reklama

Kwietniowki 2015

Ann ja mam kocura i to chyba zalezy jak jest wychowany. Nasz kot spał na naszym łóżku i odkad wiedziałam że jestem w ciązy to go odzwyczajalismy od łózka a uczyliśmy spać w legowisku. Trwało to ok 2 miesiące ale sie udało.
Kot raz wskoczył do łózeczka jak było puste na szczęście i Antosia jakos mijał szerokim łukiem. Potem jak mały leżał na macie to kot go wąchał ale nie zaczepiał.
Teraz kot i Antek to najlepsi kumple.
Dodam że mój kot nazywa sie Paskuda i waży 8 kilo więc ogromniasty jest:-D
 
reklama
Dygotka,
wlasnie nasza kotka tez spi z nami, najbardziej meczy mnie bo chce spac obok mojej glowy i tak w nocy budzi mnie ze 2 razy;/ reszte nocy gdzies spi w stopach. Bardzo ciężko ją odzwyczaic. Moze kupno kociego poslania cos pomoze? Co rozumiesz przez odzywyczajanie? :-) bo ja ja wyganiam a ona dalej uparcie robi swoje :angry:
 
Nie wyobrażam sobie nauczyć czegokolwiek moich dwóch futer :-P. Na szczęście mamy mieszkanie 2 pokojowe, wiec maluch będzie miał łóżeczko w naszej sypialni zamykanej drzwiami. Jak na razie owych drzwi się jeszcze nie dorobilismy wiec kociaste śpią z nami w łóżku.

W ciągu dnia wiadomo, będę musiała mieć oczy dookoła głowy, ale za to w nocy będzie spokój :-).
 
Ann my właśnie kopiliśmy dla kota takie posłanie legowisko mięciutkie i z uporem maniaka odnosiłam go tam kiedy tylko właził nam do łózka. W nocy nie odnosiłam go rzecz jasna tylko zwalałam nogą :rofl2: a w dzień odnosiłam co chwila do legowiska. łatwo nie było ale efekt piorunujący. Do teraz kot nie włazi na nasze łózko ani na krzesła czy kanapę. Hmm czyżbym miała ąz tak inteligentne zwierzę w domu :szok::rolleyes:
 
Dygotkaa Zrobię tak i ja :rofl2: położe kolo kaloryfera bedzie sie w zimie grzala i moze da nam spokoj do wiosny :D Slyszalam ze jak sie kupi lozeczko dla dziecka warto obkleic tasma dwustronna folie i na materac ja:tak:. Taki sposob na zniechecenie kota do wskakiwania do lozeczka
 
Moze to jest jakaś myśl. U nas kot raz wskoczył do pustego łóżeczka i potem dał sobie spokój. A jak był już Antos to w ogóle mu się to nie zdarzyło taka mądra bestia :-D
 
Ja mam dwie kotki i jak mieszkaliśmy na pokoju, właścicielom urodziła się córeczka. Nie było problemów z kotkami, wcześniej też miały kontakt z dziećmi. Zwierzaki wyczuwają, że to "młode".
 
hej :)
Ja znowu mega zapracowana, dzis rano zachcialo mi sie malowania i wlasnie skonczylam remont przedpokoju...Arek sie zdziwił jak wrócił :-D W sumie to w tej ciazy jeszcze tylko nie remontowalam kuchni :zawstydzona/y:
Wykonczona jestem ale musialam zajrzeć żeby zobaczyć co sie tu dzieje, czy jest porzadek :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry