reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja

reklama
oj tak - u mnie w nocy piersi przeważnie kwadratowe jeśli mały śpi dłużej niż 2,5 godziny - a śpi :)
i w ogóle tak dziwnie, bo mały miał jeść więcej i ja miałam mieć pokarmu a jest zupełnie na odwrót  ;D
 
hmm, mi tam nic z drugiej piersi nie leci jak Ola je, w ogole nie uzywam tez wkladek laktacyjnych, uzywalam tylko przez pierwsze 3 tygodnie. Teraz mleczka jest w sam raz dla malej; fakt, ze jak czasem sie wypuszcze do sklepu to piersi puchna ze az strach no i bola jak cholera, ale nic z nich nie wycieka dopoki nie wroce do domu i nie zobacze Oli, wtedy to rzeczywiscie istny potop, z obu naraz ;D
 
najwiecej to sie przy nich traci nerwow :) Chociaz z tego sie ciesze, bo za to ta skaza dopadla i mam dietke, na ktorej nowe walki tluszczu mi przybywaja. Ale nie mozna miec wszystkiego ;)
 
Ja na szczęscie od wkładek się uwolniłam. Jak zaczynam karmić to po prostu przykładam sobie do drugiej piersi pieluszkę i ona wchłania to co wylatuje ;D
 
reklama
pytia pisze:
Ja od wczoraj znowu poję się Karmi, bo mleczka coś znowu mniej. Na jedno karmienie Jaś domaga się obu piersi  ::)
Pyti, zauwazylam od jakiegos czasu ze sie z Toba dzieje...Jestes fajna kobitka,dajesz sobie swietnie rade z malym,Jasiek duzo osiagnal i dobrze sie rozwija,rosnie Ci zdrowy i pogodny.Pytia,na litosc,nie stresuj sie tak ta laktacja i nie mysl ciagle o tym czy masz,czy nie masz mleka,bo masz.Ja tez do niedawna o tym myslalam prawie calodobowo i ledwo sie namowilam odstawic herbatke na laktacje.I im czesciej sie o tym mysli,tym gorzej bo sie tylko stresujesz.Ja tez Majke karmie raz dluzej,raz krocej,raz z jednej piersi,raz z dwoch.Ale to tak jak z nami-raz mamy lepszy apetyt a raz gorszy.Dlatego kiedy karmie przestalam myslec o tym czy mam mleko,czy nie,tylko sie poddaje tej przyjemnosci,ktora sprawiaja mi chwile z Majeczka pod czas karmienia.A kiedy ona sie wpatruje we mnie tymi swoimi cudownymi oczetami i widze w nich tak bezmiernego zaufania,to wiem ze mam i bede miala dla niej duzo mleczka bo ona tego potrzebuje i mi ufa...Wiec ty tez sie nie stresuj i poddaj sie tym cudownym chwilom,bo one nie beda trwaly wiecznie i juz sie niedlugo skoncza. :)
 
Do góry