reklama

Kwietniówki 2010!!!

elvie z tymi wodami to u mnie bylo u mnie tak ze raz na jakis czas doslownie pare razy w ciagu dnia wkladka robila mi sie troszke mokra.Nie tak zeby mnie zalewalo ale doslownie odrobine byla mokra.To trwalo kilka dni.Pamietam jak w piatek przed porodem a urodzilam w niedziele jak bylam na ktg mowilam ze mi sie chyba wody sacza to stwierdzila ze napewno nie ale nie zbadala mnie w ogole wiec nie wiem skad to stwierdzenie.A w sobote wieczorem wody byly juz zielone bo na pogotowiu sprawdzali dopiero czy to wody faktycznie.
A zapomnialam jeszcze napisac ze lekarz mnie opieprzyl ze wczesniej nie bylam z tym nigdzie bo to bardzo niebezpieczne dla dziecka.Mowil tez ze te wody ladnych pare dni sie saczyly bo zostalo ich juz bardzo malutko i dobrze ze w koncu trafilam na IP bo za dwa dni juz moglo byc bardzo zle z Ami.
Moj m wtedy sie tak wkurzyl ze mial isc szukac ta polozna co wtedy w piatek jej o tym mowilam.
Ale Tobie nic sie chyba nie saczy?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maonka po dzisiejszym dniu czuje sie, jakbym pole zaorala metoda tradycyjna... wiec z 6W na mnie nie licz, ale moge dopingowac.

Elvie mnie wlasnie przy drugim porodzie brzuch bolal jak na @ dlatego obudzilam sie w nocy z mysla, ze zaraz przyjdzie ;) myk do lazienki, a tam wody zwczely odchodzic.
I tego juz nie dalo sie przeoczyc, bo szly falami :) moze.nie tak spektakularnie jak na filmach, ale jednak bylo ich troche.

Ide do pracy sama siebie musze zdopingowac, a to trudne... najpoerw jednak czas na cappucino :) wiec ekspres w ruch :)))
 
Ostatnia edycja:
Elvie ze mnie to chlusnęło dosłownie prawie jak na filmie :-D:-D do tego mój mądry mąż wypił sobie browara do kolacji . wiózł nas chrzestny Szymka do szpitala spanikowany bo jego żona drugie to prawie w aucie urodziła . A tu było 70km do przejechania . No i CC mi się przesunęło . w tym dniu co ją miałam mieć to już domu wyszłam .
Oby się w końcu coś ruszyło .


Aniez ja tam tych bab w żłobku to nie rozumiem , do cholery dwu latek umie sobie sam zdjąć spodenki dresowe i się wysikać . więc nie wiem w czym robią problem :no: U Olki same dzieciaki łażą do kibelka . Jak pani nie może podejść to drzwi otwarte ma i dzieciaki widzi . Ale do kibla wejście na sali mają . To im powinno zależeć.

Olka dziś za to kupę w gacie zwaliła , nie wiem co jej odbiło :no:

Praca mnie wkurza , znak że trzeba na urlop :-D:-D
 
Głupia ja, zachciało mi się włazić do ogrodu. Powyrywałam chwasty i ledwo chodzę.
Maja dziś maruda straszna była. Plamy jej powyskakiwały na policzkach kilka dni temu i raz bledną, a raz są bardzo czerwone. Smaruję ją emolium,ale jutro podjadę z nią do pediatry bo coś mi to dziwnie wygląda na zmiany alergiczne.

Aniez oranie metodą tradycyjną powiadasz? To my chyba to samo pole orałyśmy:-D
Co do Bartuli to rzeczywiście z lenistwa mu założyły pampka.

Gosieńko szkoda,że Twojego posta nie czytałam wcześniej bo bym się na pyzy wprosiła, ale nie bój żaby jeszcze ci się przypomnę bo mnie coś korci aby się w czerwcu w wasze okolice wybrać. Zobaczymy bo wiesz jak z moim pracoholikiem jest.
Maonka ja brzuszki robię zawsze przed spaniem. Mój T się czasami śmieje jak wyskakuję nagla z łóżka bo mi się przypomni,że brzuszków nie zrobiłam;-)

Aniam jeszcze troszkę i pourlopujesz. Możesz zacząć dni odliczać :)

Elvie niesamowicie Lenka musi wyglądać jako modelka z reklamy szaponu. Czekamy na filmik albo chociaż fotkę. Jak w środę będziesz rodzić to proszę o mmska bo jak wyjdę z domu przed 7mą to wrócę po 20tej...

Gosiek to się dziś zgrały dziewczyny zgrały. Majka też dziś piszczała, sama nie wiedząc o co jej chodziło.

Isabela i Ella zdrówka dla Was!!!

Salamandra zdrówka dla Ciebie!

Zmykam jeszcze książkę poczytać i spać.
Dobranoc :)
 
Ostatnia edycja:
gosiek - no właśnie zdarza się, że wkładkę mam mokrą ale bardzo delikatnie, dosłownie kilka kropel, a na ostatniej wizycie wód miałam jeszcze dużo, 13 z tego co pamiętam.

Wzięłam gorący prysznic, siedzę teraz na piłce i się gibam. Brzuch pobolewać nie przestaje, ale to wieczorno-nocne pobolewanie już mnie wzruszać przestało, bo rano pewnie o skurczach śladu nie będzie:crazy: Jutro zadzwonię do ginki i ewentualnie do szpitala podjadę sprawdzić co wodami, jaki stan i czy się nie sączą. Poza tym przy Lenie od daty terminu ordynator kazał mi się na KTG zgłaszać codziennie, a teraz jeszcze ani razu nie byłam, więc od jutra profilaktycznie będę jeździła i sprawdzała. Lepiej dmuchać na zimne.
 
hej
odpukac Ola dzis nie wymiotuje, nie ulewa, nie odbija jej sie na okraglo i sie nie krztusi.. zrobila za to dwie dosc luzne kupy, wogole ja oststanio brzuch pobolewal, moze stad te wymioty...sporo ostatnio na balkonie siedzialysmy, moze jak czworakowala (zawsze i tak po kocu) to gdzies lapki wsadzila i wziela do buzi i zlapala jakiegos wirusa...mam nadzieje ze tak jest i ze juz sie wystarczajaco oczyscila...

ja za to sie znowu nienajlepiej czuje, zimno mi ciagle, glowa mi peka, rece sie trzesa...

poszlam dzis po te dokumenty, a tam oczywiscie nic nieprzygotowane...pani wytlumaczyla to tym ze tego tam duzo jest i oni nie wiedzieli co mi potrzebne (pisalam we wniosku ze potrzebuje dokumentow dla neurologa do diagnostyki bo oczywiscie do tego mi potrzebne;-)) i ze mam sobie to przejrzec i oni zaznaczone skseruja. no to powiedzialam pani ze mi potrzebne jest tak jak pisalam we wniosku wszystko co dotyczy dziecka...zdziwila sie lekko kobitka, ale jak poszlam przed 15 to zajadajac sie ciastem z kolezankami daly mi to co chcialam. ale kasuja przy tym niezle...

jeszcze kilka maili musze wyslac i uciekam spac bo rano pobudka, dziekujeemy za trzymanie kciukow o brak wymiotow!

dobrej nocy!
 
marta - dobrze, że z Olą ok. Lenka też ostatnio dwa dni luźniejsze kupy robiła, dałam jej orsalit i przeszło.

zielona - ja właśnie dokument na tvp 1 o niewolnicach oglądam, też drastyczny.
 
reklama
Witam wieczorkiem

Małż mnie dzisiaj na kolację do knajpki zaprosił to w ramach przeprosin za jego ostatni pracoholizm :no: i chyba coś czuł że burza z piorunami wisi w powietrzu ;-) Fajnie było, pogadaliśmy ale wieczór niestety sama spędzę no nie sama bo poczytam co u was:-D

Marta super że Olka dzisiaj nie wymiotowała, zdrówka dla ciebie kochana.

Elvie masz rację lepiej dmuchać na zimne, pojedziesz, sprawdzisz i będziesz spokojniejsza.Zdrówka dla M to ci się uparty osiołek trafił z tym leczeniem ( też takiego jednego w domu mam ;-))

Kittek ja ci nawet całą górę tych pyz zrobię tylko przyjedźcie w czerwcu :tak: Zdrówka dla Majeczki mam nadzieję że lekarz coś poradzi na te zmiany na skórze.

Aniam ty to chyba skreślasz już dni w kalendarzu do wyjazdu w ciepełko:tak:Helenka też ostatnio zrobiła niespodziankę w majtki ale to bardziej przez czopek przeciwgorączkowy bo nie zdążyła zawołać a już jej poleciało :szok:

Maonka super że parking dla bryki znaleziony :tak:Kibicuję ci w robieniu brzuszków, ja niestety przez kręgosłup musiałam wszystkie ćwiczenia zawiesić:-(Brawo dla Alicji a kupą się nie przejmuj u nas też to trochę dłużej trwało zanim Hela skumało gdzie i co;-)

Aniez co za baby leniwe w tym żłobku, wyślij wyślij małża to już na pewno Bartolini pampka nie będzie miał założonego ;-)

Filonka dobrze że szczęśliwie wróciliście no i cóż zawsze co dobre to za szybko się kończy.

Isabela zdrówka dla ciebie i Tośki.Na pyzy zapraszam kiedy tylko będzie wam pasować i nawet ciemny sosik zrobię:tak:

Wronka pochwal się opalenizną :tak:U Mateuszka w klasie też sezon na urodziny się zaczął:-)

Salamandra zdrówka dla ciebie.

Agnieszka dobrze że Markowi już lepiej a tobie nie zazdroszczę papierkowej roboty:no:

Ella zdrówka dla ciebie i wykuruj się porządnie a potem to co najfajniejsze czyli staranka ;-)

Zielona ja tam żadnych horrorów nie oglądam bo cały czas siedzę, ręce na twarzy trzymam i stracha mam takiego że :szok: Teraz mam telewizor włączony i jakiś dwóch palantów Woli i Tysio biegają i idiotów z siebie robią :szok: kto taki program na tvn wymyślił ?:shocked2:

Spokojnej nocki kobietki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry