reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hejka

Normalnie pół nocy mi się Elvie śniła jak na piłce skacze :-D jeszcze się nie odzywała więc pewnie cieszy się synusiem albo odpoczywa.

Mamusia właśnie chciałam do ciebie sms napisać bo nie wiedziałam czy wiesz o Maćku:tak:

Agnieszka to korzystaj jak ci teściowa taką propozycję rzuciła i miłego świadkowania na bierzmowaniu :tak:

Ja dzisiaj lenia ma totalnego, chyba do południa w piżamie pochodzę a co ;-)
Zajrzę później jak się rozbudzicie babeczki.
 
reklama
Witamy

Hehe Gosienka czlowiek mysli a potem sie sni :-)

Ja tez sie tylko witam walki z wezlem ciag dalszy od wczoraj mnie tak napiernicza ze szyja nie moge ruszyc.
 
Hej

Kittek Dziekuje, z Ola chyba lepiej, wczoraj tylko troche zwrocila, ale bez wiekszego cisnienia, no i sonda na miejscu. Jesli jednak w tym tygodniu zwroci sonde, to jedziemy do lekarza.

Wczoraj wyslalam tate do przychodni zeby nas umowil na bilans, juz mialam na cwiczenia z Ola wchodzic a tata dzwoni. Daje mi do sluchawki pielegniarke, a ta do mnie mowi ze nie ma czegoś takiego jak bilans dwulatka, ze oni traktuja jako bilans badanie przed szczepieniem ok 18miesiaca i te dane wpisuja w ksiazeczke.powiedzialam ze to dla mnie dziwne, pierwszy raz o czyms takim slysze.. Zapytalam a co jesli dziecko nie jest szczepione? Ona do mnie ze wszystkie dzieci sie szczepi. Ja na to ze jest w bledzie bo nie wszystkie i moje dziecko nie jest szczepione i narazie nie bedzie. Pytam co w takiej sytuacji. Ona ze nie wie, ze mam innej pielegniarki pytac, powiedziala w ktorych godzinach moge do niej przyjsc. Biegać tam nie zamierza, umowie sie do lekarza w piatek, pojdziemy normalnie jak z przeziebieniem, przy okazji popytm o pare rzeczy...

Uciekamy do neurologopedy. Mam nadzieję ze tam nie bedzie sensacji wymiotnych bo dzis probujemy z jogurtem...
Milego dnia!
 
Marta- :szok::szok::szok: wszystkowiedząca pielęgniarka :sorry: masz racje- idź do pediatry.

U nas ciepełko, po południu spacerek planujemy. Mąż wrócił, to sie rano dzieciaki na nim "uwiesiły" i miał niezły poślizg do pracy.
Za to ja byłam u laryngologa i na razie jest dobrze, za miesiąc kolejna dawka Liuvacu :)
 
Na wstępie:
Elvie OGROMNE GRATULACJĘ! Maciuś duzy chłopak. Ty jesteś stworzona do rodzenia dzieci, więc się nie zpaieraj, że już nie;-)
Wczoraj ogranęłam się, kurcze jeden dzień wolnego, a wczoraj taki młyn:eek:
Ja w poniedziałek byłam na bilansie (Marta w :szok: jestem, jak to nie ma, nawet w książeczkach jest. W ogóle niekompententa jakaś baba). Młoda waży 12300 i ma 88 cm. Była wyjątkowa grzeczna. Rano byliśmy u okulisty, Igor jednak nie dostał okularów, mamy tylko oczka na zmianę zaklejać i za 6 miesięcy się pokazać. Alicja była tylko tak kontrolnie i okazało się, że ma blade mięśnie, to przez nasz poród. Na szczęście na ten moment nic złego to nie oznacza, tylko mamy sięm pokzywać co roku, żeby mieć to pod kontrolą.
Wpadłam do domu i jeszcze w kurtce i butach do kompa sprawdzić co u Maciusia a tu wreszcie rozwój akcji:-)
Trzymamy kciuki:tak:

Spadam do fryzjera rewolucję na głowie robić
czekamy na foty.

mamoPaulinki super z tym przedszkolem, Ty będziesz mogła trochę na swoim zdrowiu się skupić i Paulince też na pewno to dobrze zrobi.

zmykam pracować
 
No i nici z zakupów... byłam odwołana w tępie awaryjnym bo z pieskiem coś złego się dziejee (inna rzecz ze od niedzieli mówie o tym żeby do weta jechali ale nie bo po co??:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:) no i teraz się zbierają...
 
Hej
kwitnę przed kompem, tak mi sie spać chce.
Zaczełam ćwiczyć na orbitreku rano i wieczorem, mój patent to mp3, bo inaczej nudzi mi sie juz po 10 min, ale oczywiście nie mogę mieć zbyt dobrze i padły mi dzisiaj słuchawki:wściekła/y:, chyba przytargam rower ze strychu i będę pedałować pzed tv
gosieńko ja lubię pochodzić dłużej piżamie ale zdaża to mi sie bardzo rzadko, i zazwyczaj jak mam taki dzień to przed 9 listonosz trąbi pod bramą z poleconymi a ja wyskauje migiem z wyrka i możecie sobie wyobrazić jak wyglądam:eek:
iza zdrówka
aniez mój Kuba bierze właśnie 2 cykl luivacu, i już po pierwszym były efekty ( nie złapał dwóch infekcji, które miały dziewczynki) i okazało sie żę migdałek sie obkurczył i zabieg nie potrzebny, jak dla mnie ten lek to strzał w dziesiątke, mam nadzieję że i Tobie pomoże. Gratuluję odpieluchowania Bartusia
Miałam jeszcze poodpisywac ale juz nie pamiętam co komu bo pisanie tego posta zajeło mi ponad godzinę:cool2:
Zaprezentuję Wam jeszcze mozliwości mojej starszej córci:
Siedzimy sobie w kuchni przy stole gadamy z M, dziewczynki rysują, M wstal żeby nalać sobie soku
-Ola- Tatko nalej i mi
-M- a co powinnaś powiedzieć
Ola ze szczerym uśmiechem- co takiego
-M- magiczne słowo
-Ola- ABRAKADABRA
Aż zaksztusiłam sie kawą
Spadam do roboty bo opornie mi idzie
 
Zielona oby się udało &&&&&&&&&&

Na pocieszenie wyjeżdżam wcześniej po J. do przedszkola i jade sobie buty kupić :-D na necie znalazłam kilka ładnych i teraz musze to oblukać na żywo ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry