reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja

KingaP pisze:
sylwia532 pisze:
malego przystawiam ale przewaznie przez sen je

to niesamowite!!! ten Twój Smarky jest wybitnym przedstawicielem męskiego rodu: je i śpi!!! dwie czynności na raz???  :o :o :o :o  :p

Moj synek tak samo, w nocy je przez sen. Jak jest glodny zaczyna sie wiercic i wkladac piastki do buzi nie budzsc sie przy tym wcale.
 
reklama
Dziewczyny - czy was też pieką piersi w momencie napływania do nich mleka? Mnie pieką i "drapią" po karmieniu - strasznie to nieprzyjemne. No i to uczucie pieczenia promieniuje mi z prawej piersi aż do łopatki....
 
Jeśli chodzi o władki to mi spasowały Canpola, ale nie te w opakowaniu 40 szt. za około 12,50 tylko te 24 szt. za 15,00. Są cienkie, dobrze chłonne, i ich nie widać :) Te w opakowaniu 40 szt - dramat, małe, mało chłoną i są grube!

My karmimy się na żądanie, najczęsciej jest to co 3-4 godzin + nocna przerwa od 3-8 godzin :) Nie budzę na jedzenie, bo wychodzę z założenia, że jak będzie głodny to na pewno da o tym znać i jak na razie ładnie przybiera :)

Co do herbatki koperkowej - my mamy Plantex - podaję ją jak widzę, że małemu jest źle. Mama sugeruje mi, żebym podawała mu po troszce (ok.10 ml) dwa razy dziennie i w sumie zastanawiam się czy tego nie zrobić, bo coraz częściej coś nie tak z brzuszkeim.

Iwosz, u mnie jak mały je z jednej piersi to w drugiej zaczyna się kłucie, takie mrowienie i zaraz zaczyna z niej wyciekać. Ale takiego pieczenia, jak opisujesz nie miałam.
 
Ja tez nie budze na jedzonko.
Na spacerek jak idziemy to maly spi prawie caly czas, a jak juz sie obudzi to lezy zadowolony :)
A co do karmienia, to nie raz juz zdazalo sie karmic gdzies na lawce w parku lub pod Obi - hihi, jakos nie mam z tym problemow, bo przeciez to naturalne i dlaczego mialybysmy sie z tym chowac :) :) :)
 
Co do karmienia przez sen; :D :D :D

Którejś ostatniej nocy mały płacze, więc Marcin wstał, żeby go przewinąć , a następnie miałam go karmić. Też się obudziłam, ale byłam strasznie nieprzytomna. Przygotowalam się do karmienia (w nocy karmię zawsze na leżąco, bo nie mam siły siedzieć ;D) i tak z wyłożonym cycem czekałam, aż Filip zostanie przewnięty i ... zasnęłam... Marcin podobno próbował mnie budzić, ale ja nie za bardzo chciałam powrócic do przytomnych, więc... sam przystawił małego korzystając z wystawionego cyca ;D ;D ;D :laugh: :laugh: :laugh:
Jak mi to rano opowiedział - myślałam, że zsikam się ze śmiechu :laugh: :laugh: :laugh:
 
Ja jak nad ranem biore Maksa do karmienia to wloze mu cycusia do buzi i momentalnie zasypiam
czesto sie budze za jakas godzine albo dwie i przerazona szukam synusia i sprawdzam czy przypadkiem nie zostal zgnieciony przeze mnie albo przez tatusia ::)
 
Catherinka: ja gdy podałam plantex rozdzielony po 25ml, to nie przyniósł zamierzonego efektu w postaci kupki. podaję dwa razy w tyg. sle chyba będę dawać trzy razy.
 
reklama
ja mam herbatkę koperkową z herbapolu...jagoda nie specjalnie ją lubi, ale cóż trzeba ją jakoś do niej przekonać...zwykle najpierw przystawiam ją do piersi, potem delikatnie ją wyjmuję, daję butelkę z herbatką..mała wypije zwylke 15-20 mililitrów a kiedy zaczyna pluć..robię powrót spowrotem do cyca :D
 
Do góry