elvie3
Fanka BB :)
Witam:-)
My po spacerku, Lena już bez wózka chodzi, więc nam łatwiej gdzieś się wybrać. No i M. ma mniej dźwigania, bo jeden wózek to nie dwa;-) Kupy od 2 dni mała jakieś takie niewyraźne robi i sobie pupę odparzyła:-( Ryk przy zmianie pieluchy nieziemski, na szczęście do wody z emolium chętnie wlazła i sudocremem się dała porządnie nasmarować.
Miałam dzisiaj mały kryzys laktacyjny, bo po spacerku Maciek zjadł dwa cyce, a zaraz kąpiel i on znów głodny. na szczęście udało mi się go trochę smokiem oszukać i nosiłam aż się cycki trochę napełniły - zjadł ile było i poszedł spać. Odkąd jest tylko na cycu to nie zapeszając lepiej mi śpi.
Ella - Lenka tez się odkurzacza bała, ale M. jej tłumaczył i zapraszał do odkurzania nie włączonym, pozwalał jej włączać i się przełamała do tego stopnia, że teraz odkurzanie uwielbia i czynnie uczestniczy.
monia - w tym tygodniu nie będzie mnie w Radwanicach, bo na 11:00 w niedzielę mam ten spektakl w Teatrze Lalek. Jak pogoda dopisze to za tydzień przyjedziemy.
Spadam czytać nowy Network Magazyn - trzeba wiedzieć, co u konkurencji słychać;-)
My po spacerku, Lena już bez wózka chodzi, więc nam łatwiej gdzieś się wybrać. No i M. ma mniej dźwigania, bo jeden wózek to nie dwa;-) Kupy od 2 dni mała jakieś takie niewyraźne robi i sobie pupę odparzyła:-( Ryk przy zmianie pieluchy nieziemski, na szczęście do wody z emolium chętnie wlazła i sudocremem się dała porządnie nasmarować.
Miałam dzisiaj mały kryzys laktacyjny, bo po spacerku Maciek zjadł dwa cyce, a zaraz kąpiel i on znów głodny. na szczęście udało mi się go trochę smokiem oszukać i nosiłam aż się cycki trochę napełniły - zjadł ile było i poszedł spać. Odkąd jest tylko na cycu to nie zapeszając lepiej mi śpi.
Ella - Lenka tez się odkurzacza bała, ale M. jej tłumaczył i zapraszał do odkurzania nie włączonym, pozwalał jej włączać i się przełamała do tego stopnia, że teraz odkurzanie uwielbia i czynnie uczestniczy.
monia - w tym tygodniu nie będzie mnie w Radwanicach, bo na 11:00 w niedzielę mam ten spektakl w Teatrze Lalek. Jak pogoda dopisze to za tydzień przyjedziemy.
Spadam czytać nowy Network Magazyn - trzeba wiedzieć, co u konkurencji słychać;-)

a popo wielki rodzinny grill. Mam nadzieje ze uda mi sie doczyścić dłonie ;-)
umordowałabym się tylko. Jednak na wesele brata w jakimkolwiek stanie bym nie była, to bym poszła, życie....

ale gratulujemy serdecznie uwolnienia sie od ssaka