reklama

Kwietniowki 2015

sataga po pierwszym porodzie tez taka chojraczka bylam bo pierwszy porod cud miod malina mimo oxy
ale po drugim po prostu jestem posrana ze strachu i to nawet nie o bol chodzi bo mam duzy prog bolu i do tegp ten tens mam ale o sam porod mi chodzi :/// nie wiem jak to wytlumaczyc :(
 
reklama
Olusia aż ciarki miałam jak przeczytałam twojego posta. Całe szczęście wszystko się dobrze skończyło i jesteście w komplecie. Powoli dojdziesz do siebie, nie spiesz się.

Natasza, Pat powtarzajcie sobie co chcecie i tak już nie ma odwrotu :P ja tam dobrze wspominam pierwszy poród a jeszcze jak macie opcję zzo to juz w ogóle nie musicie się martwić. Chociaż mi się powoli włącza strach bo wiem że to juz tylko kwestia dni.ale damy radę laski :)
 
Babydust popieram Twoja opinie, tez nie uwazam zeby dziecko musialo oznaczac jakiegos ograniczenia, wiadomo ze nie wyjdzie sie na ile sie chce z domu, ale wszystko da sie pogodzic, dziecko mozna zabrac ze soba do znajomych czy na spacer, a czasem po prostu zostawic je z tatusiem w koncu on tez moze sie zajac dzieckiem tak samo jak matka. Nam tez czasem nalezy sie odpoczynek i chwila dla siebie, nie ma co zamykac sie w domu i brac na siebie same obowiazki, bo przez to tylko wpedzimy sie w zly humor i niezadowolenie. A jesli zadbamy tez troche o swoj komfort i poczucie szczescia to i dziecko bedzie szczesliwe

co do porodu napewmno wszystkie damy rade jakos :)
Muminek ja to tak jak Ty, staram sie nie nastawiac jakos i nie zastanawiac jak to bedzie, jak bedzie bolalo itd. Jak sie zacznie to po prostu bedzie co ma byc :) nic mi nie da ze bede teraz nad tym rozmyslac

Olusia tak jak pisze Mila, ciarki az przechodza... Hormony to zrozumiale, a tymbardziej jak sie dzialo to masz prawo byc przybita, ale staraj sie myslec pozytywnie, oby Maly jak najszybciej znalazl sie tez przy Tobie
 
reklama
Witam się z wieczora:-)

Milia, śliczna Małgonia :tak:
Życzę Wam dużo zdrówka i niekończącej się miłości i życzliwości:-)


Olusia, cieszę się bardzo, że się odezwałaś!!!! Chyba wszystkie tu o Tobie myślały:tak:
Współczuję przykrych wspomnień.... Życzę mnóstwo zdrówka dla Cibie i maluszków!!!!!!!!!



Jej co za dzień.. Wstałam po 12 i do teraz kwitnę.. Nic mi się nie chce. Mała wczoraj dawała do wiwatu i zasnęłam dopiero po północy. Mam wrażenie, że nie przepada za pomidorówką, bo zawsze się tak po niej tłucze.. :| Nie wiem, po kim ona tak ma, bo zarówno ja jak i mój Mężczyzna lubimy tę zupę. W sumie ona się tak po każdej tłucze.. Wybredna. Też taka kiedyś byłam.. :D

Dziewczyny, czy przy przyjęciu do szpitala (w PL), prócz oczywiście morfologii i moczu, wymagają jakichś badań, których data ważności jest krótka i trzeba je powtarzać przed rozwiązaniem?

Asia, ja rodziłam 3,5 roku w W-wie i wymagali ode mnie listy badań w oryginale-pniżej. Teraz jest to nadal. Choć pewnie co szpital co inny obyczaj. Nie sądzę jednak, żeby z powodu braków tych badań na innym papierze niż karta ciąży odesłali którąś rodzącą z IP :-)
Niezbędne wyniki badań z okresu ciąży:

  1. grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał),
  2. morfologia i badanie moczu - z ostatnich 6 tygodni
  3. HBS Ag - wykonane w ciąży,
  4. WR - wykonane w ciąży,
  5. wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku nosicielstwa bakterii Streptoccocus agalactiae (paciorkowiec typu B) - wykonanego po 35 tygodniu ciąży,
  6. wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży,
  7. inne istotne wyniki badań i/lub konsultacji np.: konsultacja okulistyczna, kardiologiczna, ortopedyczna itd


Myla, jestem po pierwszej dawce bioprazolu( chyba nie przekręciłam nazwy?). Jeszcze nie ma ideału bo objawy nie ustąpiły, ale jest ich o jakieś 50% mniej i są o wiele, wiele, wiele mniej dokuczliwe.
DZIĘKI DOBRA KOBIETO!!!!! Ja po wczorajszym dniu i nocy chyba bym u lekarza wylądowała!!!!
Tylko proszę potwierdź mi - mam wziąć tylko 2 dawki? Nie mogę znaleźć Twojego posta.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry