reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Lalka Barbie - co sądzicie?

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 086
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
36
Piszę artykuł o różnych badaniach dotyczących wpływu lalek Barbie na postrzeganie własnego ciała przez dziewczynki. Co na ten temat sądzicie. Czy rzeczywiście zabawa lalką sprawia, że dziewczynki dążą do nierealistycznego wyglądu, czy po prostu dobrze się bawią realizując dzięki niej swoje marzenia o byciu różnego rodzaju bohaterkami.

I druga sprawa. Właśnie Mattel ogłosił, ze na rynku pojawią się Barbie bez tożsamości płciowej. Dzieci będą mogły decydować, czy mają być chłopcem, czy dziewczynką. Jak wam się podoba taki pomysł?
 
reklama
U

użytkownik 191

Gość
Uważam, ze lalka Barbie to zwykła zabawka, która dzieci uwielbiają. Moim zdaniem, to my dorośli podsuwamy pomysły na które dziecko samo by nie wpadło. Sama bawiłam się takimi lalkami będąc dzieckiem i w życiu bym nie pomyślała, ze podsuwa ona to jak powinnam wyglądać.
Jeśli chodzi o lalki bez tożsamości płciowej... jest to niepotrzebne, widzę, ze zaczyna się eksperymentowanie na dzieciach. Nie mieszajmy ich w sprawy dorosłych. Dzieci to dzieci, dajmy im spędzić dzieciństwo normalnie, bez możliwości wyboru płci, o której tak naprawdę nie maja zielonego pojęcia.
Pozdrawiam :).
 

Chrząszczyk 1

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Październik 2017
Postów
2 787
Rozwiązania
1
Dokładnie uważam tak jak moja przedmowczyni. Mając lalkę Barbie oddawałam się zabawie, podobała mi się ale nie utożsamiałam się z nią, nie marzyłam o tym aby być taką jak ona. Co do lalek bez skonkretyzowanych płci to bzdura. Wszyscy rodzimy się z określoną płcią: mężczyzna lub kobieta. Dzieci dostrzegają te różnice, a to dorośli chyba chcąc urozmaicić swoje i swoim potomkom wymyślając niedorzecznosci.
 

Wiktorka88 O

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Kwiecień 2016
Postów
5 230
Rozwiązania
1
Ja natomiast nie widzę problemu ani w lalkach ani w ich tożsamości płciowej. Nawet mi się to podoba, że dziecko ma świadomość że można takiej zmiany dokonać. Może dzięki temu wzrośnie i tolerancja i świadomość
 

Zani2407

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2018
Postów
4 671
Rozwiązania
0
No to ja będę wyjątkiem, miałam dużo lalek Barbie, miały swoje półki i uwielbiałam się nimi bawić, wchodzenie w rolę poprzez lalki bardzo mnie rozluźniało, podobne odczucia jak teraz gdy czytam książkę ALE ja też chcialam wyglądać jak taka lalka, długie włosy, ładne ubrania, buciki. Do tej pory trochę zazdroszczę dziewczynom z blond włosami, szczupła talia i długimi nogami :D więc wygląd lalki miał na mnie wpływ w tamtym czasie, one wszystkie były takie piękne i miały białe zęby teraz jest większe zainteresowanie rodziców w tych tematach więc warto by wykorzystywali to w rozmowach z dziećmi, by uświadamiać je, tak jak w przypadku gdy oglądają bajki, filmy, że rzeczywistość różni się od tego co ogladaja czy czym sie bawia co nie oznacza, że jest gorsza i nie ma ludzi idealnych trzeba się kochać i dbać o siebie. A tak jak wyżej ktoś napisał, dzieci zauważają w pewnym momencie, że się różnią płciowo, to dorośli nadają temu TO (nie moralne) znaczenie. Natomiast zastanawia mnie po co dziecko miałoby improwizowac nadając lalce płeć, przecież można kupić lalkę dziewczynkę lub lalkę chłopca no nad tym nie zastanawiałam się jeszcze, nad celowościa takiej zabawy.
 

Jagna8

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
11 Grudzień 2018
Postów
133
Rozwiązania
0
Miałam kilka lalek Barbie, lubiłam się nimi bawić, ale nie miały na mnie wielkiego wpływu. Miałam inne zafiksowania, pamiętam, że chciałam być jedną z czarodziejek z księżyca, jak Ania z Zielonego Wzgórza albo mieć przygody jak Harry Potter. Ponadto po zerówce miałam jakiś totalny bunt na sukienki i... dopiero w ciąży zakochałam się w sukienkach. Znaczy bardzo podobały mi się u innych dziewczyn, ale siebie w sukienkach nie widziałam. Podobnie miałam z makijażem. Nigdy się nie porównywałam do barbie, nie był to dla mnie ideał, nie dążyłam do podobnego wyglądu. A miałam trochę naturalne predyspozycje do wyglądu barbie. Zabawy lalkami w ogóle mnie nie skrzywdziły, po prostu je lubiłam, bardziej krzywdzące były dla mnie uwagi dorosłych, jakieś kąśliwe docinki ciotek o wyglądzie i o dziwo te zapadają dzieciom w pamięci.
Co do barbie bez płci, ja raczej nie kupiłabym takiej lalki, ale może dla kogoś jest taka potrzebna. W tej naszej poprawności wobec płciowości myślę, że gubi się kwestia tolerancji w innych kwestiach i ja chciałabym nauczyć dziecko szacunku wobec osob niepelnosprawnych, starszych, czy kobiet w ciąży. Chciałabym żeby moje dziecko w przyszłości nie oceniało drugich ludzi powierzchownie i było otwarte na pasje czy wybory innych ludzi. Kupiłabym lalkę barbie księżniczkę, ale też barbie nerda, barbie na wózku, albo barbie w ciąży, pamiętam że taka była.
 

Zani2407

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2018
Postów
4 671
Rozwiązania
0
Barbie w ciąży miała moja koleżanka z przedszkola do tej pory ją pamiętam hehehe chciałam taka samą czarodziejki z księżyca oj taaak też były u nas na Topie. Gdybym miała córkę też kupiłabym jej lalkę Barbie i pewnie miałabym więcej frajdy niż przy zabawie Transformersem co do urody i upodabniania się do lalek, to mnie przeraża. Jestem niska, szatynka z krótkimi nogami ale nigdy nie zrobiłabym się na taką Barbie o nieee w tv widziałam ostatnio jakiś program to te dziewczyny po operacjach wyglądają dużo gorzej niż przed, oszpecily się na własne życzenie.
Widziałam jakiś czas temu lalkę na wózku inwalidzkim uważam, że to super pomysł bo właśnie przez zabawki najłatwiej dotrzeć do dziecka wyobraźni więc jednocześnie nauczyć empatii i zrozumienia dla osoby chorej tak.
Miałam kilka lalek Barbie, lubiłam się nimi bawić, ale nie miały na mnie wielkiego wpływu. Miałam inne zafiksowania, pamiętam, że chciałam być jedną z czarodziejek z księżyca, jak Ania z Zielonego Wzgórza albo mieć przygody jak Harry Potter. Ponadto po zerówce miałam jakiś totalny bunt na sukienki i... dopiero w ciąży zakochałam się w sukienkach. Znaczy bardzo podobały mi się u innych dziewczyn, ale siebie w sukienkach nie widziałam. Podobnie miałam z makijażem. Nigdy się nie porównywałam do barbie, nie był to dla mnie ideał, nie dążyłam do podobnego wyglądu. A miałam trochę naturalne predyspozycje do wyglądu barbie. Zabawy lalkami w ogóle mnie nie skrzywdziły, po prostu je lubiłam, bardziej krzywdzące były dla mnie uwagi dorosłych, jakieś kąśliwe docinki ciotek o wyglądzie i o dziwo te zapadają dzieciom w pamięci.
Co do barbie bez płci, ja raczej nie kupiłabym takiej lalki, ale może dla kogoś jest taka potrzebna. W tej naszej poprawności wobec płciowości myślę, że gubi się kwestia tolerancji w innych kwestiach i ja chciałabym nauczyć dziecko szacunku wobec osob niepelnosprawnych, starszych, czy kobiet w ciąży. Chciałabym żeby moje dziecko w przyszłości nie oceniało drugich ludzi powierzchownie i było otwarte na pasje czy wybory innych ludzi. Kupiłabym lalkę barbie księżniczkę, ale też barbie nerda, barbie na wózku, albo barbie w ciąży, pamiętam że taka była.
 

Jaasna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Lipiec 2018
Postów
983
Rozwiązania
0
Dla mnie lalka Barbie była lalką jedną z wielu, które posiadałam jako dziewczynka. Miałam też bobasy, szmacianki, ciemnoskóre i wszystkie były moimi lalkami - nie ważne jak wyglądały :) Lubiłam inscenizować, przebierać, ubierać, bez interwencji jakiegokolwiek dorosłego. JA WYBIERAŁAM!

Moim zdaniem nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma; zbyt pogłębiona analiza czegoś co ma nie służyć analizie, doprowadza do absurdów. A jednym z nich jest zatarcie płci. Poprawność polityczna jest już tak daleko posunięta, że strach sie bać co będzie dalej ;) W rzeczach normalnych, naturalnych doszukiwanie się czegoś złowieszczego - nonsens.
Kiedyś pokolenia naszych rodziców uciekało od zafałszowanej, w określony sposób kreowanej rzeczywistości i znów po 30 latach dopatrujemy się "szkodliwości" w każdym aspekcie życia. Znów mówienie co ma sie mówić, jak mówić, co myśleć i jak. I za 30 lat kolejne pokolenie dorosłych dzieci będzie miało żal...

Ja tego nie zrobię swoim dzieciom - po to przekazuję normy i wartości, staram się obiektywnie przedstawiać świat i dawać maksimum wyboru odpowiednio do wieku, żeby nie czuły sie osaczone i miały wolne umysły.
Takie jest moje zdanie w tym temacie :)
 

kotka=psotka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Czerwiec 2019
Postów
643
Miasto
gdzieś na Lubelszczyźnie
Rozwiązania
0
Moim zdaniem zabawa lalką to zabawa. Nic więcej. Sama się nimi bawiłam, lubiłam odgrywać różne scenki i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że chcę być jak Barbie - talia osy, blondi i perfekcyjny make up. Poza tym, dziecko które czuje się akceptowane przez otoczenie nawet nie wpdnie na pomysł upodobnienia się do zabawki. Patrząc na to z drugiej strony, należałoby oczekiwać, że chłopiec bawiący się samochodzikiem będzie chciał się zmienić w robota czy w innego transformersa. To dorośli kształtują świat dzieci poprzez akceptację, empatię i uczenie prawidłowych wartości. Ale ostatnio chyba wzięli się za to ludzie, którym coś się poluzowało pod kopułkami...
 
reklama

marlusia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Luty 2019
Postów
680
Rozwiązania
0
Ja bawiłam się barbie jakoś do 12rż z koleżanką, ale nigdy nie zwracałam za bardzo uwagi na jej wygląd, że bym chciała tak wyglądać... na to na pewno ma wpływ presja otoczenia nie sama lalka.
 

ZwariowanaSol

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Listopad 2011
Postów
1 404
Miasto
Northamptonshire
Rozwiązania
0
Nie jestem katoliczką, ale przypomniało mi się:
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Dorośli postrzegają świat oczami dorosłych- świat wypaczony, chory. Po co wpychać dzieciom ten świat wypaczając to co dla nich jest proste i niewinne...
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry