reklama

Kwietniówki u lekarza

reklama
melduje, ze synek ma sie dobrze, wazy rowno kilogram i jak zwykle przysypiał podczas usg, tylko przewrocil sie na drugi bok, jak narazie ulozony jest posladkowo, ale jeszcze jest pare tygodni wiec moze sie obroci :-)
ja za to mam straszna anemie i jak za dwa tygodnie nadal nie bedzie zmian bede miala przetaczaną krew - dosc nie mila perspektywa :-(
 
Czesc Kwietnióweczki, ja tylko na moment..
Coyote, przede wszystkim bądź dobrej myśli i zdrowo się odżywiaj!! Musi być dobrze!!:tak:
przez ostatni miesiac bylam dobrej mysli i dobrze sie odzywiałam, na dodatek rzarłam 5 dawek zelaza na dobe i bez zmian, mam nadzieje ze teraz po tych nowych lekach sie poprawi.
swoja droga, ktoras z was juz tu pisala, ze ma takie zelazo, ze trzeba je czyms zakwaszac, ginka mi teraz opowiadala, ze miala taka pacjentke, ktora normalnie popijała to zelazo....... octem!!!!! no masakra jakas!!!!! mi najbardziej odpowiada opcja z ogorkami kwaszonymi :-)
 
melduje, ze synek ma sie dobrze, wazy rowno kilogram i jak zwykle przysypiał podczas usg, tylko przewrocil sie na drugi bok, jak narazie ulozony jest posladkowo, ale jeszcze jest pare tygodni wiec moze sie obroci :-)
co do tego obracania, to nie wiem jaki masz brzusio, ale moja ma tak wielkie krolestwo, ze jednego dnia jest pionowo, drugiego poziomo, innego na skos. Tak wiec na razie wogole sie tym nie przejmuje.
 
reklama
dzieki laseczki :-)
co do pozycji to troche mam stracha po poprzedniej ciazy, mały ulozony byl posladkowo, a kiedy trafiłam na porodówke musialam rodzic sama i lekarz przekrecal go do odpowiedniej pozycji recznie we mnie, wolalabym, zeby temu maluszkowi to oszczedzono :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry