• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

Cześć dziewczyny..I ja dołączam do Waszego grona..dowiedziałam się dziś:-)!! Na razie jestem w lekkim szoku, bo nie spodziewałam się,że aż tak szybko znowu zafasolkuję:-D..Pozdrawiam wszystkie brzuszki z lutego 2011:-)
 
reklama
maxwell Gratuluję i witam w lutówkach;D
aniaprzemka ja to jem pierogi ruskie bo mam co chwila na nie ochotę i jest ok ale jak zjem coś żeby tylko zjeść to masakra jest poprostu musze z tymi chipsami spróbować bo mam smaka :-)

 
Gratuluję Maxwell80 :-)
Dziewczyny kilka dni nie zaglądałam a tu lektura jak się patrzy. Jestem dzisiaj po nocce, a już tak mnie męczą te nocne zmiany, że później cały dzień do tyłu chodzę.
Ja również mam mdłości, ale podobnie jak u Was po zjedzeniu czegoś szybko mijają. U mnie tylko problem taki, że na niewiele rzeczy mam ochotę, a chipsy to już zupełnie odpadają.

Dzisiaj mam taki smutny dzień. Mój Synuś miałby dzisiaj roczek. Troszkę sobie popłakałam i już mi lepiej. Nie mogę być beksa, żeby nie przeszło na Kruszynkę pod moim serduchem.
Wybieram się do lekarza w środę, mam nadzieję, że potwierdzi, że wszystko ok.
Trzymam kciuki za nas wszystkie. Miłej niedzieli, ja niestety jutro znowu w pracy:-(
 
Dzień dobry.

Cześć dziewczyny..I ja dołączam do Waszego grona..dowiedziałam się dziś:-)!! Na razie jestem w lekkim szoku, bo nie spodziewałam się,że aż tak szybko znowu zafasolkuję:-D..Pozdrawiam wszystkie brzuszki z lutego 2011:-)

Gratulacje i witaj w naszym gronie :-)

Gratuluję Maxwell80 :-)
Dziewczyny kilka dni nie zaglądałam a tu lektura jak się patrzy. Jestem dzisiaj po nocce, a już tak mnie męczą te nocne zmiany, że później cały dzień do tyłu chodzę.
Ja również mam mdłości, ale podobnie jak u Was po zjedzeniu czegoś szybko mijają. U mnie tylko problem taki, że na niewiele rzeczy mam ochotę, a chipsy to już zupełnie odpadają.

Dzisiaj mam taki smutny dzień. Mój Synuś miałby dzisiaj roczek. Troszkę sobie popłakałam i już mi lepiej. Nie mogę być beksa, żeby nie przeszło na Kruszynkę pod moim serduchem.
Wybieram się do lekarza w środę, mam nadzieję, że potwierdzi, że wszystko ok.
Trzymam kciuki za nas wszystkie. Miłej niedzieli, ja niestety jutro znowu w pracy:-(

Bardzo Ci współczuję :-( Jestem pewna, że Twoja fasolka pod serduszkiem wynagrodzi Ci wszystkie smutki.

A moja przyjaciółka urodziła wczoraj synka Jasia :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry