• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

Milego dnia dla Was, ach my ciagle zielonokupkowe, wczoraj pierwsza zielona o 17, wiec wykluczamy, wafle ryzowe, wafelki smietankowe, sok jablkowy??

wafelki śmietankowe-nabiał
soczek-warto rozcięczać 50/50(każdy)

Masz rację w 100 % co do imprez i ciągania maluszka po ludziach.POtem tacy mądrzy rodzice zdziwieni że noworodek płacze albo nie daj boże chory.To nie tylko nie miejsca i czas dla dzieci ale też skupiska bakterii.Jak widzę w galeriach niemowlaki to mnie nosi:wściekła/y:
 
reklama
bry dzionek:))

Ewitka-kciuki cały czas zaciśnięte:tak:

Ligotka- u mnie po becikowe latał mąż,wypełniał na siebie.Po 20-stym mam odebrać decyzję i będzie wypłata.Składał na początku marca.

mi decyzje przeslali



dziewczyny u was tez te decyzje trzeba odbierac?nie wysyłają?

wyplata nastopila w nastepny miesiac po zlozeniu decyzji - cos tam jest w przepisach ze jesli zlozone do polowy miesiaca to do konca danego , bo potem robi sie nastepny czy jakos tak i moga wyplacac do ostatniego dnia tego miesiaca (nakrecilam;)...w kazdym razie my skladalismy tak po 20 stycznia a dostalismy pod koniec lutego :)

u nas wysyłali, ja już odebrałam w lutym becikowe i ... wydałam :))))


heheh - ja wydalam zanim otrzymalam:)))
 
Ostatnia edycja:
wyplata nastopila w nastepny miesiac po zlozeniu decyzji - cos tam jest w przepisach ze jesli zlozone do polowy miesiaca to do konca danego , bo potem robi sie nastepny czy jakos tak i moga wyplacac do ostatniego dnia tego miesiaca (nakrecilam;)...w kazdym razie my skladalismy tak po 20 stycznia a dostalismy pod koniec lutego :)

Jeżeli wniosek jest złożony do dziesiątego danego miesiąca to wypłacają do końca tego miesiąca, a jeśli po dziesiątym to do końca następnego miesiąca. My złożyliśmy w połowie lutego i jeszcze czekamy na kasę (decyzja już dawno przyszła pocztą).
 
A druga sprawa to on chce mi dziecko wyprowadzic z sypialni po miesiacu!!! Tak zeby latala kilkanascie razy w nocy przez cale dwa nasze przedpokoje i sprawdzala czy spi... Ech zlosci mam od rana wiec sie Wam wyzalilam :*

po pierwsze ligotka - głowa do góry :-) ...jak wszystko wkurza - to pomysl że słońce za oknem - a jak u cibie brak, to wiedz, że u mnie sobie świeci;-)

po drugie - własnie chciałam zapytać - jak to u was z nockami - bo ja dzis uswiadomilam sobie , że niestety ale spanie bez dzidzi jest absurdem - po co sobie robic pod górkę? znaczy - przeciez takie odkładanie dziecka , wstawanie po nie w nocy jest męczące zarówno dla nas jak i dla dzidzi - a tak - na śpiocha cyca podaje i nawet nie wiem kiedy sobie śpimy dalej...tak sobie myślę, że to może dlatego Viki tak ładnie mi w nocy śpi - bez żadnych niespodzianek - tylko spanie i ssanie...no...czasamie jescze ...sranie:-D
 
ja śpię z malutką, mamy cale wielkie łózko dla siebie... to takie naturalne :)
wygoda, no i mała śpi jak niedźwiadek w zimie.
Mąż śpi z Doriankiem i tez maja mnóstwo miejsca w innym pokoju .
Jak będziemy sie chcieli poprzytulać, jak przyjdzie na to czas to zawsze sie znajdzie miejsce,
w tym nie widzę problemu.
Mysle tez ze z odzwyczajaniem nie będzie problemu bo dzieciaczki jak podrosną beda spały razem
wiec nie będą samotne ,a później przyjdzie czas na jakiegoś piętrowca albo osobne łózka.
 
po drugie - własnie chciałam zapytać - jak to u was z nockami - bo ja dzis uswiadomilam sobie , że niestety ale spanie bez dzidzi jest absurdem - po co sobie robic pod górkę? znaczy - przeciez takie odkładanie dziecka , wstawanie po nie w nocy jest męczące zarówno dla nas jak i dla dzidzi - a tak - na śpiocha cyca podaje i nawet nie wiem kiedy sobie śpimy dalej...tak sobie myślę, że to może dlatego Viki tak ładnie mi w nocy śpi - bez żadnych niespodzianek - tylko spanie i ssanie...no...czasamie jescze ...sranie:-D
no właśnie:)pisałam o tym kilka miesięcy temu:)śpimy razem i dwie się wysypiamy:)
 
po pierwsze ligotka - głowa do góry :-) ...jak wszystko wkurza - to pomysl że słońce za oknem - a jak u cibie brak, to wiedz, że u mnie sobie świeci;-)

po drugie - własnie chciałam zapytać - jak to u was z nockami - bo ja dzis uswiadomilam sobie , że niestety ale spanie bez dzidzi jest absurdem - po co sobie robic pod górkę? znaczy - przeciez takie odkładanie dziecka , wstawanie po nie w nocy jest męczące zarówno dla nas jak i dla dzidzi - a tak - na śpiocha cyca podaje i nawet nie wiem kiedy sobie śpimy dalej...tak sobie myślę, że to może dlatego Viki tak ładnie mi w nocy śpi - bez żadnych niespodzianek - tylko spanie i ssanie...no...czasamie jescze ...sranie:-D

Dokładnie tak samo robiła ze starszym synkiem i przez to byłam wyspana :-) Teraz karmię na siedząco i odkładam do łożeczka. Nie chciałabym, zeby przyzwyczaił się do usypiania z cycusiem, bo starszy synek tak właśnie robił i potem po odstawieniu cyca w 11 miesiącu nie umiał zasnąć bez mamusi :-) Czasami usypiałam go nawet dwie godziny :szok: Wieczory dla siebie odzyskałam dopiero po dwóch latach, czyli całkiem niedawno, bo w grudniu :-D
 
reklama
Nasza Mała śpi u siebie. Spałam z nią w szpitalu - o przepraszam, ona spała, ja nie - i jedną noc w domu. I po tej nocy stwierdziłam, że bezpieczniej jest w łóżeczku. Bardzo mocno zasypiam i boję się, że jej coś zrobię. A że ładnie sama śpi, a jak głodna, to woła, to pewnie tak zostanie. Dodatkowo mamy psa, który ciągle nie reaguje tak jak powinien (całe szczęście jest mały, więc jak Martynka podrośnie, to chyba się dogadają, bo on to normalnie do dzieci się cieszy), który też się do łózka ładuje, więc taka opcja jest u nas najlepsza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry