• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

ja sie nadal bede upierac ze mi zostalo 7 tyg :) co malo ale i duzo zarazem
we wtorek mam wizyte a nastepna jak znam swoja Pania doktor (i o ile wszystko bedzie dobrze oczywiscie) bedzie 17 marca i to wszystko :) wysle mnie potem juz do szpitala na ktg i czekac do porodu :szok:
 
reklama
Marela też mam takie odczucie. Normalnie oddechu złapać nie mogę. A jak się położę i łatwiej oddychać to zgaga męczy i tak w kółko...

Milia moja mała w 29+5 ważyła 1300g a w ostatni wtorek 32+4 miała 2227g więc klopsik rośnie i rośnie. Zobaczymy do jakiej wagi dobije heh

Oki dziewczynki uciekam spać. Zmęczona jestem. Może uda się tym razem przespać tę noc w miarę normalnie.
 
Margo mi tez tak ciężko... Jak coś robię to muszę odpoczywac a noce to koszmar...
Olusia ale Ty nosisz dwa Skarby więc i kg wiecej :)
Doli moj w 30t1d wazyl 1480g a teraz nadrobil przez poltora tugodnia 320g :)
Margo dobrze ze humor lepszy: ) pokaz nam wozek :)
 
Mi tak już od grudnia jest ciężko :( moja ginka mówi, ze to normalne, zwłaszcza przy takiej ilości wód, wszystko jest uciśnięte...
Margo, ja zawsze wagę sprawdzam na parenting.pl i Twoja malutka wydaje się ociupinkę powyżej średniej, ale do 95 centyla to jej jeszcze daleko, wiec nie taki klopsik :) wszystko w normie :)
 
Mila dobrze ze wszystko wporzadku :) ze ilość wod sie nie zmienia :)
Mila pierwsze słysze o tym czyms w serduszku co napisalas... Co to takiego ??:(
Jak lekarz mowi ze nie ma sie czym martwic to głowa do góry bedzie dobrze:)
 
Margo no to juz gotowa prawie:tak: Lody tez dobre, chodzi o to zeby sie objesc czyms co smakuje a czy to paczki czy lody to bez znaczenia:tak:
Znam ten bol ze zgaga, myslicie ze nasze dzieci beda mialy duzo wlosow? Mnie wlasnie zaczyna brac, pozniej wypije mleko, tyle mleka to nie pilam chyba od dziecka:-D
Ja to lapie zadyszke jak duzo mowie, czasami z mama gadam i jej cos opowiadam to pozniej nie umiem oddechu zlapac, ale czytalam ze dziecko uciska na przepone i przez to ciezej z oddychaniem.


Milia bedzie dobrze z Malgosia:tak:
 
Natasza, na połówkowym już mi wyszedł ten bright spot w serduszku, to taki biały punkcik o innej echogeniczności, zwapnienie i on w powiązaniu z innymi nieprawidłowościami może oznaczać jakąś chorobę genetyczną lub wadę serca, ale już ta lekarka, co robiła mi wtedy usg, mówiła, żeby się ty nie przejmować, bo samo w sobie nie jest groźne. Dokładnie nie wiem, co to jest, bo w necie ograniczone informacje na ten temat znalazłam do tej pory, chyba muszę sę zagłębić w to bardziej. Potem moja ginka, jak się dowiedziała, to też sprawdziła, że wszystko inne w porządku i żebym się tym nie martwił, bo to się zdarza i znika samo. A ta lekarka od połówkowego jest specjalistką od serduszek właśnie, dlatego do tej pory się nie martwiłam, zaleciła kontrolę pod koniec lutego. Może dzis jeszcze za wcześnie było...

W necie tylko coś takiego na wszystkich stronach znajduję: Na koniec należy wspomnieć o jeszcze jednym, coraz częstszym rozpoznaniu stawianym przez ultrasonografistów- związane jest to z coraz lepszej jakości sprzętem. Chodzi o tzw. „bright spot „ czyli ognisko hiperechogenne. Zlokalizowane jest one zwykle w lewej komorze serca. Nie jest ono wadą serca i nie ma związku z częstszym występowaniem wad serca u płodu. Jego obecność jest tylko wskazaniem do bardzo dokładnej oceny budowy całego płodu pod kątem poszukiwania tzw. ultrasonograficznych markerów abberacji chromosomowych. Jeśli badanie usg poza stwierdzeniem ogniska „briht spot” jest prawidłowe, nie ma potrzeby prowadzenia dalszej diagnostyki. Należy podkreślić, że obecność ogniska jako jedynego objawu w badaniu usg, u kobiety nieobciążonej czynnikami ryzyka, absolutnie nie zwiększa częstości występowania nieprawidłowości chromosomowych u płodu.

wygląda na to, że to naprawdę nie jest nic strasznego, choc na jednej stronie wyczytałam, że pewnym czynnikiem ryzyka może być np. niedoczynność tarczycy... No i piszą, że u kobiet powyżej 35 roku życia też jest zwiększone ryzyko wad, ale ta granica wiekowa przecież umowna musi być, ja w grudniu kończę 35, więc może jednak powinnam się martwić :(
 
Ostatnia edycja:
Musze wam cos opowiedzieć bo nie wytrzymam:P
Mialam dzis wizyte na nfz ale nawet o niej nic nie mówiłam bo wiem ze nie ma na co liczyc.. 5 minut na pacjetke robi swoje a wczoraj mialam wizytę ważną dla mnie i tego sie trzymam :)
No wiec do rzeczy.. Weszłam do gabinetu po 37 minutowym opóźnieniu znow musialam tlumaczyc lekarzowi ze jeszcze nie rodze i ze tetmin z om się nie zgadza mimo ze ma to zapisane na kopercie karty :/
A więc szyjki nie zbadal bo robil to 3 tyg temu ale w przypływie nie wiem czego postanowił zrobic usg ... Pomijam fakt ze nic mi nie pokazał nie powiedzial konkretnego... Tylko jedno zdanie które dźwięczy mi w uszach :" jakiś grubas tu rośnie ma duży brzuch, no faktycznie to 31 tydzien" i wreczyl mi zdjecie z usg - zdjecie brzuszka oraz raport w ktorym uwaga !! Adas waży niby 2600g i to nie wydaje mu sie dziwne ? Nie bo powiedzial wszystko w porzadku widzimy sie za 3 tygodnie... Ale musze to przemyśleć czy tam jeszcze iść... Bo te wizyty nic nie wnosza...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry