Margomari
Fanka BB :)
Dzień dobry,
Dziewczyny nie było mnie 2 dni co tu się dzieje??
Milia dobrze że już w domku.
Olusia trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze i żeby Cię w końcu wypuścili ze szpitala.
Myla dobrze dziewczyny piszą. Domagaj się informacji. Co jak co ale do tego masz prawo. Jeśli masz nakaz leżenia i sama nie możesz ścigać lekarzy o informacje - podeślij Arka, niech chociaż jemu coś więcej powiedzą. Bez informacji na czym się stoi trudno się nie stresować. I nie rozumiem dlaczego sterydów nie chcą Ci jeszcze podać. Skoro szyjka się skraca. Leż i postaraj się nie stresować. Na pocieszenie powiem że w pierwszej ciąży leżałam w szpitalu z dziewczyną w podobnej sytuacji i na podobnym etapie ciąży co Ty teraz. Cały czas straszyli ją przedwczesnym porodem. Dziewczyna urodziła w 37 tyg ciąży zdrowe dzieciątko. Także bądź dobrej myśli.
Sataga nie jesteś panikara tylko martwisz się o ciąże/ Lepiej coś 2 razy za dużo sprawdzić niż jeden raz za późno.
Tabasia i wszystko w porządku? Co lekarze powiedzieli (nie wiem czy nie pisałaś wcześniej, po takiej nieobecności trudno mi nadrobić)
Asia, Aylin - dobrze że u Was nic się nie dziej. U mnie jak na razie też wszystko ok. Tylko psychicznie czuję się gorzej, Nie wychodzę z domu bo strasznie ślisko jest i nie chce fikołka wywinąć. Jestem sama bo M w delegacji. No i sytuacja teściowej mnie dołuje (ale o tym już pisałam i nie będę was tu zanudzać i dołować).
Doli a co u Ciebie? Znowu brzuch się stawia? Może to mały się tak wypina i wszystko jest ok?
Dziewczyny nie było mnie 2 dni co tu się dzieje??
Milia dobrze że już w domku.
Olusia trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze i żeby Cię w końcu wypuścili ze szpitala.
Myla dobrze dziewczyny piszą. Domagaj się informacji. Co jak co ale do tego masz prawo. Jeśli masz nakaz leżenia i sama nie możesz ścigać lekarzy o informacje - podeślij Arka, niech chociaż jemu coś więcej powiedzą. Bez informacji na czym się stoi trudno się nie stresować. I nie rozumiem dlaczego sterydów nie chcą Ci jeszcze podać. Skoro szyjka się skraca. Leż i postaraj się nie stresować. Na pocieszenie powiem że w pierwszej ciąży leżałam w szpitalu z dziewczyną w podobnej sytuacji i na podobnym etapie ciąży co Ty teraz. Cały czas straszyli ją przedwczesnym porodem. Dziewczyna urodziła w 37 tyg ciąży zdrowe dzieciątko. Także bądź dobrej myśli.
Sataga nie jesteś panikara tylko martwisz się o ciąże/ Lepiej coś 2 razy za dużo sprawdzić niż jeden raz za późno.
Tabasia i wszystko w porządku? Co lekarze powiedzieli (nie wiem czy nie pisałaś wcześniej, po takiej nieobecności trudno mi nadrobić)
Asia, Aylin - dobrze że u Was nic się nie dziej. U mnie jak na razie też wszystko ok. Tylko psychicznie czuję się gorzej, Nie wychodzę z domu bo strasznie ślisko jest i nie chce fikołka wywinąć. Jestem sama bo M w delegacji. No i sytuacja teściowej mnie dołuje (ale o tym już pisałam i nie będę was tu zanudzać i dołować).
Doli a co u Ciebie? Znowu brzuch się stawia? Może to mały się tak wypina i wszystko jest ok?

niestety nie powiedział mi dokładnych wartości , kazał odpoczywać i oszczędzać się
Aylin ty tez