reklama

Kwietniówki 2010!!!

Doberek :-)
dzionek taki piękny że od 7 rana w kr. rękawie i rybaczkach po dworze biegam :-D
Ale jestem niewyspana. Nie wiem co się M. dzieje... tak źle to on dawno nie spał w nocy... :no:

Beti zdrówka dla księżniczek!

Poczytałam ale na głowę mi siadło to niewyspanie i nic więcej nie pamiętam :-(

Ciekawe co u Elvie ??

Do potem...Może się dobudze...
 
reklama
U nas tez dzis pieknie, juz 20 stopni mamy, Olka zaraz bedzie miala sniadanko, ja umyje wlosy i smigamy na spacerek, po obiedzie znowu ruszymy.

Na jutro mam w planach odswiezenie balkonu, bo okropnie wyglada, a tata moze zalatwic farbe wiec malym kosztem sie uda

Ola od wczoraj probuje cos powiedziec, gada po swojemu i probuje to zlozyc w cos sensownego, nie idzie jej ale sie nie poddaje:) nawet ulotki czyta na glos, etap nasladownictwa jej sie Wlacza powolutku:) Kurcze 2latka juz jest ze mna a ja kazdego dnia kocham ja jeszcze bardziej:)

Zazdroszczę Wam tych planow na majowke, ja w domku z Olka bede siedziala...za to w sobote idziemy na otwarcie sezonu motocyklowego, Ola uwielbia patrzec na motory, a jednym z punktow imprezy jest parada przez miasto, Olka sie ucieszy:)
 
Witajcie, niedawno wstałam:zawstydzona/y: listonosz mnie obudził. Wstałam o 6 a ze mna Mania, wyszykowałyśmy Kubka do szkoły Marysia zjadła śniadanie i o 7 wylondowałyśmy ponownie w łóżku. Dziewczynki jeszcze śpią:-) Wczoraj wytargałam ze strychu 5 ogromnych worów śmieci:eek: nie wiem skąd one sie tam wzieły, wysprzątałam też samochód ale nie obyło sie bez atrakcji, zostawiłam włączone radio i otwarte drzwi i poszłam sobie do domu jakież było moje zdziwienie gdy wróciłam po 2 h a auto tylko zamruczało, dobrze że brat podjechał i naładował akumulator. Pogoda super więc całe popołudnie spędziliśmy na podwórku co zaowocowało tym że moje bączki przytargały do domu pół pisku z piaskownicy, najwięcej we włosach:baffled:
Musze uciekać bo M zadzwonił że jest problem na rozładunku i muszę interweniować:sorry:
 
Jestem w końcu, popijam kawkę, Alicja ogląda bajkę, więc chwila wolnego.
Z nogą już dobrze, palce są sine, ale opuchlizna zeszła. Zwolnienie mam do poniedziałku. 1 maja wolne, 2 urlop, 3 wolne. Więc wracam do pracy dopiero w piątek. Palce muszą dojść do siebie do tego czasu. Na IP oczywiście nic mi nie pomogli, wysłali do innego szpitala oddalonego o kolejne 20 km. Tam przywitała mnie niemiłą pani dr. Chyba miała w planach spanie. Zrobili rentgena, kazała kupić altacet, dała wypis i do widzenia. Palce nie złamane, tylko stłuczone. Na następny dzień poszłam do rodzinnego lekarza. Zwolnienie dostałam na tydzień, przepisała maść, dała skierowanie do przychodni ortopedycznej, gdyby coś się z tym działo. W pracy kwas, jak mogłam iść na zwolnienie, jak mogłam zostawić samą moją kierowniczkę. :eek: Wysłałam jej smsa czy miałam w takim razie przyjść w kapciach, bo to jedyne obuwie, które mogłam założyć i kustykać? W mojej pracy niestety zwolnienia lekarskie są źle odbierane, ludzie są tak nauczeni, że przychodzą z gorączką, zresztą sama chodziłam przed świętami wielkanocnymi chora. Ale czy ktoś to docenia, nie, więc mam już to w nosie, i teraz za każdym razem będę brać zwolnienie.
Wczoraj byłyśmy na bilansie, waży 11,2kg, 83cm. Niestety tak jak się spodziewałam, Alicja ma problemy z prawą nogą, układa ją do środka podczas chodzenia. Mamy skierowanie do przychodni ortopedycznej w Opolu. Oprócz tego wszystko w porządku. Lekarce nie spodobało się, że robi do pampersa.
Szykujemy się na majówkę, kupiliśmy w końcu naszą wymarzoną przyczepę kampingową i to będzie pierwszy wyjazd, gdzieś nad jezioro. Idziemy dzisiaj ją czyścić, zasłonki już wyprane, kanapy też, teraz tylko środek do czyszczenia.
Relacja zdana z ostatnich dni. Teraz idę poczytać co u Was.
 
Jak wszedzie u nas bardzo cieplo :-)
Ja mialam starszna noc, ale nie bede sie rozpisywac. W kazdym razie jestem totalnie rozwalona, obawaim sie, ze kolejna kawa nic nie da. O 6:00 rano robilam zakupy w almie i nawet nie pamietam co zamowilam:eek: dobrze, ze jest cos takiego, jak historia, bo bysmy "lezeli", a facet by przytargal "zakupy- niespodzianke" :szok:
 
Dzieńdoberek:-)

Uśmiałam się dzisiaj z małża bo wczoraj to on kład Helenkę spać, przedtem latała na golasa bo u nas to problem aby wpakować ją w piżamę:tak: poczytał jej bajeczki w tym czasie ja się kąpałam, przychodzę dzieć śpi przykryty dałam buziaka i wyszłam, jakież było nasze zdziwienie rano kiedy Helenka wskoczyła nam do łóżka znowu na golasa, małż zapomniał wieczorkiem założyć jej piżamkę :-D

Sonia też wczoraj miałam dzień odgracania chaty :tak:U nas jak chłopcy wracają od taty ze wsi to też zapasy piasku po kieszeniach znajduję:-D

Marta brawo dla Olki:tak:

Agnieszka a może jakaś żyła wodna idzie pod łóżeczkiem Marka? Myśleliście o tym?

Zielona miłego pakowania :-p

Beti zdrówka dla dziewczynek.

Elvie rośnie ci Maciejka :tak: ale co tam tatuś duży to i synek musi być.Super że wszystko dobrze:tak:

Kittek kuruje się kuruje;-) Jak latem przyjedziemy to ocenię twój ogród ale pewnie jak zawsze cudnie tam masz :tak:

Idziemy na spacerek , miłego dnia babeczki.
 
Isabela jaka Tośka wysoka, dobrze, że wszystko u Was w porządku
Mamusiu zdrówka, niewesoło jak chłopa włożyli w gips
Elvie Maciek kawał chłopaka. Nie spieszno mu na drugą stronę. Ale z tego co pamiętam to z Lenką też chyba tak było, że jej się nie spieszyło.
Beti zdrówka dla dziewczynek
Kittek co do Elvie to obstawiam weekend majowy :-D
Marta to kolejny sukces Oli, oby tak dalej, niech powtarza jak nawięcej. Moja Alicja też uwielbia motorki, ale to chyba wyssała z mlekiem matki ;-)
Gosienka to mieliście gołą niespodziankę

Widzę, że opieluchowanie to nie tylko nasz problem. U nas jest tak, że Alicja biega bez pamka, stanie zrobi siku i w tym momencie co robi, woła "mama, chcę do nocniczka", nie potrafi jeszcze skojarzyć, że musi troszkę wcześniej zawołać
 
u nas poki co ze spaceru nici bo Ola po sniadanku uciela sobie drzemke i jeszcze spi...
Ja sobie na balkonie siedze i widzialam juz dwojke dzieci w wozkach, na oko w wieku 1-1,5, siedzacych w spiworach, jedno w polarowym a drugie z owczej welny...

Uciekam kawke wypic, w sumie zajrzalam sprawdzic czy przypadkiem Macius nie wybiera sie na spotkanie z mama:)
 
Witam,
ja wstałam, zupkę ugotowałam, spakowałam małą do klubu i właśnie byłam ja tam zaprowadzić. Dzisiaj jeden chłopiec ma urodziny, więc dzieciaki imprezują, Lenka będzie świętować w poniedziałek;-)

U nas pogoda przecudna, w krótkim rękawku można śmigać.

beti - zdrówka dla Dziewczynek!

Zielona - wow! Siłką mnie zaskoczyłaś. Daj znać, jak Ci się podobało;-)

Agnieszka - współczuję nocki, u mnie też średnia, ale przez bieganie na siuśki, bo Lena spała cudnie.

marta - super, że z Oli mała gaduła się robi. My tez planów majówkowych nie mamy.

maonka - to Ala szczypior jak moja Lena, bo wagowo obie identyczne, ale Lenka wyższa o kilka 4cm. Mam nadzieję, że ortopeda coś sensownego w kwestii nóżki zaleci. Gratuluję zakupu i udanej majówki życzę!

gosienko - miłego spacerku, z gołej Helci się uśmiałam:-)

Mam problem z Lenką - za nic w świecie nie da sobie normalnych bawełnianych majtek założyć:baffled: Pieluchomajty owszem, ale zwykłe jak jej założę to ryk nie do opanowania:no: Może te nasze majtki jakieś złe są? Już sama nie wiem.. My mamy figi dziewczęce z F&F, pooglądałam je z każdej strony, bawełniane, nie uciskają, a młoda ich nie toleruje. Jakie Wy dzieciom zakładacie?
 
reklama
Dziewczyny - Lena 2 dni po terminie urodzona. Maciejka w brzuchu siedzi, przeciąga się leniwie, nogi mi pod żebra wciska, ale wychodzić nie zamierza. Muszę dzisiaj przytulanki z M. uskutecznić jakieś i podłogi pomyć, schodzenie ze schodów potrenować (szkoda, że windy nie mamy, bo bym wjeżdżała na górę i maszerowała na dół). W sumie do 8 maja synek ma jeszcze czas, ale ja chciałabym już mieć poród za sobą, bo się boję bardziej niż za pierwszym razem i już po nocach mi się porody śnią:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry