reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zielona, Ty to 'frajerka' jestes. Dziadkow masz na miejscu, to ich wmanewruj w opieke i imprezuj ile wlezie. Doskonale wiesz,.ze jak juz wybedziesz do Kanady bedziesz miala ten sam.problem co w Meksyku, i ten co my mamy i my- zadnych kin, kregli, imprez...

Kochana, na miejscu mam JEDNA kolezanke. To wspominana przeze mnie wrozka tortuszka, ktora jest zarobiona po uszy. Tak jej sie tortowy interes kreci, ze nie wie sama gdzie rece wlozyc. Reszta dawnych znajomych rozpelzla sie po swiecie, a z tymi ktorzy zostali nie mam kontaktu. Gwoli przypomnienia: opuscilam pipidowe 14 lat temu...
Wredzia nie zostanie beze mnie nigdzie dluzej niz chwile. Dziadkowie sa schorowani, a mloda to dynamit. wiec chyba maja juz dosc - czemu sie nie dziwie. Gdybym chciala podskoczyc na przyklad do wawki, coby sie z kims spotkac. to i tak pozostaje mi ogrodek jordanoski, bo na impreze wredzki nie wezme. To i tak odpada, bo zgroza nie nadaje sie do podrozowania :no:, a jesli zostawilabym ja w pipidowie, to bylby niekonczacy sie placz.
Mam sporo zastrzezen co do metod wychowawczych dziadkow, zwlaszcza dziadka, i zwyczajnie nie zostawie mlodej z nimi bez mojego nadzoru.
Mala uczy sie samodzielnego spania i w tej chwili na tym sie koncentruje. W Kanadzie mam nadzieje poznac jakichs ludzi. Mloda wowczas zostanie z kochajacym tatusiem, a ja bede sobie odbijac. Poki co zostaje mi "frajerstwo" ;-)


Pogoda jak zyleta, ide zgrozie basenik napelnic, niech sie pluska.
 
reklama
Zielona, to faktycznie dupa ...

U nas tez pogoda jak zyleta. Cale kurna 12 stopni i pada. Szkoda, ze wczoraj znajomi posepili na ogrzewaniu, przez co Polka zmarzla, a dzis gile po pas. Juz wiecej sie do nich nie wybieram!!!

Stary oddelegowany do Ikea. Mial mlodej ten czerwony bujak a'la kon na biegunach kupic, a przy okazji wzial jeszcze mlodej i fotel taki fajniutki kupil. Przebieram nogami by juz wrocil i bierzemy sie za skrecanie poki mala spi, bedzie miala niespodzianke jak wstanie.
 
A mnie do pasji doprowadzila pogoda. Piekne sloneczko swiecilo to napelnilam mlodej basenik, sama w bikini sie wbilam, mysle sobie "schaby opalone zdecydowanie lepiej wygladaja...". Wyszlysmy na ogrod. Mloda sie jeszcza troche pochlapala, po czyn zaczela mnie lac woda :tak:, az tu nagle chmury przylazly i zrobilo sie zimnawo. Sila dziecia do domu zaciagnelam, przebralam siebie, mloda ubrala, a tu slonce spowrotem wyszlo... a niech to diabli.
 
Mamusia gratki zdanego egzaminu :-)
Zdrówka dla Matiego.
Mnie przez tą pogodę głowa pęka.
Młoda już lepiej, smecta zadziałała co nie zmienia faktu, że z jelitami nie fajnie, śluz to nie żarty.
Zmykam na obiad.
 
Witam się słonecznie :-) u nas pogoda jak żyleta cały czas... chmur niet... czekam aż się ochłodzi, bo ja padam jak jest upał :-(

Katik- jaki fotel?

Zielona- ja tam Cię rozumiem, jakbym miała stonkę np. z moją teściową zostawić, to bym chyba na zawał zeszła, bo jej metody wychowawcze nawet nie leżą w pobliżu moich.

Dorota- zdrówka dla Paulinki!

Stary się dziś ofochał... problem w tym, że nie wiem o co... nastrój ma do luftu... może F1 to zmieni, bo ja nie zamierzam łazić na paluszkach :-D
 
Hejka

Mała przerwa i tyle do nadrobienia ale niestety nie mogę się ostatnio z niczym wyrobić.
Małż z Emilem szczęśliwie dojechali na Mazury, domek mają w lesie, super żarełko i dzisiaj pierwszy poważny spływ,synuś zachwycony a małż delektuje się ciszą ciekawe na jak długo , jak jego firma może istnieć bez niego ;-) Do mnie psiapsiółka przyjechała i wczoraj pół dnia mierzyłyśmy ściany na wsi i dumałyśmy co i jak pomalować.Dzisiaj zakupy w castoramie i od jutra malowanie, zadziwię małża , jak przyjedzie to będzie wszystko gotowe, taki mam plan więc trzymajcie kciuki:tak:

Katik fajny ten fotelik, Pola jak mała damesa pewnie w nim siedzi:-)

Aniez twój małż i foch jakoś mi to nie pasuje;-) U nas też gorąc taki że :szok: fajnie że dodatkowe zajęcie sobie znalazłaś ale jak by co to traktor aktualny:-D

mamoPaulinki moja głowa też pęka :no: dobrze że Paulinka czuje się ciut lepiej.

Zielona doskonale cię rozumiem, mój Emilo dokładnie tak samo reagował ja Kostka a Mateusz był spokojniejszy ale za żadne skarby bym go z teściową nie zostawiła :no: ech umiesz liczyć licz na siebie :tak:

gosia zdrówka dla Matiego.

Elvie i jak w teatrze się Lence podobało?

Mamusia gratulacje zdolniacho:tak: mdłości dokuczają jeszcze?
Basia u nas Helenka też wszystkie zwierzaki kocha miłością wielką a najbardziej prosiaczki ale generalnie potem tak ładnie pachnie że zapach wsi przywozimy do miasta :-D

MariD to sobie dziewczyny pocyckowałyście ;-)

Filonka super że z kropkiem wszystko ok i mam nadzieję że mdłości szybko miną:tak:

Monia czyli nie tylko u mnie farby leżą bardzo wysoko;-):-D

Puzelek witaj i zostań z nami a jeśli chodzi o stwory latające to najbardziej spodobał mi się pomysł Moni:-D

Więcej grzechów nie pamiętam i pozostałe dziewczyny pozdrawiam:-)
Lecę naklejek na ścianę na allegro poszukać, papatki:-)
 
A ja padam.. Wstałam rano, na 11.00 poszłam z Lenką do teatru, ciocia z Maciejką po parku obok spacerowała, a M. wybył na trening. Lenka spektaklem zachwycona, pierwsze kilka minut była nieśmiała, siedziała wtulona we mnie, a chwilę później już rączki wyciągała, tańczyła, brawo biła, komentowała na ile potrafi;-) Wrocławianki - polecam Wam ten spektakl dla dzieci 1-4, a we wrześniu śmigamy na "Podłogowo". Jak wyszłyśmy z teatru to Lenka pobiegła na plac zabaw, upał jak cholera, a ta szaleje, że nadążyć za nią nie można. W drodze powrotnej zasnęła mi na rękach i musiałam z ciocią na zmianę ją targać do domu, a to kawałek..

Chciałam się pochwalić, że mała dzisiaj biega nago, tylko w pampersie i już dwa razy sama go sobie zdjęła i raz zrobiła siusiu a za drugim razem siusiu i kupę:happy: Oczywiście mamuśka dumna niesamowicie, a mała szczęśliwa, bo dostała żelki w nagrodę:-)
 
Wlasnie rozmawiam z malzonem i przyznal mi sie, ze w firmie w ktorej pracuje nie zaplacili mu za ostatnie 3 miesiace :szok::szok::szok: nawet mi sie nie chce myslec jakie beda nasze poczatki, bo malz zyje z oszczednosci, ktore mialy byc na poczatek i mam dziwne przeczucie, ze mu nie zaplaca...
 
reklama
witam niedzielnie wreszcie usiadłam na tyłku cały dzień coś:crazy: a przed chwilką z rozbiegu pofarbowałam włosy i nareszcie mam chwilkę dla siebie.

aniez ja już nie wiem ile razy składałam sobie obietnice że posiedzę nad angielskim czy niemieckim aby języków nie zapomnieć ale jakoś mi to nie wychodzi posiedzę dzień lub dwa i dalej zwykle czasu brak.
Co do kina to ja jeszcze tuż po ślubie byłam czyli trzy lata temu.

mamusiu
gratulacje

zielona a ja chętnie sprzedałabym małego chociaż na na godzinkę lub dwie tylko nikt jakoś go nie chce :-Dkupić Co do pensji małżonka to współczuję, wiem jakjest w takiej sytuacji ciężko.

gosia i mamoPaulinki dużo zdrówka dla dzieciaczków

elvi super że małej się podobało. Mój mały też dzisiaj sam zdjął sobie pieluchę i chyba w przypływie szczęścia nasikał na podłogę.:wściekła/y: Na szczęście dzisiaj rano zdjęłam dywany z zamiarem zabrania się za odpieluchowanie małego :-p Ja niestety nie mogę mu dać żelek jako nagrody bo mały często zapomina że musi coś pogryźć i próbuje wszystko przełykać, no bo szkoda czasu:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry