• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Magda mój tez tak jest...mój tata mu powiedział że jak podczas kłótni chce mnie zdenerwowac jeszcze bardziej to żeby był oaza spokoju i mi przytakiwal i spokojnie odpowiadał...efekt piorunujacy, nie ma nic gorszego...czasem bym chciała żeby na mnie ryknal :D

Pat to masz tak jak ja. Ja czasem bym chciała ostrej wymiany zdań, albo żeby na mnie ryknął tak konkretnie, ale nie ma szans. Mój K. wdał się w swoją mamę. Oaza cierpliwości i spokoju. Za to mój teść to chyba najgorszy stwór jakiego dane było mi w życiu poznać...:eek: dziękuję Bogu, że mój mężul nie ma po nim najmniejszej cechy charakteru ;) wtedy na pewno nie bylibyśmy małżeństwem :p
 
reklama
Ja tez jestem byczkiem:) ale moj wybuchowy charakter trafił na jeszcze bardziej wybuchowy wiec ciszy i milczenia raczej nie ma. Choć przyznam że teraz w ciąży dużo wiecej mi wybacza i jest odrobine spokojniejszy nawet ja ja sie stawiam.

A z tymi kłótniami to czasem lepiej kiedy są nawet bardziej ogniste, dla mnie najgorsza opcja jest chyba właśnie zamknięcie sie, przeczekanie, tombuduje małe mury, tak jak piszecie nie rozwiązuje problemu.
Ja z moim K. Jesteśmy 13 lat i mieliśmy dwa lata przerwy to mimbardzonduzo dało. wcześniej postrzegałam mężczyzn właśnie jako głowy rodziny, oparcia dla kobiet itp. Potem było mi cieżko samej i dopiero nauczyłam sie sama na siebie liczyć, byc szczęśliwa sama ze sobą być kompletna. Dzieki temu uważam teraz ze związek musi byc w 100% partnerski to daje czysta atmosferę nie liczę na to ze moj maź mnie w czymś wyręczy, choć wiem ze zawsze mogę na niego liczyć. No i najważniejsze to jednak szczera rozmowa choć do tego czasem ich bwrdzonciezko przekonać. Myśle ze wystarczy pamietać ze każde z nas w każdym związku jest przede wszystkim człowiekiem ktory wymaga szacunku.
Jeśli czymś sie martwicie praca itp. To mówcie ostrym szczerze tylko bez zwalania sie ale z ciebie egoista moze jest coś o czym nie wiecie?

No to sie rozglądałam na D zapiekanką :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry