reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam

Cieszę się, że mamy takich czujnych sąsiadów, bo mogłoby być nieciekawie. Przyczepa stoi już w garażu dla traktorów. :-) Sąsiad nam załatwił w swojej pracy.

Kamisia też się wkurzam jak za często chodzi na ryby. Wczoraj o to była kłótnia. Przyszłam bardzo zmęczona z pracy, marzyłam o prysznicu i chociaż o półgodzinnej drzemce, a ten się zabrał i sobie poszedł. Miał iść na 2 godziny, a posiedział do 19 :wściekła/y: Więc zadowolona nie byłam
Beti tym razem mąż wszystkie wyczyścił, a ja posmażyłam i zalałam zalewą ryby. Niestety jak się ma męża i teścia wędkarza nie ma wyjścia, trzeba było nauczyć się i tego. Może ktoś ma ochotę na rybkę, wyszło mi 18 słoików, więc zapraszam
Maonka - szlag by :wściekła/y::wściekła/y: mojemu J się taka marzy . a może jakiś parking strzeżony ?
Aniam coś mi się wydaje, że z Twoim małżonkiem dogadalibyśmy się szybko, z tego co pamiętam to marzył też o Junaku. To teraz niech swoje marzenia zrealizuje.
Marta biedna Ola, tyle musi się nacierpieć. Mam nadzieję, że poprawi się jednak i ominie Was szpital

Co do znamion, to widziałam na grouponie kupon na usunięcie znamion za 79zł (do 5 znamion) tyle, że w Łodzi.

Widzę, że dalej król Maciuś I siedzi w brzuszku. Elvie widziałam zdjęcia i wyglądasz promiennie, wcale nie wyglądasz jak przed rozwiązaniem. Bardzo korzystnie.

Uśmiałam się z tego smsa do męża Zielonej, no mogłabyś mieć zamki w drzwiach wymienione ;-), ewentualnie papiery rozwodowe mogłabyś dostać pocztą. Dużo zdrowia dla taty.



Pogoda się popsuła i pada od rana. Wczoraj mieliśmy składać ten domek ogrodowy, ale patrząc na prognozę szybko go nie rozłożymy. Mam nadzieję, że w czwartek wieczorem nie będzie padać i będzie trochę cieplej, wybieramy się do Opola do amfiteatru na kabareton. Nie uśmiecha mi się siedzieć tam w jakimś płaszczu deszczowym :eek:

Obdzwoniłam szpitale i chciałam się umówić z Alicją do tej poradni ortopedycznej, no ale oczywiście nasz system zdrowotny jak zwykle zawiódł i terminy są tak odległe (sierpień), że nie pozostaje nam nic innego jak umówić się prywatnie. I po co płacić te składni się pytam? Skoro jak potrzebuję iść do lekarza to i tak muszę prywatnie.
 
reklama
Gratulacje dla Wszystkich odpieluchowanych. U nas też pełen sukces. Siku bez problemu robi na nocnik, gorzej z kupą, jeszcze zdarzają się wpadki. Dzisiaj rano od razu zdjęłam jej pieluchę, Alicja biegnie do dużego pokoju a tam nocnika brak, więc z szybkością błyskawicy pobiegłam do łazienki po nocnik, ale całe szczęście się udało.
 
Witam:-)
Lenka do klubu odstawiona, ale z pampersem, bo u nas kolorowo w tej kwestii nie jest, więc gratuluję odpieluchowanym i kciuki za Bartusia trzymam mocno &&&

aniez - niby robię wszystko normalnie i staram się ciśnienia nie mieć, ale wszyscy dzwonią, piszą, pytają, brzuch wielki i uciążliwy, więc ciężko zapomnieć. Poza tym nie podoba mi się to całe sztuczne wywoływanie, a ginka mi kazała się zgłosić do niej na wizytę jak do 8 maja nie urodzę i wspomniała coś o położeniu mnie wtedy do szpitala:szok::-(

M. kaszle, ale ataki ma głównie w nocy, w dzień tylko zasmarkany łazi, ale do lekarza oczywiście nie pójdzie, więc mu dzisiaj kazanie zrobiłam jak stara baba:cool2::crazy:

Pogoda się zepsuła i chłodno jest, słonka brak.
No nic.. początek katalogu dziś, do roboty trzeba się brać, zamówienia i mailing zrobić póki jeszcze jestem w stanie.
 
Elvie- ja bylam z Quba na patoligii, w sumie poza porannymi badaniami czulam sie jak na koloni :) oni tak od razu nie wywolywali, zalezalo oczywiscie od badan i wynikow. Pierwsza probe oxo (a to tylko proba, wiec trwa niedlugo i sluzy sprawdzeniu jak Ty i dziecko reagujecie na oxo) mialam w pt a polozyli mnie w pn. I po tej probie mnie ruszylo, wody "poszly precz" w sobote po poludniu, na porodowke polozyli mnie o 18:00 zas urodzilam o 23:40, pod oxo bylam, co przyspieszylo porod, wiec bez paniki, ciesz sie soba, Lenka i zyciem, a nie sie zamartwiasz, bo nam tu padniesz :-)

Jesli termin masz na 8 to bedzie Cie chciala polozyc 15.05 (ja "wynegocjowalam" 2 dodatkowe dni z ginem i dzien przed pojsciem urodzilam Bartka, bo tez mialam isc "polezakowac").

A! Jest jeden plus patologii- nie stresujesz sie, ze nie dojedziesz do szpitala i urodzisz po drodze :-D
 
Hej, znów wracam do Was!:-)
Mały własnie po obiedzie, szleje przy parapecie, ustawiając swieczniki.
A ja postaram sie poczytać co u Was...

Podróz mineła nam szybko spowrotem bo tylko 6 godz noca.
A od dzis wraca szara rzeczywistośc, ehhh jak było fajnie mi bez tego co mam na codzień.
 
Witamy i my

Noi jak nie urok to sraczka jak oskrzela przelaza to dostala na calej szyji do okola moja panna uczulenia jeden ogien i za uszkiem i na plecach malutka kropeczke, na 18.15 spowrotem do lekarza jedziemy :-)

Mnie zatoki na totalnie zaatakowaly, niedosyc ze mam guzki na wezlach na szyji od tych zatok to teraz czekam na wizyte u laryngologa a mi glowe rozsadza.

Zle sie tydzien zaczyna, a ja mam tyle zoobowiazan na uczelnie.

Aniez ja na patologi 7 dni lerzalam bo ja juz musialam 2 dni po terminie isc ze wzgledu na cholestaze i nie wspominam tego jakosc zle tylko te jeczace i na wszystko narzekajace baby (ok ja tez bylam w ciazy, ale blagam na litosc nie wylam calymi nocami i dniami, ze to mi sie nie podoba tamto tez i ze mnie cos uwiera i tak w kolo), a juz nigdy nie zapomne baby ktora dostala skurczybykow w nocy i bila piescia w sciane a za sciana noworodki z mamami, a tak plakalay bo jej pobudzila, ale nie dalo sie jej przetlumaczyc ze tam dzieci ona wazneijsza bo ja boli. Ja mialam 3 proby i zadna nic nie ruszyla zaczelo sie samo w niedziele o 13.30 a urodzilam w poniedzialek 17.15 takze ja to wogole fenomen jestem :-D
Aniez co do Bartuli dzielny i dorosly chlopak pokaze tym babom :-)

Elvie jak juz bedziesz po terminie to lepiej w szpitalu przynajmniej Macka beda pod kontrola mieli. Nazeczona chrzestnego Toski pojechala do lekarza i mowi jej ze jutro do lekarza a ta w nocy urodzila i juz do szpitala sie nie polozyla sama tylko z Lenka :-)

Gosienka moge sie wprosic na te pyzy moge moge :-D ?

Kittek &&&&&&& trzymam kciuki, bedzie dobrze zuch kobieta z Ciebie. A swoja droga to i ja sie rok temu meczylam a teraz to sie fajnie z boku patrzy :-)

Agnieszka oby szybko poszla ta robota papierkowa
 
Hej.....

Melduje sie,że wrócilam z majówki, naladowana i opalona, tyle ,ze czasu na nic nie mam. Zaraz lece do sklepu, poźniej z Wercią na urodziny do kolegi w Parku rozrywki. W srodę nastepne urodziny, w czawrtek mam zebranie rady rodziców w przedszkolu. a tak poza tym , pranie , sprzatnie i zapelnianie lodowki , bo siwatlo. Mam nadzieje,ze uda mi sie kaos Was nadrobic.

elvie...ja jakoś spokojna byłam na tej majowce, coś tak czulam ,że Macius jeszcze w swym domku siedzi. Jakoś tak od dawno mam przeczucie ,ze urodzisz cos w okolicy 10-tego. Nie mam pojecia dlaczego ale jakos tak mnie sie pomyslało.
 
Witam poniedziałkowo.
Nie ogarniam ostatnio internetu. Póki co podczytuję, zwłaszcza jak się sprawy mają u ciężaróweczki :-)
Oj Elvie, elvie... Cóż ten nasz Maciuś za wejście planuje? Chyba mu za dobrze u mamusi :-)
Mnie lekarz też chciał położyć na weekend z Adasiem, ale uprosiłam o skierowanie na poniedziałek a i tak z piątku na sobotę o 2:00 gnałam na porodówkę, więc życzę by i Ciebie wzięło.

Mnie wczoraj rozłożyła grypa. Na sam koniec ciąży to nic przyjemnego. Całą niedzielę przechodziłam w piżamie, a i spałam w ciągu dnia dobre 6 h. Dziś musowo do pracy choć sił zero :-(

Martuś i jak Oleńka po śniadanku? Sonda na miejscu? Bidulka mała... a i Ty straszne stresy przechodzisz... Mocno życzę poprawy

gosienka jaki sympatyczny poranek :-)

Ella o dzidziunię się postaracie jak będziesz w szczytowej formie. Teraz dobrze się wykuruj

kittek i jakie wrażenia po maturze ?

zajrzę jutro
 
Ciotka zadzwoniła i mi ciśnienie podniosła, bo matka jej ucznia mająca termin na połowę maja urodziła w ten długi majowy weekend. Przy okazji o przenoszeniu się nasłuchałam, bo ona sama ponad tydzień po terminie urodziła i wody już były zielone.

Pocieszam się tym, że na ostatniej wizycie u gin wód płodowych miałam dużo i łożysko w super stanie, oznak starzenia nie było, więc Maćkowi się krzywda nie dzieje. Jak jutro nadal akcji na horyzoncie nie będzie to zadzwonię do gin i się na wizytę umówię - dzisiaj weny na to nie mam. Idę w kimę, bo mi zimno.

Mama ma przyjechać o 19:00, więc w razie nocnych akcji Lenka opiekę będzie miała.
 
reklama
Elvie co do przenoszenia powiem Ci tylko jedno Toska byla 10 dni przenoszona i miala bardzo sucha skore schodzila platami, wtedy kapiele w krochmalu, emolium i inne cuda, i lekarka nam powiedziala ze to od przenoszenia wlasnie.

EDIT: Ale nie mowie ze cos bylo nie tak wszytsko super nie plakala noce przesypiala cale od kad tydzien skonczyla i zaraz po urodzeniu tez skora rozowitka jak Aniez pisze, potem wylazilo na skorze, ale moze to wina tego ze ona natluszczana w zyciu oliwka nie byla bo miala na nia uczulenie i wygladala po oliwce jakby ja ktos poparzyl i tylko raz uzylismy, dlatego caly czas na emolium lecielismy.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry