reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Boze dziewczyny jednak mam szczęście jak cholera.
Obok leży dziewczyna,wczoraj wam chciałam napisać ze brzuszek jak Pat taki maleńki. myslalam ze kolo 20tc z jakaś cukrzyca czy cos.... Ona teraz mówi ze ma 26 tydzień ze leży w szpitalu od 13 TC. Najpierw miała krwiaka który schodzil jej krwią,pozniej przodujące łożysko i czysta krew a potem Odeszly jej wody i uciekaja ...juz ma minimalna ilość (norma od 5 cos tam a ona ma 1.4 ) dodatkowo jej Malý ma hipotrofie i powinien mieć juz z kg a waży ledwo 500g. Ona mówi ze juz się pogodziła ze umrze bo i tak lada chwila go wyciagna. :( :( straszne. Jednak sczesciw ze ja niedługo mam 30 tydz i wody mi żadne nie odchodzą...
 
Ostatnia edycja:
No wiem Doli że są tacy, bo w końcu uczelnia zarabia na poprawkowiczach ale ja już jestem tym zmęczona...na poprzedniej uczelni było to samo...i teraz mam jeszcze 3 egzaminy do zaliczenia + ten poprawkowy a jeszcze z tych 3 na pewno cos mi do poprawki wpadnie...-_-

Myla to rzeczywiście słabo z ta dziewczyna...a lekarzy już jej powiedzieli że nie da się malucha uratować ? Bo 26 tydzień to niby by mogli ale skoro jest taki malutki...
 
Myla, straszne:( czytałam, że w malowodziu można spróbować dolewania płynów, tylko ze to inwazyjna metoda, Ale w takiej sytuacji... Mogliby spróbować wszystkiego...
Właśnie dostałam 3 dawkę, okazało się, że miałam to podzielone w ten sposób.
 
reklama
Może im się uda... Nawet 2-3 tygodnie to już większe szanse. Biedna dziewczyna:(
Strasznie słabo mi po tym zastrzyku, na ktg też mi się słabo robiło, to normalne, że na ktg?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry