reklama

Kwietniowki 2015

No tak tylko ja tantum verde tu nie dostane :(
Wyslalam m do sklepu ze zdrowa zywnoscia bo w aptece oczywiscie nic mi nie moga dac ://
Czosnkiem sie leczylam i na razie odpuscilam bo juz mi uszami wychodzil :/

Doliores u mnie remont ciagnie sie juz trzeci miesiac. Bardzo Ci wspolczuje bo wiem ile nerwow to kosztuje. Ale juz odpuscilismy i teraz tylko male rzeczy do wykonczenia zostaja. Kiedy? Nie wiem i nie mam presji...
 
reklama
Tabasia ale my ta skromnie bo malowanie ( narazie 1 pokój) + nowa szafa-to będzie dopiero hardkor

wkurzam się, bo jestem mega nerwowa a mój mąż glupek zamiast serio ustąpic mi to dolewa oliwy do ognia i odpowiada takim chamstwem , że mam ochotę go zatłuc :dry:
 
Tabasia oscilloccoccinum moze bycza słabe na gardło.
Jeśli stosujesz homeo to są inne, lepsze.
Aylin to nie jest woda z cukrem. Tzn dla tych co nie uważają homeo jako leków to tak, ale dla tej drugiej połówki już nie ;-)
Ja wiem, ze homeopatia działa, sama przeszłam z dziećmi na taki sposób leczenia i cóż..leczy faktycznie, przykłądów mam całe mnóstwo i pomimo, że ciężko jest uwierzyć w skład potencji (mi również bo ze mnie żaden fizyk i chemik) ale widzę jak dzieci reagują na podanie i to mi wystarczy). Ale rozumiem, że sątacy którzy nie uważają homeo jako leki i nic mi do tego ;-)

Na gardło oprócz tych soków (z cebuli teżsuper, można z buraka tak zrobić zapiekając go ścietego i wydziubanego w piekarniku aby puścił sok w tym wydłubanym dołku), jeszcze płukanie wodą z solą i utlenioną właśnie, można psikać propolisem (u mnie leczy on ropne anginy) jest na spirycie wiec można po prostu wypluć, u mnie dobrze o dziwo bo mi mama kazała kupić zadziałał żółty strepsils, aż sama siędziwie ale tak.
Miód często dodatkowo podrażnia, u mnie miód na gardło odpada.
No i cóż...leżeć i grzać siei odpoczywać...trzeba się wychorować czasem niestety.
Ale zdróka życzę, oby przeszło jak najszybciej!!!

Ja wciąż śpiei leżę i kto sięz M kłócił??? To przybijam 5tkę:sorry:.
 
no u nas podobnie..dopiero jak sieporyczę to zdziwiony, że to nie powód i dobija mnie jeszcze bardziej :dry:
Od kilku dni bardzo jestem słaba, nie jestem w stanie zrobić nic do jedzenia, dzisiaj z drżącymi nogami usmażyłam tę jajecznicę i móię, że nie zrobięobiadu..foch i niedowierzanie bo to tylko 5min a n ma ważniejsze sprawy niż stanie przy garach..i obiadu nie ma a wszsyyc na owocach cały dzień :sorry2:

i to warto przeczytać wtedy
Kłótnia małżeńska czy wojna domowa, czyli 8 przykazań dobrej sprzeczki - Blogodzinka.pl
 
Ostatnia edycja:
no dokładnie tekst " jeszcze sie porycz" albo " sama jesteś winna " bla, bla, bla działają na mnie masakrycznie :cool:

no tak praczka, sprzataczka, kucharka, gosposia i opiekunka to przeciez takie przyjemne :/

ja już się zawzięłam, póki co robię ile mogę ale jak długo to nie wiem
 
Hej, podczytuje Was od samego początku, ale ujawnie się dopiero teraz :-). Dwie kreski zobaczyłam początkiem sierpnia po kilkumiesiecznych staraniach. To moja pierwsza ciąża i bardzo wyczekana. Zeszlotygodniowe usg wykazało jednak, że ciąża jest młodsza niż liczona z om - faktycznie zaczęłam 5 tydzień, kiedy pewna byłam, że powinien już być 7. Czekam zatem do kolejnej wizyty początkiem września żeby usłyszeć serduszko :-). Mam nadzieje, ze się tu u Was zadomowie :-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry