reklama

Kwietniowki 2015

Asia, a Twój mąż jest góralem? to nie jest tak, że oni mają konserwatywne podejście do podziału ról? współczuję, że nie masz żadnej pomocy :(

Nie właśnie o to chodzi, że mój P. nie jest góralem, pochodzi z okolicy Zielonej Góry, i kiedyś wydawało mi się, że właśnie jest zupełnie inny, był okres zanim znalazł obecną prace, że robił w domu wszystko, prał, sprzątał, kurze ścierał, podłogi pastowal itp, zakupy, gotowanie, i cieszyło mnie to. A potem poszedł do tej pracy i powoli zaczęła go wciągać, jak Rokusia się urodziła, przez pewien okres było lepiej, ale potrzebna była kasa, więc też nie reagowałam, no a potem już coraz więcej pracował, a mniej w domu się angażował, aż wkońcu jego obowiązki ograniczyły się do robienia zakupów na kolacje i śniadanie,
o ile przed tą ciążą miałam to gdzieś, to teraz przydałaby się jego pomoc, już nie mówiąc, że o proste rzeczy muszę się prosić tydzień dwa.

Tymon 17:15 . sn. Nic wiecej nie wiem. Narazie musi wam wystarczyc bo rozladowalam tel ;)

Super gratulacje. Szybko poszło.:-) :-D :-)
 
reklama
Marela, super i wcale długo nie trwało :-D. W wolnej chwili czekamy na zdjęcia i relację :-).

Milia, super, oby była ładna pogoda w sam raz na spacery :-).

Asia, skoro robił tyle w domu, to jest szansa, że nie zapomniał, może afera jest mu potrzebna...

Natasza, kciuki za cesarke!

Ja chcę już urodzić, jakkolwiek, ale urodzić! Dziś na ktg nie pisało się nic, dosłownie nic, ani pół skurczybyka...Nie cierpię Wielkanocy, chętnie przeleze ja w szpitalu ;-).

Muszę jeszcze spakować torbę dla Zuzi, moja od dawna jeździ ze mną w samochodzie, ale nie mogę się zebrać, żeby wybrać ciuszki dla cory. Skąd ja mam wiedzieć, który rozmiar będzie dobry :-?. Oszaleje...Na pocieszenie wciągnęłam budyń z domowym sokiem malinowym :-D.
 
reklama
Asia, tak jak Szaj napisała, może mąż jeszcze wszystkiego nie zapomniał... A może w pracy się nasłuchał, że prawdziwi faceci nie tykają się prac domowych? Mam nadzieję, że chociaż po porodzie to się odmieni.

Szaj, ja wzięłam ubranka i na 62 i na 56, malutkie są, wiec dużo miejsca w torbie nie zajęły, a i tak w szpitalu nie uzywałam, dopiero na wyjście jeden komplet był potrzebny. Jednak na wszelki wypadek jeszcze mężowi w domu pokazałam w komodzie, że leżą ciuszki poukładane rozmiarami, żeby w razie czego mógł dowieźć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry