reklama

Kwietniówki u lekarza

ba i wronka - no nie ciekawie u was, trzymam kciuki zeby jutro bylo lepiej, a ta rwa kulszowa to niezle dziadostwo jest...

ja bylam dzis u lekarza, bo juz od kilku dni mam wysypke dziwna na plecach na dole i swedzi strasznie i rozroslo sie troche, i moja dok mowi ze wyglada na jakas alergie ale i tez na uwaga: polpasiec:szok: pierwsze slysze to dziadostwo (poczytalam na internecie troche zeby skumac co to wogole jest...) wziela mi krew zeby sprawdzic czy to polpasiec, za 3 dni wyniki....
 
reklama
Ba- jeśli Ci to pomoże narzekaj ile się da. Bardzo trudna masz tę ciążę, ale i tak jesteś dzielna!
Wronka- no rwę miałam raz w życiu i strasznie Ci współczuję. Ja nie mogłam się dowlec nawet do łazienki, przekręcenie się na drugi bok też było problemem!
Justa- ja mam nadzieję, że to jednak nie półpasiec. jest to choroba wywoływana dokładnie tym samym wirusem, co ospa wietrzna, a przechodzi się to bardzo ciężko i często długo.
 
ba i wronka - no nie ciekawie u was, trzymam kciuki zeby jutro bylo lepiej, a ta rwa kulszowa to niezle dziadostwo jest...

ja bylam dzis u lekarza, bo juz od kilku dni mam wysypke dziwna na plecach na dole i swedzi strasznie i rozroslo sie troche, i moja dok mowi ze wyglada na jakas alergie ale i tez na uwaga: polpasiec:szok: pierwsze slysze to dziadostwo (poczytalam na internecie troche zeby skumac co to wogole jest...) wziela mi krew zeby sprawdzic czy to polpasiec, za 3 dni wyniki....

uuuuuuu jak to półpasiec to Ci współczuję - to nie jest groźna choroba, ale strasznie swędzi i jest nieprzyjemnie. Trzymam kciuki, żeby to była alergia:tak:
 
Oj Justa, miejmy nadzieję, że to jednak nie półpasiec :eek: Jak już wiesz to forma "ospy u dorosłych":baffled: Ja się zaszczepiłam przeciw temu wirusowi pół roku przed ciążą bo jako dziecko nie miałam ospy :sorry:
Co nie zmienia faktu że wysypki w ciąży to sama radość :confused2: Ja z moją walczyłam 2 tyg. i jak się pojawiła tak zniknęłą prawie... i prawdopodobnie było bardzo rzadką, ale nie groźną chorobą ciążową :confused2:
 
justa....mam nadzieje,że to nie pólpasiec bo to nic przyjemnego.

A ja jestem załamana....w nocy wylam z bolu, nie mogłam sie przekrecac z boku na bok, a wstawanie na siku, a razcej powtórne wchodzenie do lóżka, to taki ból,ze nie da sie opisac. Mąż przerażony chcial jakos pomóc ale nie mogl a ja wyłam. Oczywiście jestem nie wyspana, ale generealnie to się boje co będzie dalej. Nie lubie byc taka niesprawna. A jeszcze przeczytalam,ze przy takich ostrych bólach rwy kulszowej, może to byc wskazanie do cc, bo podczas porodu sn moze dojśc do niedowladu kończyn:szok::szok:. Muszę powiedziec ginowi na wizycie ,ze ma mi jakos pomoc bo zwariuje:wściekła/y:
 
Forget- półpasiec bywa bardzo nieprzyjemny- wysypki często są bolesne i swędzące, czasem pojawiają się nerwobóle w okolicy kręgosłupa i inne powikłania- więc nic przyjemnego :-(Mój brat spędził z nim w łóżku jakieś 3 tygodnie, ale to pewnie sprawa 'osobnicza'. Dla płodu półpasiec chyba nie jest groźny, ale już ospa wietrzna tak.
 
justa....mam nadzieje,że to nie pólpasiec bo to nic przyjemnego.

A ja jestem załamana....w nocy wylam z bolu, nie mogłam sie przekrecac z boku na bok, a wstawanie na siku, a razcej powtórne wchodzenie do lóżka, to taki ból,ze nie da sie opisac. Mąż przerażony chcial jakos pomóc ale nie mogl a ja wyłam. Oczywiście jestem nie wyspana, ale generealnie to się boje co będzie dalej. Nie lubie byc taka niesprawna. A jeszcze przeczytalam,ze przy takich ostrych bólach rwy kulszowej, może to byc wskazanie do cc, bo podczas porodu sn moze dojśc do niedowladu kończyn:szok::szok:. Muszę powiedziec ginowi na wizycie ,ze ma mi jakos pomoc bo zwariuje:wściekła/y:

współczuję Wronka, mam nadzieję ze lekarz Ci jakoś pomoże
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry