reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej,
Ella dopiero doczytałam, oby to było TO, i żeby się utrzymało. Trzeba być dobrej myśli, trzymam kciuki.
puzelek witaj!
Dorota Pulinka da radę!
Kittek nie zamartwiaj się, to tylko 3 dni. Zapewne z babcią Maja będzie świetnie się bawić.

U nas po staremu. Dostałam od lekarza lekarstwa na opuchlizną, aminokwas, i jest dużo lepiej!!! oby, bo za tydzień mam wesele brata, wypadałoby jakoś wyglądać!
Ostatni weekend w tym roku szkolnym mam zawalony pracą, świadectwa i inne arkusze. Już naprawdę mam tego wszystkiego dość. Także wybaczcie przelotne wpadnięcia, ale raczej się nie rozdwoję.....
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam się wieczornie wróciłam do domu pól godziny ledwo żywa jako że miałam maraton po sklepach i oczywiście musiałam odstać jeszcze na poczcie pół godz.:wściekła/y:

Ella trzymam kciuki mocno zaciśnięte musi być dobrze

puzzelek witaj ja cię nie kojarzę ale sama jestem córą marnotrawną która powróciła po dłuższej przerwie:rofl2:

Agnieszka podwójnie WSZYSTKIEGO najlepszego !!!!
kittek ja też za każdym razem jak zostawiam z kimś małego mam mega wyrzuty sumienia a później się zazwyczaj okazuje że nawet nie zajarzył że mamy nie ma - dasz radę

Co do wyjazdów z małym to cała wyprawa w pełni obładowana karawana - choć jest troszkę lepiej odkąd mały przestał sypiać w ciągu dnia w wózku i nie muszę go ze sobą wszędzie targać;-)
 
W domu byl sloj z nalewka na wisniach. Postanowilam nalewke zlac do butelki. Popatrzylam na te samotne wisnie i postanowilam ulzyc im w udrece i czesc zjadlam... Chyba sie natrzaskalam ;-)
 
gosienko - a dokładnie czym będa pływać ??
puzelek a mi się wydaje, że ktoś małą nastraszył - moja Julkę tak nastraszono, "ze tam ma nie iść - bo mucha ją ugryzie" - miala kilka dni strachu, ale jak się zorientowalam o co chodzi wytłumaczyłam jej, że mucha czy robaczek nic jej nie zrobią, że one sa malutkie i boja się dużej Julki - podziałało

Ella trzymam kciuki
 
Zielona to i tak lepiej- u mnie leci Harry Potter :sorry2: a ja obiad pichce na jutro bo caly dzień w zoo, wrócimy głodni i dobrze by było miec co do japy włożyć...a M na imprezie pracowej- temu to dobrze ;-)
 
reklama
Ella miłego babskiego wieczoru i również trzymam kciuki za spełnienie Twojego marzenia;-)nie ma to jak babska intuicja:tak:

Ech w temacie latającym mamy delikatna poprawę bo popołudniu Tosia biegała trochę z dziadkami po podwórku, rower i dzieci z sąsiedztwa trochę odwróciły jej uwagę. Dzieki temu my posadziliśmy w 2 godziny 33 thuje. Rąk nie czuję ale było warto bo ogrógek zaczął nabierać kształtów

Nata kurcze nie mam pomysłu kto mógłby ja nastraszyć - jedyne co mi przychodzi na myśl to ten nieszczęsny Kubuś albo starszaki w żłobku.

Gosia kobiety w ciąży zawsze mają swój urok i wzbudzają pozytywne uczucia ;-) pamiętam jak 3 misiace po porodzie byliśmy z B. na weselu mojego brata. Nie dość ze czułam się jak baryłka bo parę kg po ciąży mi wisiało to jeszcze biust miałam w rozmiarze xxl. Ani sie dobrze nie czułam ani sie dobrze nie bawiłam.

Zielona brawo dla Kostki - może takie spanie wejdzie jej w nawyk
ide spać bo jutro ogródkowy szał od rana:happy2: a popo wielki rodzinny grill. Mam nadzieje ze uda mi sie doczyścić dłonie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry