Dziękuję za miłe przywitanie (wysłałam również prośbę o dołączenie do grupy).
Też mam ostatnio ciężkie dni, bo to czas mojego terminu urodzenia aniołka ;-(, ale cieszę się, że w takiej chwili nie jestem już sama i mam znowu szansę.
Jak czytam ile lat dziewczyny starały się o dzidzię, to naprawdę gratuluję i trzymam kciuki.
Ja jeszcze nie była u gina, ale według OM zaczął mi się 8-my tydzień, więc stawiam gdzieś na 10 lutego.
Co do mdłosci, w pierwszej ciąży praktycznie nie miałam, ciąża wzorowa, bezobjawowa, więc w drugiej brak mdłości nie był dla mnie niepokojący. Teraz u mnie jest dziwnie, bo zaczyna mnie nudzić w całkiem nieprzewidywalnych sytuacjach, np wieczorem, a nie rano, ale akurat teraz się cieszę, bo wiem, że to dobry objaw, że beta idzie w górę.
Mam jeszcze jeden dylemat, zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży, zdecydowaliśmy się na wczasy samolotem (koniec czerwca). Teraz jestem pełna obaw, czy w pierwszym trymestrze mogę latać, czy nie zaszkodzę dzidziusiowi. Przeszukałam już cały Internet, opinie na ten temat są bardzo skrajne. I co tu teraz robić...