reklama

Kwietniowki 2015

Karina gratuluje zakupu :) mam 3 tydzień i juz ja kocham. Czarne jest w końcu czarne i bez kota.

Dokładnie :)
Nasza stara miala 3 lata i jakies 3 tygodnie temu die zepsuła ... , a teraz to musze nawet majtki odwłaszać lol :p
Jedyny minus suszarek to ze ubrania sie z czasem mniejsze robią :p

Anememone suszarka do prania :)
Taka kupiłam :

Zobacz załącznik 664265

Oszczędza 60 % energi ... , na 7 kg ... Zobaczymy :)

Marlea , Wiosna gratuluje udanych wizyt :)

Milia no zobaczymy po badaniu jak wyjdzie z cukrem :)
Dzieki :)
Co do suszarki ...,to nie ma specjalnego programu ..., włosy zatrzymują sie na filtrze .., i ubrania tak sa odkłaczane :p

No Lei opisała :)

Miłego dnia dziewczyny :)

Ja po telefonie z tym cukrem jedzenie zdrowe jem :p
Tak sie nie mogłam przestawić i opanować a teraz od środy nic słodkiego nie jadłam :p :p :p
 
reklama
Termin mam między 3 a 20 Kwietnia, wcześniej bałam się dołączyć ponieważ szpital gonił szpital. U mnie stawiają że będzie chłopak. U mnie już 3 pudła z rzeczami fotelik i wózek już przygotowane.
 
To duża rozpiętość czasu czemu aż tak ?? Mam nadzieję że teraz już wszystko dobrze będzie! Współczuję Ci tych szpitali bo ja byłam teraz pierwszy raz i mam dość mam nadzieję że do porodu ostatni. skąd jesteś? To będzie pierwszy dzidziuś ??
 
Jestem z Tarnowa. Tak pierwszy. Ze względu na problemy pokolei
Tętno dziecka było nie rytmiczne, potem trzustka wątroba żołądek. I teraz stała dieta. Mają problem taki bo niby w lipcu było coś pseudo miesiączka

ale nie wiedzą czy to nie było plamienie ze stresu ( śmierć po długiej choroby mamy )
 
Przykro mi z powodu mamy ja się dziś dowiedziałam że zmarła w nocy moja babcia
Mam nadzieję że teraz już będzie wszystko dobrze i bez żadnych komplikacji
A z usg nie ustalili terminu porodu ?? Ja mam bardzo nieregularne miesiączki i na podstawie usg ustalili i teraz się to cały czas potwierdza
 
reklama
beyrunia witaj :tak:

ja wracam po kilku dniach nieobecności... tak to jest na małych zadupiach (gdzie mieszkam), że jak są silne wiatry lub deszcze to zawsze jesteśmy odcięci od internetu przez kilka dni.

u mnie w sumie nic nowego, poza tym, że wczoraj byłam na przyspieszonej wizycie. Miałam iść dopiero 20 stycznia, ale przez te bakterie w moczu i straszne bóle brzucha musiałam iść szybciej. Na szczęście posiew z moczu wyszedł jałowy (czyli bardzo dobrze), a te bóle brzucha ponoć od tego, że mały w końcu obrócił się główką w dół i strasznie się rozpycha, choć jeszcze może kilka razy do porodu się obracać... szyjka jest długa, zamknięta więc z tej strony wszystko jest w porządku. Na usg byliśmy wraz z mężem i naszym starszym smykiem. Ale miał radochę jak zobaczył braciszka. A jak dyskutował z panią doktor. Byłam w szoku, że tak mądrze potrafi mówić i odpowiadać na pytania - ma skończone 4 latka. A nasz Mikołaj waży 1238g. Niestety nie wiem ile mierzy. Dostałam zdjęcia usg 3d. Później postaram się je wstawić :tak: pani doktor powiedziała, że maluch podobny jest do mnie, ale ja tam nie widzę żadnego podobieństwa ;-)
dziś leżę i odpoczywam. W środę mój mąż zniósł ze strychu ubranka po starszym synku, rożki i becik. Mam już wszystko wyprane. Teraz zostaje tylko wyprasować. Ale to już na spokojnie, jest czas, choć mój mąż truje mi codziennie, że mam wszystko poszykować i lepiej jak będzie gotowe niż potem będziemy w biegu wszystko robić... nie umiem nad nim zapanować. Jest bardziej spanikowany niż przy pierwszym porodzie.... spakuj torbę, może kupimy pieluszki, a może jeszcze coś trzeba... szok! ja mu na to, że jest jeszcze dużo czasu, ale on twierdzi, że to różnie może być i lepiej być gotowym buuuuu :-p

o 14.00 mam kolędowanie z moim przedszkolakiem w szkole, więc muszę się choć trochę ogarnąć i umalować ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry