reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zielona tez myslalam, ze chodzi o malza
biggrin.gif

no jakby malzon dostal esa o rozpoczetej akcji porodowej, pod warunkiem ze cokolwiek by po polsku zrozumial, to by sie chlopina mocno zdziwil:-):-)
 
reklama
aniez - moja też dzisiaj spać do tej pory nie poszła, ale postanowiłam nie kombinować i skoro nie chce spać to niech biega, a ja się postaram by padła o 19:00 po kąpieli i dzięki temu wieczór będę miała wolny.

M. pociągający, na spacer nie chce iść, bo mu zimno i pracuje:baffled: Pakuję gnidę w wózek i same idziemy chociaż na pół godzinki, bo inaczej fisia z nią dostanę.
 
Aniez-ależ oczywiście że Antolini jest równie mądry jak całą reszta-nawet przez moment nie pomyślałam inaczej:). Z siusianiem do nocnika doskonale wie o co camman ale najzwyczajniej w świecie parzy on go w dupke. Niemniej jednak mam małe ciśnienie bo we wrześniu jak będzie miał pieluche to do przedszkola pójść nie będzie mógł. No nic mamy jeszcze troche czasu na nauke.Póki co chodze po nim i zmywam podłogi:-D

Mąż wróciłz wiadrem ryb. Był z siebie taki dumny że aż nie miałam sumienia się na niego gniewać, że co chwila siedzi nad tą Wisłą. Rybki wyczyścił poporcjował i pomroził. Mamy dla siebie i dla mojej mamy, teściowa dostałą kilka kg jeszcze żywych.

A ja dzisiaj zamulona jestem przeokrutnie-cały czas pada, ratujemy się kawką coby nie posnąć. Antek oczywiście też ma kawke zbożową w filiżance, bo on uwielbia z Nami kawkować.
Zielona-mąż to by chyba od razu zawału dostał. Nie dość że kilka miesięcy w Polandzie to już urodziła
 
Zielona - małża Ci stresować nie będę;-)

kamisia - Antoś z Lenką by się dobrał z tym siusianiem pod siebie.

marta - &&& zaciśnięte, a Ty się nie smutaj. W końcu szpital to nie koniec świata, nikt tam dla przyjemności nie idzie, ale skoro to miałoby Oli pomóc to może lepiej jak tam na kilka dni traficie..?

Po spacerze pospałam godzinkę, M. w tym czasie młodą się zajął, wykąpał, przebrał, a ta gnida nadal spać nie chce, choć cały dzień nie zmrużyła oczu.

Nadmienię, że spałabym dłużej, ale obudziły mnie krzyki kibiców - Śląsk Wrocław został mistrzem Polski, więc sobie wyobraźcie co to była za radość
shocked.gif
happy.gif


Coś mnie znów jak co wieczór brzuch pobolewa i twardnieje, ale nic szczególnego się nie dzieje. Lecę ziółka zaparzyć i na piłce poskakać.
 
a my wlaśnie wróciliśmy ze spacerku. Na sam wieczór wyjrzało słonko i się przejaśniło. Antek wyszalał się w kałużach-skakał jak szalony- dwa razy mu portki przebierałam bo można było wyciskać. Muszę mu jakieś taki antydeszczowe portki kupić z takiego materiału jak płąszczyki:-)Radość dziecka przeogromna.
Moja pchełka od kilku dni nawija pełnymi zdaniami- wyjść z podziwu nie możemy no i hitem jest ostatnio mamusiu,tatusiu proszę :-)
 
Iza współczuję choroby Toski my na takie akcje w duszeniem się flegmą dostajemy ambrosol - rano jedna miarka i za 15 minut opukiwanie a clem o 12 i 17 bezopukiwania

Marta - biedna Oleńka

Elvie- Maciek gdzie jesteś
 
Elvie jasne ze nie koniec swiata, ale np narkoza duzo zdrowia i nerwow kosztowala i mnie i Ole a teraz czekalaby ja jedna albo i nawet dwie. A dwa ze u dzieci takich jak Ola powrot do formy psychicznej nie trwa 5minut, u Olki po glupim pobraniu krwi nie liczac wymiotow uspokajam ja ok 2godzin tak wszystko przezywa, nie mowiac juz o jakis regresach itp... ja nie bronie sie przed szpitalem, jesli trzeba bedzie to i na miesiac mozemy isc zeby pomoc malej, ale pobyt w szpitalu dla kazdego to chyba powod do smutku czy stresu nawet gdy powod to "tylko" biegunka, a u nas sprawa jest troche powazniejsza...

Wymienilam Oli sonde, mialam wrazenie ze lepiej sie ukladala i wpasowywala, wiec mam nadzieję ze teraz bedzie ok, jesli i ta zwroci to w tygodniu jedziemy do gastroenterologa po skierowanie do szpitala...mam nadzieję ze do turnusu ktory zaczynamy 27go wszystko sie uspokoi...
 
Ostatnia edycja:
nata - Maciek w brzuszku siedzi i dobrze mu tam, bo nic się nie zapowiada, aby dzisiejszej nocy postanowił brzuch opuszczać:-(


Lenka nie spała w dzień to już prawie od godziny lula, a my mamy pierwszy wolny wieczór od bardzo dawna:-)
 
reklama
wpadłam sprawdzić czy Elvie się rozpakowała, ale widzę, że Maciek się nie zdecydował wyjść, uparty chłopak, no byczek po prostu
Podczytałam wszystko, ale jakoś nie mam weny
Odezwę się po jutrzejszym "maratonie"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry