reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Ja po pierwszym porodzie mam traume zwiazana z mokrymi od pokarmu koszulami. Karmilam krociutko,wkladek na noc nie zakladalam raczej i tak sobie cieklo. Okropne uczucie jak dla mnie. A teraz juz sie zaczyna,na razie malo bo malo ale juz kapie...
 
Natasza, mam nadzieję, że nie zachorujesz na ospę, pewnie małe prawdopodobieństwo, skoro taki mały kontakt miałaś, ale lepiej sprawdzić. Przykro mi z powodu babci :-(

Karina, to ja wczoraj miałam podobnie z telefonem... Mam taką znajomą, która przesyła mi smsy do tłumaczenia, zresztą wkurza mnie coraz bardziej, bo kiedyś to jeszcze dodawała coś od siebie i pytała, czy mogę, a teraz po prostu przysyła i czeka na odp., a ja mam telefon na akrtę i skończyły mi się środki, więc jej nie odpisałam, to o 3 w nocy puściła mi sygnał... I nawet nie przysłała potem smsa z przeprosinami...

Magda, mi tez się wydaje, że mogłabyś wziać te rzeczy... Tak jak pisze Aylin, kuzynka pewnie chce, żeby ktoś bliski miał te rzeczy, bo przecież wybierała je z miłością, a faktycznie nie może na nie patrzeć... Porozmawiaj z nią jeszcze i zapytaj, czy część możesz komuś oddać, czy byłoby jej przykro.

Myla, musisz to sobie poukładać jakoś, nie jest to łatwe, ale z czasem przyjdzie...
 
Myla tulam :*

Mam pytanie bo w sumie nie mialam tego w pierwszej ciazy.
Otoz wokol obydwu brodawek na szerokosci ok.2cm popekaly mi strasznie naczynka,piersi sa czerwone,piekace,bolace,nie wyglada to za ciekawie. Mam wrazenie jakby miala mi sie "przetrzec" skora w tych miejscach. Smaruje co troche czyms,nawilzam,natluszczam ale nic nie pomaga. Spotkalyscie sie z czyms takim?
Bede u poloznej dopiero 14.01 to zapytam.
 
Ja juz sie wyspalam :p , moj chrapie nie ma sie co męczyć słuchając tego lol.

Magdalena co do rzeczy po córce od kuzynki to delikatna sprawa ..., mi sie wydaje ze przykro jej bedzie jesli tego nie weźmiesz ... . A moze jednak zrozumie dlaczego nie ... Ja bym jej pokazała ze obojętnie co by było ze bede dla niej ( rozmowy, pójście na cmentarz wspólne ). Niesprawiedliwe zycie czasem jest :(

Myla słonko przykro mi ze tak cierpisz :(
Każdy sobie innaczej z bólem i traumą radzi ..., ale rozmowy na ten temat z kimś i sie wyżalenie jest bardzo pomagające .., źle jest to tłamsić w sobie ..., bo pozniej to wszystko Cie przerasta ... Nie ma co udawać silnej ...( tak było u mnie jak Emily sie urodziła ..., jestem twarda i daje zawsze sobie rade ..., ale myslalam ze zwarjuje ..,chciałam dobrowolnie isc do psychologa bo juz sobie z tym nie radziłam ..., ale po roku jak poprosiłam o spotkanie w klinice gdzie Emily sie urodziła z lekarka która Emily prowadziła tam i robiła cesarkę spadł mi kamień z serca i dopiero wtedy mogłam zacząć żyć i patrzeć do przodu ...

Gaviscon mi pomaga na chwile :( , jeszcze 3 miesiące ... Dam rade :p


Milia80 no to mozesz mnie zrozumieć ..., ludzie niekiedy naprawdę taktu nie maja :(

Tabasia co do brodawek nie moge pomuc .., nie mialam czegoś takiego ...
 
hej

u mnie poświąteczne +1 kg kurcze aż jestem przerażona , niecały tydzień i tyle w góre
w smyku wyprzedaże i kupiłam bodziaki tylko bo się zdecydować nie mogłam ;D

Amisia my dostaliśmy szczoteczki elektryczne, i wielki zestaw sztućców obiadowo-deserowych-prezenty uzgadniane :-) a od meża książke :-) + milion slodyczy

natasza przykro mi z powodu babci :( co do ospy, może się nie zarazilaś, nic sie nie martw co ma być to będzie..

magdalena sama nie wiem co bym zrobiła z tymi ubrankami, delikatna sprawa :/ co do produkcji mleka to ja mam od ok 21 tyg :/ co jakis czas...ostatnio wiecej. mi to mleko nic nie pomaga, muszę dołożyć min 2 ząbki czosnku żeby był efekt, a najlepiej zjeść sam czosnek-potrzymać w buzi, zgryźć i połknać, masakra ale efekty najlepsze

Tabasia nic takiego nie mam :no:
 
A widzicie, ja niedoswiadczona w temacie ciążowym, o Gavisconie nie wiedziałam. Zakupię sobie jak wrócę do Polski :-). Dzięki!

Właśnie się obudziłam i gnije w wyrku ;-). Jak ja wytrzymam na zwolnieniu to nie wiem, już mnie po nieco ponad tygodniu nosi...Chyba przeleje te siły na sprzątanie mieszkania, bo je zapuscilismy niesamowicie. Wnętrz szafek to nie czyścilam od roku, wstyd się przyznać, ale są całe zakurzone :'(. A niech mnie, pobawie się w Perfekcyjna Panią Domu :-P.

Myla, serdecznie Ci współczuję, może tym razem pogodzisz się z tym szybciej...

Magda - ja bym te rzeczy chyba wzięła i coś z nimi zrobiła, przekazała dalej, nie wiem...Raczej bym ich nie wykorzystała przy swoim dziecku. Może porozmawiaj z kuzynka, czego ona by tak naprawdę chciała?

Dziewczyny, mam szybkie pytanie laika. Jak dobrac sobie wkładki laktacyjne? Zaczyna mnie wkurzać uczucie mokrego stanika...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry