• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

Lei, gratulacje! :-) to macie z mężem walentynkowy weekend tylko we dwoje :-)

Karina, zdrówka! masakra z tymi chorobami/przeziębieniami, mi wprawdzie już prawie przeszło, ale kaszel został, w niedzielę będą 2 tygodnie, jak sie męczę.
 
reklama
A ja pojechałam wczoraj do apteki i Pani dala mi *spam* Na gardło. SZalu nie ma bo tam jest chyba malina i propolis ale po tym chociaż mogę spokojnie oddychać. Nawet o 3 w nocy się obudziłam bo myślałam że sie Udusze. Przeszło mi i poszłam spać. A teraz dla odmiany meczy mnie zgaga. Jak nie urok to sr...
 
Doli mysle ze w poniedzialek na wizycie ustalimy date.... chociaz chcialabym najdluzej jak sie da...:tak:


natasza skoro wizyty nic nie wnosza to moze olej tego lekarza... isc i nic nie wiedziec to tak jak bys w domu zostala i bys wiedziala tyle samo..hmm dziwne ma ten lekarz podejscie...masakra...:wściekła/y:

Milia na pewno wszystko bedzie dobrze z serduszkiem.... nie martw sie... pojdziesz za 2 tyg i na pewno wszystko bedzie dobrze!:tak:

Anulka
zdrówka ;-)

Margo gratuluje skonczonego 33tc - no juz nie duzo zostalo...;-)

Pat a co nie zaliczylas ze masz poprawke?:tak: czy tak na wszelki wypadek gdyby.....kciuki !!

Lei gratuluje udanej wizyty i dziewczynki duzej:tak:

Karina
ja tez musze dodatkowe oddechy lapac, zeby nabrac duzo powietrza, bo ciezko mi jest... ;-)

U mnie piekna sloneczna pogoda, ide na targ i przy okazji dotlenie sie:tak: moze bedzie mi sie lepiej oddychalo...
 
Olusia mam karne do poprawy bo nie wiedzieć czemu mi nie zaliczył i nawet nie raczył odpisac na maila i konstytucyjne. Karnego jak mi znowu nie zaliczy to chyba będzie znaczyć że cos do mnie ma. A z konstytucyjnego babka co roku oblewa duuuuza większość osób z roku. Sama się tym chwali i nawet dziekan tak mówi jakby mieli się czym chwalic...ale na czymś kasę uczelnia zarabiać musi;) tym bardziej ze u nas nie ma warunków i egzaminów tylko jak nie zdasz poprawki to trzeba znowu płacić za ten przedmiot i chodzić na ćwiczenia i wykłady na innym semestrze ;)
 
Fakt weekend bedzie luźniejszy i walentynki we dwoje (no dobra troje heh).

Najbardziej mniecieszy, ze dzis mi maz szafę kupi, tzn dziewczynkom. Do nd jest zniżka w Ikei takze super. Musze tylko stara wstawić na neta moze ktos sie pokusi :-D Czeka mnie troche pracy dzis ale cieszę sie jak szalona, ze wszystko juz poukładam i tona spokojnie bo córcia to by mi tu żyć nie dała...:sorry:
 
Piszę już drugi raz tego samego posta :/

Podziwiam Was że macie tyle energii i zapału. Rano to jeszcze chodzę jak osiemnastka :D Ugotuje obiad, zrobię przy tym z 10 kursów po schodach góra dół. A wieczorem już nie mam siły się z łóżka podnieść. Cieszę się bo mam wszystko uprane i poprasowane ( no jeszcze jedna pralka została do prasowania). W niedziele idziemy na chrzciny a ja nie mam się w co ubrać. Ale jakoś się tym nie przejmuje. A tak mi sie nie chce tam iść że masakra. Wogule teraz mam taki czas że tak mnie wszystko denerwuje że mam ochotę gryźć. No dobra wyżaliłam się :(
 
u mnie z energi nie jeste jeszcze tak zle ale z checia do robienia czegokolwiek to juz fatalnie :(
z rana do 12 to bym najchetniej gnila przed tv i kompem i wieczorem jest tak samo :(
zadyszke lapie i ciezko mi sie oddycha ale chyba nie jest to az takie dokuczliwe zeby na to zwalac :)

dzisiaj za to naszla mnie ochota zeby zrobic sesje zdjeciowa mojego brzuszka :) z dziecmi rozlozylam tlo fotograficzne i dzieci fotki cykaly :)
niektore calkiem fajne wyszly :D tylko czytnika kart nie moge znalezc zeby zgrac na kompa te zdjecia :) ale sie troche wyplulam z energii po kilkukrotnym przebieraniu ze na obiad juz tylko pizza z pizzeri obok hehe tlusty czwartek ciag dalszy ;)

no i piekna pogoda sie zrobila i jak patrzylam na prognozy to do konca lutego ma byc calkiem ladnie :)
 
A mnie dopadła jakaś chandra. To napewno hormony, bo w sumie nic nie wydarzyło się, żebym miała powody do doła, ale czuję się źle. Mam wrażenie, że wszystko jest do d... Ach szkoda gadać. Rycze, bo tylko na tyle mnie stać. Mam dość udawania, że jest wszystko super, i niestety nie widzę, żadnych perspektyw, żeby mogło coś się zmienić.
 
reklama
Asia ja mam tak samo. Mąż wczoraj oznajmił mi ze zwalnia się z pracy bo jej nie lubi. Wiedziałam o tym już ze dwa miesiące ale jakoś miałaM nadzieje ze do do tego nie dojdzie. Poszedł wczoraj na 3 zmzmianę a ja zostałam sama z tym nie problemem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry