciagu 1 miesiaca udalo- lekarz dusza, a to juz 4 operacja w naszej rodzinie moje dwie i teraz mamy dwie i bez lapowek tez sie da. Od tamtej minelo dopiero 6 tygodni i teraz druga, troche sie boje ze za szybko ale to on jest lekarzem nie ja. Mam do niego zaufanie.

Do pozniej lece obiad robic
 
reklama
Moja mala zmija usnela wiec zagladam szybciutko.
Straszny mamy dzionek.Mala sie bawila na patio i wyrwala z ziemi taki drucik gruby do podtrzymywania kwiatkow.Szla sobie z nim i zanim moj m dolecial zeby jej go zabrac to wsadzila go do buzi i przewrocila sie z nim rozdzierajac sobie cale dziaslo.Caly dzien poplakuje i pokazuje ze ja boli.Pociapalam jej to troche fioletem.Kurcze brzydko to wyglada.troche pewnie zejdzie zanim sie zagoi.

elvie a jednak cos Ci sie szykuje na wakacje.Super.

zielona dobrze ze juz paszport macie.No i zdrowka dla Ciebie.A co do tych dzieci owinietych w koce to jakas masakra.
Tutaj jest na odwrot.Juz nie raz widzialam dzieci odprowadzane do szkoly dwulatki czy trzylatki w zimie w taki ziab dopiero co wykapane.Glowa mokra prawie cieknie z wlosow kurtka odpieta no bo po co zapiac.

aniez wspolczuje akcji porannej z Bartusiem.Przykro tak odchodzic kiedy maly ma zal w oczach.

Ella a ja myslalam ze mala juz ladnie je i pawie juz poszly w niepamiec.A jednak nie.

isabela chyba mnie ominelo i nie kojarze.Co bedzie miala mama operowane?
A co do okien to ja bym Ci pomogla uwielbiam je myc.

annaojkce dokladnie postaram sie napisac wieczorkiem jak szwagier wroci do domu to dopytam.
Wiem tylko ze zeby miec najnizsza emeryture to musisz przepracowac 15 lat.Moj juz prawie ma przepracowane wiec luzik.
A co myslisz jakis interes tu otwierac?

nata no to korzystaj i ciesz sie corunia.
 
Powiem Wam, ze mi sie serce kraje, jak taki maly przytulak robi minke pt. mamusiu ja chce zostac z Toba, a jakbym mu powiedziala "to ubieraj butki i palimy wrotki do domu" to, by zostal kurz i wiatr, ale z drugiej strony, to jest na swoj sposob mile, ze moj szkrabek taki do mnie przywiazany :happy: bo wiem, ze ani sie obejrze, a bedzie duzy facet z niego :eek:
 
Witam
Ja podczytuje od rana ale czasu za bardzo nie mam bo obaj chłopcy ze mną...
Byłam z J. u lekarza. Gardło zaflegmione ale na razie nic złego się nie dzieje (znaczy nie jest to zapalone czy coś) przepisał lek wykrztuśny + zalecił inhalacje z soli fizjologicznej i w poniedziałek do kontroli no chyba że się temp. pojawi. Mam nadzieję że wsio bedzie ok bo za tydzień jedziemy na wypoczynek w góry... zaliczka już wpłacona...szkoda tego wszytkiego bo tam i basen jest...kurde też nie miało to kiedy wyskoczyć :no:

uciekam dalej do chłopców... całuski
 
Wymeczyla nas podroz do stolicy... Nie pisze tego na zakupowym, wiec sie pokusze ;-) Wczoraj w urzedzie mloda zasnela mi w ramionach i spala przez prawie 2 godziny, pozniej w autobusie zasnela znow na 1,5h. Przed oczyma mialam wizje zarwanej nocy. A tu niespodzinaka. 22:30 a mloda zasnela snem twardym i wstalysmy o 9ej rano :szok::szok::szok: Ostatni raz o tej porze to glizda wstala noworodkiem bedac.
Obudzila sie 2 razy w nocy. Za pierwszym razem udalo mi sie ja oszukac i jak zasnela, to czmychnellam. Za drugim juz nie bylo tak rozowo. Ja wylaze z jej lozeczka, a ona ryk. Chce ja zabrac do siebie - ryk... W koncu zasnelam przy niej i na to zmora chyba tylko na to czekala, zeby pojsc spac.

Poza tym dzis pierwszy pelny posilek zjadla, nie pamietam kiedy ostatni raz jej sie to przytrafilo. Tak schudla, ze nawet leginsy jej spadaja...

Ja czuje sie o niebo lepiej - chyba snu mi bylo trzeba.
 
Zrobiłam muszle makaronowe nadziewane mięsem mielonym i natką pietruchy, zalane sosem pomidorowym, posypane serem i zapieczone - pyszne, ale teraz pękam:baffled:


Doszłam też do tego, czemu mi wiadomości prywatne nie dochodziły na BB - miałam przeładowaną skrzynkę, już wyczyściłam;-)

Lecę jeszcze szybko do delikatesów, bo o 20:30 prowadzę konferencję on-line, więc za dużo czasu nie mam.
Zajrzę do Was później.
 
Zrobiłam muszle makaronowe nadziewane mięsem mielonym i natką pietruchy, zalane sosem pomidorowym, posypane serem i zapieczone - pyszne, ale teraz pękam:baffled:


Doszłam też do tego, czemu mi wiadomości prywatne nie dochodziły na BB - miałam przeładowaną skrzynkę, już wyczyściłam;-)

Lecę jeszcze szybko do delikatesów, bo o 20:30 prowadzę konferencję on-line, więc za dużo czasu nie mam.
Zajrzę do Was później.

Wlvie to ja ci w takim razie naskrobie one more time wiadomość jutro
 
reklama
hej,
u nas dzień również rozpoczął się krzykiem, w żłobku koncert! mały szogun po czasie już nawet nie miał siły płakać, aż mnie rozczulił.
Aniez ja też mam czasami ochotę zabrać małego i zwiać, ale się obawiam, że to przyniesie odwrotny skutek!
Isabela u mnie też okna straszą! łapy małego wszędzie, może w sobotę starego zmobilizuję, mnie przecież nie wolno:cool: trzymam kciuki za operację mamy, będzie dobrze! Ja też lekarzom nie wierzę, ale skoro macie takiego zaufanego, to już inaczej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry