Ja z tych co maja duzy i chetnie oddam troche i mam nadzieje ze juz nie urosna. A nie pamietam jak to bylo za pierwszym razem. Pamietam tylko ze 3-5 doba jak ten nawał pokarmu jest to dziewczyny płakały z bolu. Mnie to minelo.
Myla bryka jest wiec juz glowny zakup z glowy.Ja boje sie chwalic ale chyba tez juz mam. Narazie nie zapłacone nie wysłane ale dogadane. Mi wozek spedzal sen z powiek:/ Teraz musze fotelik dokupic ale to juz powinno pojsc prościej.
Niewiem co sie dzieje ale dalej moge tylko przez strone wejsc i to tez nie zawsze. Normalnie szlak mnie trafia. Internet zaczal mi płatac figle a dopiero okres rozliczeniowy sie zaczal:/ na dodatek moj M ma w innej firmie i od dzis identyko. A tu własnie sprawy z wozkiem załatwiamy.
Olusia aby Cie nie rozłożyło.
Anulka - kciuki za wizyte.
Karina - odpoczywaj i delektuj sie wolnym dniem.