reklama

Kwietniówki 2010!!!

My wlasnie z festynu lesnego wrocilismy. Darii w przeciwienstwie do zeszlego roku nie podobalo sie, bylo za glosno, a moze muzyka nie popasowala. Probowala gonic sie z dziecmi, ale one nie zwracaly za bardzo na nia uwagi, bo byly starsze, wiec marudzila do domu.
aniez, jak ja dawno w kinie nie bylam:szok:. ostatnio w ciazy. Poprosze malza, zeby repertuar przejrzal i tez sie moze wybierzemy.

basia skad ja to znam:-D? z tym ze daria goni za wszystkimi napotkanymi ptakami po trawnikach lub po skwerach, a ja wypatruje nastepnych zeby skierowac ja w pozadanym kierunku, inaczej stoimy w miejscu i trace cierpliwosc, jezeli gdzies mi sie spieszy.
 
reklama
Witam
Wrocilam ze szkoly ostatni egzamin zaliczony na bdb. :-)
Maz z Natalka na wsi wracaja jutro wieczorem a ja sama w domu strasznie cicho i smutno bez nich
Aniez przyjemne z pozytecznym, ale ten traktor to bym rozwazyla:-D
MariD wow no to wytrzymala z ciebie mamuska, Daria cie nie gryzla?
 
aniez super pomysl z ta lektura po angielsku. tez kiedys probowalam, ale moj poziom znajomosci angielskiego byl za slaby i udawalo mi sie przebrnac tylko przez kilka akapitow i rezygnowalam. teraz jest jeszcze gorzej, podczas pobytu w hiszpanii mialam problem z przypomnieniem prostych slow :szok: i pomyslec, ze kilka lat temu angielski byl podstawowym jezykiem, w ktorym sie komunikowalam w pracy, oczywiscie w okreslonym zakresie. jednak trzeba jezyka uzywac i miec z nim ciagly kontakt, inaczej sie zapomina, szczegolnie kiedy teraz nastawiona jestem na niemiecki:tak:.
 
mamusia, no nie gryzla, inaczej skonczylybysmy z tym wczesniej:tak:

gratuluje zdanego egzaminu!! wierze, ze ci teskno, ja nie rozstawalam sie z corcia jeszcze na dluzej niz na 2 godziny, jakos nie mialam takiej okazji;-)
 
MariD - zadziwiasz mnie, najpierw tym długim karmieniem, teraz nie rozstawaniem się z małą na więcej niż 2h:szok: Chyba bym ogłupiała mając Lenę cały czas przy sobie, chociaż kocham ją najbardziej na świecie to potrzebuję też czasu sama dla siebie, żeby akumulatory podładować;-)

Brzdące śpią, a mi po głowie jeden fajny ale czasochłonny pomysł chodzi. Jak dojdzie do skutku to Wam napiszę. Póki co po raz kolejny nad nim dumam..
 
MariD - zadziwiasz mnie, najpierw tym długim karmieniem, teraz nie rozstawaniem się z małą na więcej niż 2h
shocked.gif
Chyba bym ogłupiała mając Lenę cały czas przy sobie, chociaż kocham ją najbardziej na świecie to potrzebuję też czasu sama dla siebie, żeby akumulatory podładować

elvie, to ja tez cie zaszokuje... rowniez nigdy nie spedzilam wiecej niz 2h bez mlodej. no poza jednym wieczorem, ale ona spala, wiec sie nie liczy... ;-);-)
 
elvie niestety nie mam tu nikogo, poza mezem, a z nim to zazwyczaj wychodzimy razem, z kim moglabym ja zostawic, ale od kwietnia nastepnego roku (od 3 lat) pojdzie do przedszkola, wiec bede sie z nia rozstawac na 5-9 godzin:tak:, zalezy czy pojdzie na pol czy na caly dzien.
 
elvie, to ja tez cie zaszokuje... rowniez nigdy nie spedzilam wiecej niz 2h bez mlodej. no poza jednym wieczorem, ale ona spala, wiec sie nie liczy... ;-);-)

Zielona, Ty to 'frajerka' jestes. Dziadkow masz na miejscu, to ich wmanewruj w opieke i imprezuj ile wlezie. Doskonale wiesz,.ze jak juz wybedziesz do Kanady bedziesz miala ten sam.problem co w Meksyku, i ten co my mamy i my- zadnych kin, kregli, imprez...

Wlasnie wrocilismy od znajomych. Nie dosc, ze cale popoludnie pilnowalismy trojki biegajacych dzieciakow, to jeszcze party skonczylismy jak nastolatkowie-22.30 Pola zaczela sie slaniac. Szkoda, ze teraz siadla przy stole i rysuje i ani mysli isc na gore sie wykapac i spac.
Nic, naleje sobie winka coby calkiem trzezwa spac nie isc....
 
Zielona - rób jak Katik radzi:tak:

mamusiu - gratuluję kolejnej piątki, wczoraj przeoczyłam info:zawstydzona/y:

My z Lenką na nogach od godziny, chłopaki jeszcze w wyrku. Biorę się za prasowanie, bo to Teatru Lalek na 11:00 idziemy:-)
 
reklama
hej,
Mati mi się rozchorował. Od wczoraj od 18 gorączkę tylko zbijam. Kaszel ma taki oskrzelowy. Nie wiem czy mam szukać dziś lekarza czy dać sobie spokój. W czwartek dziecko było badane przez lekarza i osłuchowo było czyste. poradźcie...
Marid poszalałaś z karmieniem, ja karmiłam półtora roku i wydawało mi się strasznie długo. Ja pracuję i niestety muszę zostawiać małego w żłobie, jak potrzeba to z tatusiem, z babcią, rzadko z ciocią. Tyle, że jak się jest na emigracji to inaczej to wygląda, bo nie ma bliskich osób.
mamusia gratuluję zdanego egzaminu! masz teraz czas na relaks...

dziś mamy imprezkę rodzinną i chyba nie pójdziemy:crazy:, idę do mojego małego marudy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry