reklama

Kwietniówki 2010!!!

MariD....podziwiam. Ja bym nie targnela tak dlugiego karmienia, zreszta, karmilam 8 miesiecy i pod koniec przygody z cycowaniem gdy robilam to 'publicznie' juz patrzono na mnie jak na zjawisko, bo w Anglii taki wyczyn to ewenement.
Moja siostra natomiast starsza core karmila do ok 4 roku zycia (sic!!!) natomiast pozniej blizniaki do prawie 3. Dla mnie to jakis koszmar karmic piersia tak duze dziecko.

Ella, Mamusia &&&&& oby bylo po Waszej mysli.


Ja dzis sie w kuchni uzewnetrzniam, cos mnie ostatnio wzielo na gotowanie..... Pada i swieci na zmiane, myslalam ze mi pranie wyschnie naogrodku, ale zbieralam w biegu jak zaczelo lac.

KUrde to masz niezłą siostrę

MaritD no to gratulacje :-) długo karmiłaś :-)

Na dzień ojca pojechaliśmy sobie w stołowe i do Kudowy :-) a co tam... gofra tatuś zjadł i styknie :-)

Zielona- a mi się film podobał (tyle, że ja w kinie na tym byłam, wydawszy całe 10,50 za bilet, więc luz... w kinie generalnie mi się lepiej ogląda, o ile mój stary popcornu nie chrupie :P) a najbardziej podobała mi się Michelle Pfeiffer :-) wiadomo Depp... jak Depp. Było w nim troszkę smaczków. Końcówka była masakryczna i totalnie bez pomysłu i to mam w zasadzie do zarzucenia, tak jakby pod dywan chcieli pozamiatać... chociaż jak sobię przypomnę inny "horrorowaty" film, czyli Od zmierzchu do świtu to powiem szczerze, że Mroczne Cienie wypadają blado.

O! Właśnie! Cztery Pokoje muszę sobie gdzieś znaleźć i oglądnąć. Myśl jest przednia, tylko trzeba ją teraz zrealizować :laugh2:

Idę jakieś piwo znaleźć... choroba Zielona tymi wiśniami narobiłaś mi ochoty na nalewkę, a nic takiego nie posiadam :-D

Mam ten film kopsnąć Ci ?


Wracam do świata żywych :no: Normalnie z nóg mnie w piątek ścieło . jeb zmiany pogody chyba mi dały popailić albo mi dzieci coś przywlokły sama nie wiem . w piątek już się źle czułam . Balowanie z Zieloną musiałam odwołać :wściekła/y::wściekła/y: i dobrze zrobiłam , bo w sobotę na dzień dobry miałam 39,4 temperatury . Taką gorączkę to ja chyba ostatnio miałam w podstawówce . Gardło do tego bolało jak cholera . Pojechałam do enelu w wawie . jakaś ostra infekcja gardła , baba mi antybola zaserwowała . Oczywiście dziś już mnie na nogi postawiło , bo jak się takie żeby raz na naście lat bierze to działanie mają szybkie :-D:-D ale takiej akcji u siebie to ja nie pamiętam :no:

Zielona - jeszcze raz sory że akurat trafiło wtedy kiesy się umówiłyśmy , ale na pociechę napiszę Ci że widziałam prognozę pogody . Ma być ochłodzenie a na week zapowiadają upały ponad 30 stopni . :-D
Ja też teściowej raczej nie wykorzystuję z rACJI jej wieku i tak jak zostaje to tylko z jednym . Nawet teraz jak mamy wesele to z jednym zostaje , a druga sztuka do mojej przyjaciółki jedzie .


To tyle u mnie i niech się unormuje jakoś ta pogoda , bo ja tu lata jakoś nie widzę . wszystkim zmierzającym nad nasze morze serdeczne współczucia :no:
 
reklama
Zielona - współczuję.. i trzymam kciuki, by jednak zapłacili:tak:

aniam - dobrze, że już Ci lepiej. U nas lato w pełni, upały potworne.

Pospałam po południu i po 18.00 wybraliśmy się na spacer. Mimo to dzieciaki jeszcze nie śpią:baffled: Lenka z M. kolację wcina, tzn. schabowego, młode ziemniaczki i surówkę - pozostałości z obiadu:-D Maciek próbuje zasnąć, ale kiepsko mu to idzie, zaraz go do cyca dostawię to może padnie;-)

Martwi mnie to, że młoda ma od kilku dni bardzo luźne kupy, 2 dziennie. Niby apetyt ma i je normalnie, dużo pije, ale zaczynam się tymi kupami niepokoić. We wtorek jadę z Maćkiem na kontrolę wysypki to od razu lekarki podpytam, czy przy ząbkowaniu ta biegunka może tak długo trwać. Profilaktycznie podałam jej smectę, wcześniej orsalit. Co jeszcze polecacie?
 
Witam się późnym wieczorkiem!
Ja mam za sobą zakręcony weekend. Wyjazd udał się super,ale wczoraj miałam takiego kaca jak jeszcze chyba nigdy w życiu. A kto mnie spił? Mój ukochany profesor na koniec piątkowej imprezy polewał wszystkim i piliśmy na plaży z jednego kieliszka, no i siekło mnie na maxa. Do pokoju wróciłam o własnych siłach, film mi się nie urwał,łóżko jeszcze mi się udało pościelić więc nie było źle, ale następnego dnia faaaaatalnie się czułam, dopiero jak z dziewczynami poszłyśmy na obiadek to lepiej się poczułam.
Najpiękniejsza chwila z wyjazdu to taka gdy wszyscy puszczaliśmy o północy lampiony szczęścia na plaży.
Widok zapierał dech w piersiach :)

Maja u babci podobno mega grzeczna była,z dziadkiem sztamę trzymała i psikusy babci robili :)

Z tego co pamiętam bo późno się zrobiło a ja od 7:30 matury próbne klas drugich zaczynam i o 17tej zakończę radą,bleee

Aniam zdrówka kochana, dobrze,że cię antybol tak szybko na nogi postawił :)

Dorotka biedna Paulinka, czy w tym cholernym kraju nie ma szans aby Paulinka dostawała jakąś refundację na produkty bezglutenowe, wtedy problemy brzuszkowe by jej minęły...

Aniez, Zielona kurcze wy tam cały czas ciepło macie, chyba się na południe przeprowadzę. Nad morzem jak to nad morzem dużo chłodniej, choć ostatnie dwa weekendy fajne były :) Teraz za to leje i wieje na maxa. Z deszczu się akurat cieszę bo nie chce mi się podlewać, ale cieplej mogłoby być.

Gosieńko plan masz meeega ambitny. Powodzenia kochana!

Elvie buziaki i gratki dla Lenki! Zuch dziewczyna!

Mamusia czyli wakacje oficjalnie czas zacząć? Gratulacje kochana!

Aniez jak coś to książek angielskich w biblioteczce mam mylion pięćset sto dziewięćset to ci mogę lekturę podesłać :)))

Gosiu zdrówka dla Matiego i siz dla ciebie na ten ostatn tz

Mam plana aby w wakacje przy moim skowronku nauczyć się robić sobie drzemki z Mają. Sporadycznie udawało mi się zasypiać w dzień (średnio raz w roku ;))),ale wczoraj z mega kacem usnęłam na godzinkę, dziś z Mają też troszkę się przespałam więc zobaczymy może czasami uda mi się zregenerować siły w dzień :)))

Zmykam, do jutra!
 
Witam się ponownie,
grill sobotni zaliczony, ziemia pod trawę wyrównana, kostka "się układa"jest dobrze;-)
w temacie pszczół i innych owadów jest lepiej ale bez szału. Wczoraj jeszcze bardzo panikowała a dziś pojechaliśmy do ZOO i zwierzątka tak jej uwagę odwróciły że nawet nie zauważyła chmary robactwa nad bizonami i żubrami:tak:
MariD, Zielona my niby teściów i rodziców mamy na miejscu ale w ciągu ostatniego roku skorzystaliśmy z tego tylko raz - wczoraj i to też tylko dlatego ze Tosia pd rana z gilami do pasa i nie chcieliśmy jej ze soba zabrać. Zazwyczaj albo jeżdzi z nami albo (i tak jest najczęściej) imprezy są u nas:happy:
Katik fotelika zazdroszczę - juz parę razy sie do niego przymierzaliśmy ale zawsze coś - teraz priorytet to nowe fotelik do samochodu bo z Romera Tosia właśnie delikatnie nam wyrosła:sorry2:
Mamusia87 gratuluje 5 :tak:
gosienkag76 sama bierzesz sie za to malowanie - dzielna Babeczka z Ciebie

Zielona słabo z tą wypłatą ale może jeszcze nic straconego - może chociaż część kas uda sie odzyskać?? Trzymam kciuki - niech mąż negocjuje;-)

Jutro negocjuje z szefem kilka dni wolnego - jakoś sie ostatni złapałam że wpadliśmy z B. w jakiś ciag normalnie i tylko praca, obiad, chwila zabawy z Tosią i pora spać:no: chce spędzić trochę czasu tylko z Tosią bo zazwyczaj jestem z nia w domu tylko jak jest chora. w weekend zawsze coś i niby jesteśmy razem ale ostatnio jakoś obok. Moze ten lek przed owadami to też z tego wynika...:zawstydzona/y:muszę nad tym popracować nie sama pracą człowiek zyje
 
Martwi mnie to, że młoda ma od kilku dni bardzo luźne kupy, 2 dziennie. Niby apetyt ma i je normalnie, dużo pije, ale zaczynam się tymi kupami niepokoić. We wtorek jadę z Maćkiem na kontrolę wysypki to od razu lekarki podpytam, czy przy ząbkowaniu ta biegunka może tak długo trwać. Profilaktycznie podałam jej smectę, wcześniej orsalit. Co jeszcze polecacie?
u nas dicoflor pomaga - kupuje ten w kapsułkach - otwieram i wsypuje zawartośc do jedzonka:tak:
 
Zielona słabo z tą wypłatą ale może jeszcze nic straconego - może chociaż część kas uda sie odzyskać?? Trzymam kciuki - niech mąż negocjuje
wink2.gif

Puzelek, moj maz mieszka w Meksyku. Tam sie nie negocjuje. Pozostaje czekac.


Aniam, no to jesli tym razem nic Cie nie rozlozy, bedziemy miec piekna pogode. :tak:



Zalkoholizowalam sie z matka, a zgrozza wciaz nie spi:wściekła/y:
 
Aniam slij :) :) :) ja kocham ten film!

Kittek dobra drzemka nie jest zla :) jak mozesz pozyczyc jakis prosty kryminal, sensacje itd.to poprosze. Lekkie ma byc, bo wakacje sa.

Elvie dicoflor. Zeby zebami, ale moze zalapala jakiegos wiruska i ja wymiotlo. Spokojnie. Za kilka dni bedzie cacy.

Zielona no to macie z chlopem problem :(

Ten upal mnie wykonczy... Jutro ma byc cudne 20 stopni :) chyba faktycznie wroce nad morze, tam bylo w lecie chlodniej, w zimie cieplej niz tu :)
 
Elvie jak nic jej nie dolega to tylko jakies bakterie . nie ma sensu dawać nic na stopowanie biegunki . Bo jak to jakiś wirus to i tak go wysrać musi :tak::tak:
A jak dużo pije i ładnie je , to nie ma co się ciśnieniować .

Ola też jeszcze nie raz robi - ale to jeszcze efekt wakacji i nic jej nie podaję .
 
reklama
Kittek np niektóre dzieciaki autystyczne mają wprowadzaną dietę bezglutenową, bezmleczną i bezcukrową (jeśli candida wychodzi na plus). Nikt tego nie refunduje, koszty są ogromne, choć wiele rzeczy samemu można robić ale to jak dziecko więcej je. Dlatego też rodzice rozpaczliwie proszą o wsparcie... państwo nam nie pomaga. Jutro wrzucę na bloga petycję do podpisania jeśli zechcecie pomóc w ten sposób to poprosimy o podpisy. Tyle mogę na swoim blogu, nie wolno nam o nic prosić, o żadną pomoc rzeczową ani materialną. Ale o tym nie tutaj.
Moja fajnie przybiera na zupach z kaszą jęczmienną, kluchami ale to gluten. Okresowo ma problemy z jelitami więc robię jej przerwę w podawaniu. Pierwszy raz gluten podałam jak miała 15 miesięcy, wcześniej lekarz się nie zgadzał. I bez tego miała biegunki.
Muszę sprawdzić candidę, lamblie itp ustrojstwa ale to są duże koszta.
Za tydzień idzie na ośrodek i nie wiem jak tam z dietami... muszę spytać we wtorek bo jutro mamy odwołaną rehabilitację.
Zmykam bo już późno.
Dobrej nocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry