reklama

Kwietniówki u lekarza

No to ja że się tak brzydko wyrażę FUCK :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Od kilku dni swędzą mnie stopy, łydki i plecy. Coś mnie tknęło i poszłam zrobić próby wątrobowe. Właśnie przyszły mailem wyniki - Fosfotaza podwyższona o ponad 30% powyżej górnej granicy. Lekarz kazał mi przylecieć jutro z wynikami:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Myślałam, że teraz to już tylko z górki, a tu mnie straszą cholestazą :-(:-(:-(:-(:-(
Miała któraś to paskudztwo?

leżałam dzień z laską na patologi co to miała , jeśli się potwierdzi ( tfuu oby nie nie życze ) to ona lezała w szpitalu od 36 tyg pod kontrolą jesli by coś było nie tak wywołać jej mieli od razu poród . Z tego co mówiła to poprostu musiała być pod kontrolą stałą stąd szpital na koniec . Smarowała te swędzące miejsca grubo sudokremem bo to jej pomagalo .
Ale najpierw do doktorka nie siać paniki
 
reklama
forget - pierwsze slysze o takim dziwactwie, trzymam kciuki zeby nie bylo az tak zle...moze to tylko jakies uczulenie albo cos, nie martw sie na zapas my tu wszystkie trzymamy kciuki to bedzie dobrze:tak:
 
Od kilku dni swędzą mnie stopy, łydki i plecy. Coś mnie tknęło i poszłam zrobić próby wątrobowe. Właśnie przyszły mailem wyniki - Fosfotaza podwyższona o ponad 30% powyżej górnej granicy. Lekarz kazał mi przylecieć jutro z wynikami:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Myślałam, że teraz to już tylko z górki, a tu mnie straszą cholestazą :-(:-(:-(:-(:-(
Miała któraś to paskudztwo?

3mam kciuki aby to jednak nie była cholestaza:-)
Ja dziś 17 kierunek gin. Boję się jak zawsze, mam nadzieję,że z naszą malutką wszytsko dobrze. Maja pewnie jak zwykle tak się tyłeczkiem odwróci,że lekarz mało co będzie mógł zobaczyć, a może jednak posłucha się mamusi i da się zbadać i wymierzyć?:rofl2:
 
Ba- wariatka a nie lekarka! Dobrze, ze w szpitalu masz pozadna opieke Greka ;-), to na ta zwracac uwagi nie trzeba.Wszystko bedzie dobrze, a juz za pare godzinek znow zobacczysz swoja Niunie!!!


Forget- daj znac jak tylko wrocisz!!!!!!!!!!
 
ba - niezly syf w tej itali...albo tylko u twojego lekarza...ja bym juz dawno to u kogos innego skonsultowala, jeszcze nigdy nie slyszalam ze ktos je i chudnie...moja znajoma tez tak mowila, ale tak naprawde to nie jadla za duzo a my potrzebujemy teraz 3000 kcal dziennie a nie jedna bulke, i oczywiscie wyladowala w szpitalu na podtrzymaniu, jak dziecku nie dostarczy sie odpowiedniej ilosci jedzenia to sobie samo bierze z naszego ciala i zaczynaja sie klopoty...
 
Nie ma nic lepszego na początek dnia niż wizyta u gina:-D
Pogaduchy sobie urządziliśmy, o szkole rodzenia, porodzie i poglądach na życie:-p;-) w końcu jak za to płacę to przecież wymagam:-D

Pobraliśmy już posiew bo pomimo że wszędzie czytałam że robi się go po 36tc to gin uświadomił mnie że na wyniki czeka się 2 tygodnie a po 36tc już mogę się spokojnie rozpakować (on chyba jakieś przeczucie ma czy co???:confused2: -ciągle ten 36tc słyszę). Wypisał mi badania które mam zrobić do szpitala i następna wizyta 05.08:-p

Moja Alicja szaleje... wczoraj cały dzień się tłukła i dziś też skacze jak piłka:sorry2: AAAAAa i wiecie co... S mi wyskoczył z Emilią:confused2::eek: jak ja już wiem że to Alicja to On zaczyna wymyślać:angry:
 
13x13 macie z imieniem tak samo jak my :-p mieliśmy ustalone, mówiłam już do Malutkiego Kubuś i zmieniliśmy w związku z teściami :baffled: mam nadzieję, że to co ustalone teraz już się nie zmieni, bo ciężko się przestawić jak się człowiek już nastawi :-p

Ba1983 dziwne podejście ma Twoja lekarka :baffled: najlepiej zająć się "wnosiemaniem" i relaksowaniem się. Chudnięciem się nie martw, przyjaciółka, która niedawno urodziła zdrową córeczkę bardzo schudła w ciąży, a wszystko było ok.

Forget-me-not również mocno trzymam kciuki.
 
reklama
Nie ma nic lepszego na początek dnia niż wizyta u gina:-D
Pogaduchy sobie urządziliśmy, o szkole rodzenia, porodzie i poglądach na życie:-p;-) w końcu jak za to płacę to przecież wymagam:-D

Pobraliśmy już posiew bo pomimo że wszędzie czytałam że robi się go po 36tc to gin uświadomił mnie że na wyniki czeka się 2 tygodnie a po 36tc już mogę się spokojnie rozpakować (on chyba jakieś przeczucie ma czy co???:confused2: -ciągle ten 36tc słyszę). Wypisał mi badania które mam zrobić do szpitala i następna wizyta 05.08:-p

Moja Alicja szaleje... wczoraj cały dzień się tłukła i dziś też skacze jak piłka:sorry2: AAAAAa i wiecie co... S mi wyskoczył z Emilią:confused2::eek: jak ja już wiem że to Alicja to On zaczyna wymyślać:angry:

Hmmm to późno masz tą następną wizytę :szok:... to już chyba z małą na :-Drękach
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry