reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam:-)

My po spacerku, Lena już bez wózka chodzi, więc nam łatwiej gdzieś się wybrać. No i M. ma mniej dźwigania, bo jeden wózek to nie dwa;-) Kupy od 2 dni mała jakieś takie niewyraźne robi i sobie pupę odparzyła:-( Ryk przy zmianie pieluchy nieziemski, na szczęście do wody z emolium chętnie wlazła i sudocremem się dała porządnie nasmarować.
Miałam dzisiaj mały kryzys laktacyjny, bo po spacerku Maciek zjadł dwa cyce, a zaraz kąpiel i on znów głodny. na szczęście udało mi się go trochę smokiem oszukać i nosiłam aż się cycki trochę napełniły - zjadł ile było i poszedł spać. Odkąd jest tylko na cycu to nie zapeszając lepiej mi śpi.

Ella - Lenka tez się odkurzacza bała, ale M. jej tłumaczył i zapraszał do odkurzania nie włączonym, pozwalał jej włączać i się przełamała do tego stopnia, że teraz odkurzanie uwielbia i czynnie uczestniczy.

monia - w tym tygodniu nie będzie mnie w Radwanicach, bo na 11:00 w niedzielę mam ten spektakl w Teatrze Lalek. Jak pogoda dopisze to za tydzień przyjedziemy.

Spadam czytać nowy Network Magazyn - trzeba wiedzieć, co u konkurencji słychać;-)
 
reklama
Ella miłego babskiego wieczoru i również trzymam kciuki za spełnienie Twojego marzenia;-)nie ma to jak babska intuicja:tak:

Ech w temacie latającym mamy delikatna poprawę bo popołudniu Tosia biegała trochę z dziadkami po podwórku, rower i dzieci z sąsiedztwa trochę odwróciły jej uwagę. Dzieki temu my posadziliśmy w 2 godziny 33 thuje. Rąk nie czuję ale było warto bo ogrógek zaczął nabierać kształtów

Nata kurcze nie mam pomysłu kto mógłby ja nastraszyć - jedyne co mi przychodzi na myśl to ten nieszczęsny Kubuś albo starszaki w żłobku.

Gosia kobiety w ciąży zawsze mają swój urok i wzbudzają pozytywne uczucia ;-) pamiętam jak 3 misiace po porodzie byliśmy z B. na weselu mojego brata. Nie dość ze czułam się jak baryłka bo parę kg po ciąży mi wisiało to jeszcze biust miałam w rozmiarze xxl. Ani sie dobrze nie czułam ani sie dobrze nie bawiłam.

Zielona brawo dla Kostki - może takie spanie wejdzie jej w nawyk
ide spać bo jutro ogródkowy szał od rana:happy2: a popo wielki rodzinny grill. Mam nadzieje ze uda mi sie doczyścić dłonie ;-)


Wiem, że lepiej teraz niż gdybym miała pójść po ciąży. Właśnie z tego względu na wesele kolegi po ciąży z Matim nie poszłam, było lato, ciepełko, mi zostało 20 kg na plusie:szok: umordowałabym się tylko. Jednak na wesele brata w jakimkolwiek stanie bym nie była, to bym poszła, życie....

ella udanego wyjścia do ZOO! ależ z ciebie dobra żoneczka, mężuś na imprezce a ty pichcisz!

Oglądałam mecz. Tak mi szkoda tych greckich kibiców, w obliczu takiej sytuacji w ich kraju nawet na boisku im nie wychodzi! Cóż, piłka!
 
Puzelek, złap muchę do słoika i powoli oswajaj....w sensie córcię oswajaj, nie muchę :-)....moja H jak widzi robala to się otrzepuje (tak się brzydzi), ale po chwili buta i trach - robal zlikwidowany...


Hej kochane!
Ja tylko na chwileczkę bo wróciłam z pracy, dopakuję rzeczy na wyjazd i jadę do Mai bo jest u babci.
Tatuś przyjedzie do niej,ale mimo wszystko przed chwilą się rozpłakałam bo jeszcze niegdy jej na trzy dni nie zostawiałam.
3majcie kciuki aby była dzielna (w sumie chyba ja bardziej będę przeżywać niż ona :))))

Kittek, lepiej Ty bądź dzielna, Majka da radę :-)...i się nie smutaj, bo dzieci wyczuwają takie rzeczy....

trefne jakies te wisnie, bo juz wytrzezwialam, tyle tylko, ze jarac mi sie chce...

Zielona, ajlovju :-)

Dziewczyny, jakie prezenty na dzień ojca ?

Moje córy zaopatrzą tatuśka w koszulkę ze wspólnym zdjęciem i napisem: Nasz Tata - Siódmy Cud Świata :-). Fajne, no nie ?
 
[/QUOTE]Puzelek, złap muchę do słoika i powoli oswajaj....w sensie córcię oswajaj, nie muchę
biggrin.gif
....moja H jak widzi robala to się otrzepuje (tak się brzydzi), ale po chwili buta i trach - robal zlikwidowany...[/QUOTE]
dla mnie bomba tylko ciekawe co Tosia na to;-)
 
monia - fajny prezent:tak::-D

Lenka zrobi wielką laurkę, farby do malowania rączkami jej kupiłam. Maciek - hmm.. da się ojcu jutro wyspać:-D


hehe, powodzenia :-)... L takie farby dostała ode mnie na dzień dziecka....kupiłam duży karton A1, do tego farby, rozebrałam H do naga i hulaj dusza, piekła nie ma...chyba nie muszę pisać, co było dalej....

efekt taki, że po tej akcji farby leżą głęboko w szafie i poczekają na lepsze czasy :-)
 
Witajcie dziewczyny!
musze wam sie pochwalic, ze po 2 latach, 2 miesiacach i 2 dniach odstawilam moja corenke od cycusia, ufff :-D:happy2:. Wystarczylo posmarowac cycusia polska musztarda :tak: (wczesniejsze proby z francuska nie zrobily na corci wrazenia, ale pewnie nie byl to odpowiedni moment) i powiedziec corci, ze cycus chory i corcia juz sie nie upomina o cycusia :-D.
Tylko teraz mam problem z cycusiami;-), ale wierze, ze napar z szalwii pomoze i obedzie sie bez wizyty u lekarza:-).
 
reklama
Witam

MariD twoje dziecko było najdłużej cycającym wśród kwietniowych dzieci... nie wyobrażam sobie takiej sytuacji :no: ale gratulujemy serdecznie uwolnienia sie od ssaka :tak:

Dzień Ojca... jako że za późno chciałam się chwycić zrobienia czegokolwiek to tatuś dostanie laurkę od J. i toffifee i dzieci dają mu pospać ;-)

Gosia a mnie tam greków nie żal...aczkolwiek w pirwszej połowie dzielnie stawiali czoła niemieckim zawodnikom... Ja tam bym chciała żeby w finale grali niemcy i anglia ale to niemożliwe... dlatego obstawiam niemcy-hiszpania. Francuzi i włosi mnie absolutnie nie zachwycili...

Zielona faktycznie jakieś lipne te wiśnie...albo alkohol lipny :-D
Ella oby wypad sie udał!
Monia u mnie to samo... farby wysoko schowane ;-)

miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry