Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
cześć kobietki...
nadrobiłam lekarski i tak mi strasznie żal tej naszej Ba że aż się płakać chce . Się dziewczyna męczy:-(Nie wiem czy dobrze gadam, ale skoro ona tak strasznie cierpi a mała już jest gotowa powinni zrobić jej tą cesarką i końcu ulżyć dziewczynie![]()
Ba, Slonce trzymajcie sie. Wieczoram bardzo o Was myslalam, mialam nadzieje ze przeszlo wszystko.... Mysle i przytulam!!!
No i tak jak Kwiatuszek pierwszy napisal - jesli przebili wody i polecialo wszystko -no to nie pozwola jej dlugo tak trwac. Chyba ze faktycznie tylko "upuscili" troszeczke. W kazdym badz razie w BA wg OM to juz 37 tydzien, nie jest zle nawet jesli Vanesska pojawi sie lada moment na swiecie.
Zbadala mnie recznie i usg, fotel byl brudny i dopiero po tym jak poprosilam o podlozenie czegos laskawie dala mi kawalek recznika papierowego, po usg(na brzuchu i dowcipnemu) nie podala kompletnie nic do wytarcia zostawila mnie tak z tym zelem nic nie mowiac i poszla wypisac papierki(stwierdzilam ze chyba moge sie juz ubrac, przetarlam sie jednym kawalkiem papieru jaki wzcesniej mi dala do polozenia na fotelu) i powiedzila ze nic sie nie dzieje i ze przesadzam bo takie skurcze to juz pewnie mam od polowy ciazy ale widocznie nie umiem sie obserwowac i w zasadzie tyle

Wyszlam z gabinetu taka wsciekla az poryczalam sie ze zlosci!!! jak moj M siedzial na korytarzu to nasluchal sie od kobiet ktore juz urodzily jakie to tam chamy pracuja!! Odechcialo mi sie tego szpitala(dla dziewczyn z krakowa-bylam na ujastku) i napewno tam nie pojade rodzic!!! Sory ale musialam sie wyzalic, teraz leze caly czas i dopoczywam.Ba trzymamy mocno kciuki !!!
A my niedawno wrócilismy z IP.
Od wczoraj miałam skurcze (tzn tak mi sie wydaje- brzuszek twardy z jednoczesnym bolem jak na okres) wiec zadzwonilam dzis do gin i kazala pojechac sprawdzic do szpitala. Na szczescie wszytsko jest dobrze, szyjka zamknieta, z mala tez ok-chyba bo pani doktor nic sie nie odzywala. Ale dziewczyny zostalam tak paskudnie potraktowana!!! Lekarka zachowywala sie jakby mi laske robila ze po 40 min przyszla wkoncu mnie przebadac. Zero jakiegokolwiek zainteresowania!!!Zbadala mnie recznie i usg, fotel byl brudny i dopiero po tym jak poprosilam o podlozenie czegos laskawie dala mi kawalek recznika papierowego, po usg(na brzuchu i dowcipnemu) nie podala kompletnie nic do wytarcia zostawila mnie tak z tym zelem nic nie mowiac i poszla wypisac papierki(stwierdzilam ze chyba moge sie juz ubrac, przetarlam sie jednym kawalkiem papieru jaki wzcesniej mi dala do polozenia na fotelu) i powiedzila ze nic sie nie dzieje i ze przesadzam bo takie skurcze to juz pewnie mam od polowy ciazy ale widocznie nie umiem sie obserwowac i w zasadzie tyle
Wyszlam z gabinetu taka wsciekla az poryczalam sie ze zlosci!!! jak moj M siedzial na korytarzu to nasluchal sie od kobiet ktore juz urodzily jakie to tam chamy pracuja!! Odechcialo mi sie tego szpitala(dla dziewczyn z krakowa-bylam na ujastku) i napewno tam nie pojade rodzic!!! Sory ale musialam sie wyzalic, teraz leze caly czas i dopoczywam.

Wstyd normalnie!