• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam i spadam w kimę.
Od rana na wariackich papierach, do ginki się pół godziny spóźniłam, bo nam się przedłużyło w banku.
Kurcze, kiedy ja będę miała czas na poród..?
Byliśmy dzisiaj Maciusia podglądać. Wszystko z nim ok, rośnie nam chłop, waży już 3600:szok: a moja ginka ma w sobotę dyżur, więc na porodówkę zaprasza. Dowcipnie mnie nie badała, tylko usg:baffled: Stan wód ok, łożysko super - objawów starzenia nie widać, przepływy też ok, więc Maciek ma tak komfortowe warunki, że chyba przez to mu się nie spieszy.
Powiedziała mi, że jak się nie rozpakuję do 08.05. to w okolicach terminu wypadałoby się wg zaleceń zobaczyć, a później tydzień po terminie kładą do szpitala na wywoływanie, ale ma nadzieję, że jej takiego numeru nie wywinę:-p

Mama przyjechała, poszła właśnie z Lenką na spacer, więc mam chwilę na sen.
Poczytam Was wieczorkiem.


kamisia - dziękuję za porady kredytowe!!
gosienko - no właśnie chcemy Lenkę odpieluchować i w klubie już ją na nocnik Panie sadzają (kiepsko to idzie) a w domu będzie od majówki z gołym dupskiem latać;-)
 
Aniez dzięki wielkie przekażę koleżance . U nas da radę szybciej to zrobić czeka się ok 2 miesięcy .
ten chłopczyk teraz już jakoś na dniach skończy 4 lata bo on od Szymka starszy jest . także jakby co to zabieg już można robić lekarz też jakiś rentgen zalecił , ale nie wiem dokładnie o co chodzi .

Elvie - to kawał chłopaka z Maćka .

Widzę że dużo was planuje odpieluchowanie na weekend majowy także powodzenia :-D
 
Hej dziewczyny,

Jejku ja pięknie dziś było :)))) Całe popołudnie z Mają na dworku spędziłyśmy. Trochę kwiatków przesadziłyśmy, mała rewoluja wyszła,ale fajnie było.

Elvie no to w takim razie niech Maciuś się szykuje do wyjścia jak taki duży chłopiec z niego :)
Ja obstawiam sobotę albo niedzielę, a wy dziewczyny??

Kamisia super,że się Antolkowi podoba w przedszkolu. Nasze prywatne niestety zamykają w lipcu.... Smutno mi bo to cudne miejsce, ciocie są super, atmosfera jest taka domowa.
Kamisia a nie będziecie czasami do tych Chojnic przez Koszalin przejeżdżać? Może zlot u nas byśmy zrobiły jak Aniam będzie?

Gosieńko kuruj się kochana bo niedziela tuż, tuż i duuużo energii będzie ci potrzebne na górską wyprawę :)

Aniam chyba musimy jeszcze jakąś kwietniówkę namówić aby z małżem do nas przyjechała aby się twój małżon nie nudził bo mój mi właśnie powiedział,że prawie całą majówkę pracuje,a we wtroek ma mecz:wściekła/y: No nic będziemy imprezować bez niego.

Sonia też mam ten sam problem z ogarnianiem strychu, ciągle wrzucam kartony, a później ledwo domykam schody. 3mam kciuki za spotkanie z logopedą.

Jutro mam zakończenie roku klas maturalnych więc idę jakiejś kiecki szukać, tylko jak ja się w nią wystroję jak mam wcześniej 5 lekcji od 8mej? No nic chyba się po lekcjach przebiorę coby nie paradować w niej od rana.

spokojnej nocki!
 
Cholera jasna, jestem zła na siebie, pospałyśmy z małą po południu, przez to poszła spać o 22. Mąż przyjechał po 22 i znowu nie nadrobiłam. :angry: To zwolnienie nie służy mi, bo tylko odsypiam popołudniami.
 
hej

dziewczynki chore, Jola ma stan zapalny gardła,a Justka jakby opryszczkę na uchu... ja nie wyrabiam...do tego jesteśmy uziemione dopóki Jolci się nie polepszy, a tu taka cudna pogoda... najgorzej ma teściowa, bo jest z nimi przez 5 godzin, a potem a wyrodna matka muszę je siłą zabierać z piaskownicy... no, Jola to jeszcze zrozumie, ale Justka już nie i histeria straszna:-(

Gosienka, przykre, że kolacja się nie udała, choć pewnie wcześniej była osoba ustawiona... już niedługo sobie odbijecie:tak:
Aniez, "morela jasna" świetne:-D dobrze, że z Kuba wszystko OK
Mamusia, współczuje chorobowego weekendu z mężem... a może nie będzie taki straszny????
Isabela, Tośka wygadana...
Elvie, świetnie, że wyniki Ci się poprawiły... no to ja stawiam, ze w maju się Maciuś jedna pojawi:tak: no i nie przypuszczałam, że Ty tak uwielbiasz butlę od najmłodszych lat;-)
Anna, dobrze, że wszystko est na najlepszej drodze... a jak tam po wizycie w poradni?
Sonia, na pewno wspólna praca z logopedą przyniesie efekty... no, ja ci zazdroszczę strychu, bo mam problem z upychaniem takowych rzeczy:tak:
Kamisia, fajnie, ze okres adaptacyjny przebiega w normie... zuch chłopak... no i fajne plany na majówkę:tak:
Kittek, kurczaki... i ja muszę coś posadzić, bo aż wstyd... miłej imprezy
Maonka, czasami tak bywa, że codziennie możesz podrabiać BB, a czasami przez kilka dni sie nie udaje... myślę, że jesteś usprawiedliwiona;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry