mamusia87
szczęśliwa mama
hej dziewczynki. Byłam wczoraj na IP tak jak gin kazała, zrobili mi KTG, zbadali od środka (mało przyjemne) i położna powiedziała że wszystko jest ok i jak do środy nie urodzę to mam się zapisać do poradni i codziennie śmigać na KTG. Ale wstaję dzisiaj rano na siusiu a tu ku mojemu zdziwieniu jakaś żelka mi wisi ale nie zabarwiona krwią tylko przezroczysta jak bezbarwny kisiel. Wydaje mi się że to czop i taką też mam nadzieję że to może jakaś oznaka że lada dzień coś się zacznie.
dziewczynki współczuję tych dziadowskich hemoroidów mam nadzieje że uda się wam je zlikwidować
dziewczynki współczuję tych dziadowskich hemoroidów mam nadzieje że uda się wam je zlikwidować
tak więc przynajmniej mam pewność, że już go nie ma ;-) bo tak to pewnie bym się zastanawiała... szyjka skrócona, ale tylko troszkę, rozwarcie na paluszek, więc też bez rewelacji. przez to, że wg ostatniego USG urodziłam w środę, a wg wcześniejszego rodzę jutro to dostałam skierowanie do szpitala... więc jadę jutro rano zapewne jedynie na KTG :-) no ale w końcu doświadczę tego badania