reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzień dobry.
Melduję,że zyję, ale ciężko, bo głowa boli od samego rana, mały rozrabia, na szczęście sam się zajmuje sobą, więc mnie nie męczy.
Z tego względu zrobiłam szybki obiad, heh jesli to można nazwać obiadem, bo zrobiłam pizze dla K. a mały ma rosołek.
Teraz jeśli już to wpadne wieczorem, bo w dzien nawet jak znajde chwile to mały sie wydziera jak tylko zobaczy otwatrty ko mp, że chce baje, więc unikam dziennego posiedzenia.
 
reklama
Cześc kobietki. Czytam o Waszych planachi aż się ciepło robi. Nie to co za oknem- wczoraj wiosna a dziś po kostki wsniegu lazłam do pracy. A teraz deszcz i plucha-blee. Wczoraj 1,5 h na placu zabaw spędziliśmy. Mamuśki ssię z nor wynurzają i wczoraj już nas 4 sztuki były Anna-gęś- o matko -spadłam z krzesła... Aniez- smacznego- na mojej klawiaturze też czesto ląduje sniadanie ale jeszcze hula Elvie- dostałaś moją wiadomość na prv?? Mamusiu- super że Natalka tak ładnie śpi w nowym łózku- my jeszcze naszego nie skręciliśy bo kanapa jeszcze nie wyjechala Magda ciosek- własnie mi uswiadomiłas że w mojej kanapie u Antka w pokoju jest dobrych kilka kg ciuchów, których musze się pilnie pozbyc, bo nie wiem gdzie to upcham :/ uciekam jeszcze troche popracować, bo za 2 h koniec pracy i go go go do domku
 
Cześć Dziewczyny.

U nas po staremu. No może poza faktem że M mi sprzedał swoje przeziębienie i umieram na katar koszmarny. Mała jeszcze się trzyma ale obawiam się że to nie potraw długo. Poza tym kompletnie nic. Czekam na wiosne i tyle. CHodze na spacery jak tylko pogoda pozwala, ucze sie angielskiego bo chce sobie poziem podniesc bo M znów marudzi o emigracji do UK. Boje sie jak cholera bo ja z tych zakorzenionych jestem i zostawić życie mi nie latwo. Poza tym pisze mało bo kompletnie nie mam co. Mała nieziemsko angażująca bo jej zima daje popalić i kompletnie nie ma czsu na nic. Wiczory i weekendy z M, a dnie mlyn przy psotnej pchełce. Żyję troche w takim latargu i nic mi się nie chce. Marze tylko o tej wiosnie...przepraszam Was.

Czytam że stada chorowitków się porobiły i głównie rozmowa o tym więc ZDRÓWKA KOCHANI życzę wszystkim małym i dużym!!! Oby do Wiosny!

Elvie- gratuluje sukcesow w pracy :) a latanie na miotle to każdej z nas zapewnę świetnie wychodzi- to takie wrodzone prawo jazdy z płcią razem :D
O Wiośnie piszesz- u mnie śniegiem sypie równo od rana :/

Zielona- jak czytm o tych Twoich nadprzyrodzonych duszkach itp to aż ciarki przechodzą. Współczuję młyna przedwyjazdowego ale co zrobic- tego nie da sie uniknąć. W każdym razie 3mam kciuki za powodzenie całej akcji.

Katik- z tym grillem to pojechaliście po całości- rewelacja ;D

Gosieńkag-wracaj prędko z tego urlopu!

Marta- gratulacje dla Olki za postępy.

Mała kimneła to lece i ja bo zasmarkam laptopa.
Chcę jeszcze co nie co gdzieś powstawiać :)

3majcie się ciepło!
 
Witamy i my

Nie wiem co dzisiaj jest z pogoda ale tak mnie glowa boli ze nie widze co do Was pisze. Antoska jak normalnie spac o 12 chodzi tak poszla wpol do 15. Śniegu nawalilo juz przed domem schody musialam ze sniegu omiesc coby sie na nich nie zabic,

Lece warzywa gotowac, mam misje wmusic W do kazdego obiadu jakies gotowane warzywo! On wogole warzyw nhiet. Jest z tych co miecho sos i ziemniaki. Haha tak W nie Antosce :-) Siedzi caly czas w pomieszczeniach witami ma brak. A moze macie jakies pomysly na przemycanie warzyw albo jakies pyszne przepisy z warzywami ale to na innym watku :-) ?
 
Jestem:-)

Szybko poczytałam, co u Was.

U mnie noc do bani z powodu bólu gardła, rano jeszcze zapchany nos do tego dołączyła, wrrrr..
O 11.00 mieliśmy być u faceta w sprawie kredytu a dotarliśmy z 1,5-godzinnym poślizgiem:zawstydzona/y:
Facet dość konkretny, żona nam szybko zdolność wyliczyła, a on w tym czasie pokazał oferty - wybraliśmy kilka i teraz czekamy na informacje zwrotne od developerów. Nasza szeregówka przestała być aktualna, bo znajoma się z mężem rozwodzi, a developer to znajomy męża, więc same rozumiecie;-) Przemyślałam wszystko i wypaliłam do M. że ja na zadupiu mieszkać nie chcę, wolę w centrum i ograniczyliśmy nasze poszukiwania do Krzyków, Starego Miasta i Śródmieścia. W weekend są targi, więc idziemy zobaczyć;-)

kamisia - nie dostałam wiadomości od Ciebie:-( Napisz proszę jeszcze raz.

Ella - jak tam sezon biegowy?

Miałam coś jeszcze napisać, ale mnie Lena rozprasza, bo spać nie chce i wyje, idę do niej..
 
Elvie- sezon biegowy rozpoczęty w niedziele i forma calkiem niezła jak sie okazało, ale potem mnie M zaraził swoim przeziębieniem i teraz zdycham tj Ty :( Zdrowia dla Ciebie i sobie też życzę :D
 
Ella - oj to nie dobrze, że Cię choróbsko dopadło.

Moja gnida wreszcie padła, zasnęła a jeden sąsiad zaczął wiercić:wściekła/y: a przed chwilą mieszkający obok Staś wracał z przedszkola i oczywiście hałasu na całą klatkę narobił, wrrr.. nie znoszę tego dziecka:no: Lenka się obudziła, coś pomarudziła i na szczęście kima dalej.

Kupiłam pyszną szarlotkę, jak macie ochotę to zapraszam;-)
 
Hej.Jestem zyje czytam was ale taka zmula ze nawet mi sie nie chce pisac bo nie mam o czym.
Zazdroszcze waszych planow urlopowych.Ja poki co moge pomarzyc tylko bo taka kicha z kasa ze szok.Ledwie z miesiaca na miesiac dajemy rade.

Dodam jeszcze ze u nas temperaturka na dworze do sloneczka pokazuje mi 37 stopni i caly dzien spedzamy na dworze.Ami tylko wstanie od razu leci do drzwi.Jak ja nie puszcze na taras to wyje dopoki jej nie otworze.Czasami juz mnie to ciepelko wkurza bo nawet nie mam czsu zeby obiad ugotowac albo posprzatac,bo caly czas musze z nia na polu siedziec.
Na kompa wsiadam tylko przelotnie zeby was poczytac bo nie moge was nie czytac przeciez.

Zdrowka dla wszystkich chorowitkow malych i duzych.

elvie udanego szukania i obyscie znalezli to czego szukacie.
 
hej, tyle się napisałam i mi posta wcięło!
Anna, ale masz bojowe zadanie! trzymam kciuki, żebyś dziecka nie zawiodła!
Aniez moje dziecko chodzi do żłobkaod września i nie ma dnia, żeby nie płakał! już powoli mi się cierpliwość kończy!
gosiek zazdroszczę temperatury. Uwielbiam ciepełko.
Isabela, nie wiem jak mogłabyś zmusić do jedzenia warzyw. Może poszukaj przepisów w których duszone są warzywa z mięsem. Jak lubi ziemniaki z sosem i mięso. Polecam stronę wielkie żarcie.
Ella zdrówka. Powodzenia w nauce języka. Gdyby mój małżonek o emigracji wspomniał, ty bym się od razu spakowała, żeby się nie rozmyślił.
Elvie udanego poszukiwania mieszkania. Zdróweczka życzę.
 
reklama
Mamusiu gdzie to słońce?? Chyba na zdjęciu! U mnie śnieg i zimno brrrr.
A ja dzisiaj bede bardzo niewiele... J. mi kaszle nieciekawie więc został w domu. Jutro na 15 dopiero do lekarza. Także bedzie wesoło...
Wakacje...A. obiecuje że w przyszłym roku polecimy do Turcji... pożyjemy zobaczymy...

Nata a ja myślę że to chodzi o temperatury tam panujące... ale to moje podejżenia. Kuzyn był w ubiegłym roku z dzieciakami (mają po naście lat) a męczyli sie w tym upale nieziemsko...

Zdrówka wszystkim chorowitkom, a niewyspanym odpoczynku ;-)
Nocka u nas spokojniejsza. M. zasnął dopiero o 20 ...widać to 15 minut spania mu wystarczyło tyle że był zmierzły strasznie. Ale o bajkę Lilo - Stić (jak to on mówi) to się upominał od 19 żeby mu przeczytać :-D

Dobra spadam. Może jeszcze zajżę

Dlatego ja lecę w maju a Anna wcześniej jeszcze :tak: co wy wszystkie z tą turcją ?:-D trochę km wcześniej macie bułgarię sporo tańszą

Anna Ty to ogólnie dobrze sprawę wykombinowałaś bo pewnie Ala to jeszcze za free leci ?

hejka, witam się szybciutko
Dzisiaj spokojnie po wczorajszym dniu świra, miałam taki zalatany dzień:szok:
Aniam, Aniez superby było, ja jestem jak najbardziej za, dzieciaki miałyby towrzystwo, a my świety spokój:-) mhmmm rozmarzyłam się
Ja się nie boję jechać do Egiptu, z Igorem jak bylismy to miał 1,5 roku i było ok. mam nadzieje, że teraz też takl będzie. Co do temperatury to chyba nie wybrałabym się do Egiptu w okresie czeriec-sierpień, my byliśmy w marcu i było super gorąco, więc wyobrażam sobie, że latem jest jak na patelni.

Nie pamiętam co jeszcze chciałam.
Aha B mnie wpsiała na przedstawienie u Igora w przedszkolu, będę gęsią:-)

bbuuhhhaahhhaaa no padła , ale Cię wkopał czekamy na foty he he

Witamy i my

Nie wiem co dzisiaj jest z pogoda ale tak mnie glowa boli ze nie widze co do Was pisze. Antoska jak normalnie spac o 12 chodzi tak poszla wpol do 15. Śniegu nawalilo juz przed domem schody musialam ze sniegu omiesc coby sie na nich nie zabic,

Lece warzywa gotowac, mam misje wmusic W do kazdego obiadu jakies gotowane warzywo! On wogole warzyw nhiet. Jest z tych co miecho sos i ziemniaki. Haha tak W nie Antosce :-) Siedzi caly czas w pomieszczeniach witami ma brak. A moze macie jakies pomysly na przemycanie warzyw albo jakies pyszne przepisy z warzywami ale to na innym watku :-) ?

Jak masz blender to gotowana marchewka np taka z zupy i wmiksuj ją do sosu :-D My tak miksujemy warzywa w pomidorową , bo dzieciaki nie lubią jak akurat w pomidorówce coś pływa , nie wiedzieć czemu

Hej.Jestem zyje czytam was ale taka zmula ze nawet mi sie nie chce pisac bo nie mam o czym.
Zazdroszcze waszych planow urlopowych.Ja poki co moge pomarzyc tylko bo taka kicha z kasa ze szok.Ledwie z miesiaca na miesiac dajemy rade.

Dodam jeszcze ze u nas temperaturka na dworze do sloneczka pokazuje mi 37 stopni i caly dzien spedzamy na dworze.Ami tylko wstanie od razu leci do drzwi.Jak ja nie puszcze na taras to wyje dopoki jej nie otworze.Czasami juz mnie to ciepelko wkurza bo nawet nie mam czsu zeby obiad ugotowac albo posprzatac,bo caly czas musze z nia na polu siedziec.
Na kompa wsiadam tylko przelotnie zeby was poczytac bo nie moge was nie czytac przeciez.

Zdrowka dla wszystkich chorowitkow malych i duzych.

elvie udanego szukania i obyscie znalezli to czego szukacie.

Jak ja bym chciała mieć taką temperaturę ehh marzenia . jak na wiecznym urlopie :-D nic tylko bym się smażyła

Znowu pada :wściekła/y: błoto do tego się wszędzie ribi , już mi ta cholera pogoda na nerwy działa . Gosiek przygarnij mnie do wiosny co ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry