reklama

Kwietniówki u lekarza

Hmmm to późno masz tą następną wizytę :szok:... to już chyba z małą na :-Drękach

O losie... to tak jak kiedyś pisałam zamiast 10.02 to 10.04 tak teraz też mam zastój w mózgu:baffled: może już sobie wywróżyłam ze szybko kolejny maluch bedzie:baffled:

13x13 macie z imieniem tak samo jak my :-p mieliśmy ustalone, mówiłam już do Malutkiego Kubuś i zmieniliśmy w związku z teściami :baffled: mam nadzieję, że to co ustalone teraz już się nie zmieni, bo ciężko się przestawić jak się człowiek już nastawi :-p

Nie nie nie -ja swojej Alicji już nie oddam -zresztą jak tylko S widzi jej zdjęcie z usg to mówi "moja Alicja" -wiec nie wiem skad mu ten pomysł przyszedł do głowy:eek:

Czy wasze dzieci też ostatnio tak szaleją??? moja już przestała spać w dzień -jestem w szoku -wyszłam z domu o 09.10 i od tamtej pory czuję jak się wierci:baffled:
 
reklama
Ba bidna kobieto, z tego co piszesz to Ci lekarze chyba są z innej planety, jakieś dżedaj czy coo?
Ty kobieto dzwoń lepiej do tego Twojego Greka, bo szkoda Twoich nerwów na użeranie się z tymi niemotami:-(trzymam kciuki
 
ba dzwoń i powiedz co ci powiedziały to małpiszony... i niech on coś zaradzi...

A mnie tak strasznie boli pod prawą łopadką tak ze strony kręgosłupa że nawet rączką ruszyć nie mogę :-(
 
nie wiem co mam zrobic...Lezec i "cpac no-spe",czy dzwonic do dr.Nikosa.Cholera mnie bierze.

Przepraszam,uciekam bo juz naprawde roznosza mnie nerwy.

Ba mam nadzieję,że skontaktowałaś się z lekarzem i zapewnią ci odpowiednią opiekę w szpitalu. A malutka to już ładnie waży. 3mam mocno kciuki :-)
 
Dzięki dziewczyny za trzymanie kciuków;-)
No niestety muszę iść do szpitala bo te badania trzeba powtórzyć i zrobić KTG małej, ale lekarz twierdzi, że nawet jeżeli potwierdzi się cholestaza to na szczescie na samym poczatku:tak:

Teraz sobie powtarzam, że wszystko będzie dobrze i nie zamierzam się zamartwiać i szkodzić maleństwu stresem :-)

Buziaki dla wszystkich!
 
reklama
ba - niezly syf w tej itali...albo tylko u twojego lekarza...ja bym juz dawno to u kogos innego skonsultowala, jeszcze nigdy nie slyszalam ze ktos je i chudnie...moja znajoma tez tak mowila, ale tak naprawde to nie jadla za duzo a my potrzebujemy teraz 3000 kcal dziennie a nie jedna bulke, i oczywiscie wyladowala w szpitalu na podtrzymaniu, jak dziecku nie dostarczy sie odpowiedniej ilosci jedzenia to sobie samo bierze z naszego ciala i zaczynaja sie klopoty...

chudnięcie mamy przy prawidłowym przyroście wagi dziecka może też oznaczać anemię i że mamusia po porodzie będzie musiała trochę o siebie zadbać by z niej wyjść bo to wychodzi po urodzeniu dzieciaczka. Ja też ostatnio schudłam o pół kilograma i mam gorsze wyniki z krwi przez co muszę brać żelazo.Ale w sumie nie ma się co bardzo tym martwić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry