• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Tak, firma zatrudnia więcej niż 20 pracowników. Eh, że też nie przeczytałam, co mi ginekolog na druczku wypisal...Nic, zaryzykuję te 3 dni a na kolejnej wizycie dopytam go już dokladnie. Dla mnie bez sensu jestem, co powiedział tzn, że każde zwolnienie w ciazy jest leżące, kupy się to nie trzyma...Dzięki dziewczyny!;-)
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Dolaczam do tych niemogących spać
Szaj ja w pierwszej ciąży byłam na zwolnieniu od 10 tyg i jeździłam do rodziców i do M za granice i ZUS nigdy sie nie czepiał. Po śmierci małej byłam na zwykłym zwolnieniu 80% przez 6 miesięcy i tez wyjeżdżałam i nie było problemu.

Dziewczyny od wczoraj mam dola... M w delegacji do piątku. Pisałam wam wcześniej ze teściowa choruje na raka i nie jest z nią najlepiej. Wczoraj M zadzwonił ze była na konsultacji u lekarza i lekarz stwierdził ze nie ma sensu juz jej chemii podawać bo nie działa i ze zostało jej jakieś 2 może 3 miesiące... Wczoraj przyjęli ja do hospicjum bo teść juz sam rady opiekować sie nią nie daje... Płakać mi sie chce... Ona tak bardzo czeka na pierwsza wnuczkę i może sie nie doczekać... Ja nie wiem jak to jest ze te choroby dopadają takich dobrych ludzi bo to złota kobieta jest. A złego diabli nie biorą... Rycze cała noc...
 
Dzień doberek. Co tu dziś taki piękny ruch od rana?

Ja dziś w miarę wysłana. Panie budziły na serducho ale szybko dalej zasypialam.

Szaj Na moje to w ciszy mozesz jezdzic dobie gdzie chcesz. Ciąża nie choroba, leżeć w 4 ścianach nie musisz

A w nocy rodziła jedna i tak krzyczala ze mi się odechcialo wszelkich porodów...serio.


Margo straszne z Twoja teściowa. :( Cholerny rak! Moja mamcia tez marzyła o wnuki a nie doczekała żadnego. Naprawdę straszne to :(
 
Ostatnia edycja:
Myla haha tobie się porodów odechciało?? Serio :-P a kto mówił ze wypluje dziecko za -pierwszym podejściem :-D dobrze ze chociaż Ty się wyspałeś
Margo to bardzo przykre... ciężko się patrzy i funkcjonuje kiedy odchodzi dobra osoba.. tak dziwnie właśnie świat jest skonstrułowany że złego tak szybko diabli nie biorą.. tyle Cię mocno i proszę nie płacz już bo maleństwo przeżywa to razem z Tobą :*
 
Wiesz nie które laski mają niski próg bólu i mogą nie mieć żadnych komplikacji i drzeć się w niebogłosy :)
A jak nasze maluchy się nie odwrócą to i tak czeka nas ała w postaci cc. ..
 
Heh dzwonie do domu pogonic młodych do szkoły. Odbiera Cypi i mówi ze Ksawery tęskni za mną i płacze ale ze on go pocieszyl i mówi ze "to tylko 3 miesiące" hahaha!!!!! Mowie skąd ci to przyszło do głowy a on ze pomyślał ze mała musi jeszcZe urosnac,wtedy się urodzi i jeszcze muszą ja zbadać itd. Mowie" widzisz synek czym się kończy Twoje myślenie :D
 
reklama
Margo, to straszne:( niestety tak jest, że dobre osoby muszą się nacierpiec i nie da się tego zrozumieć:( mój teść też zmarł na raka, wycieli mu z płuc, niby było dobrze, został nawet zapisany do specjalnego programu, dzięki któremu miał być pod szczególną kontrolą, ale zlekcewazyli jego późniejsze bóle w obrębie mostka, mówiąc, że to zrosty i musi boleć... A to były przerzuty do kręgosłupa, doszła białaczka... Przerwali naświetlania, chemię, już tylko leczenie paliatywne miało być, ale oczywiście dawki morfiny za małe i bardzo cierpiał:( mam nadzieję, że chociaż pod tym względem u Was jest lepiej...
Myla, fajnie, że się wyspalas, łez dalej grzecznie:)
Ja dziś wychodzę! Dobrze,ze moja ginka była na obchodzie, bo inny lekarz miał wątpliwości,ale ona powiedziała,ze jesteśmy w ciągłym kontakcie i się zgodził:)
A śniadania nie dostałam, niby od 7 do 8, o 7.45 już obchód, wcześniej byłam pod prysznicem i się zastanawiam, czy jeszcze nie było, czy nie zostawili, bo pusty pokój, ale są moje rzeczy i było słychać, że jestem w łazience...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry