cześć
aha jak dla mnie nie możesz spać przez stres kochana. Melise smiało można pić w ciąży także spróbuj nawet dwa razy dziennie.
misia rozsmieszyło mnie to smyranie po pośladku hehe Mój wprawdzie nie chrapie ale jak go smyram po pośladku to już mu od razu kosmate myśli przychodzą do głowy i po spaniu heh
Linoone no powiem Ci, że z tym imieniem to też mielibyśmy problem - jak jeszcze nie wiedzieliśmy, że to dziewczynka i wymyslaliśmy imiona męskie to nic nam się nie podobało, nawet był to dla nas stresik...
O pomocy to już chyba sobie pisałyśmy kiedyś...chyba...

Z tym, że od tego czasu nastąpiła zmiana w naszym myśleniu

Myśleliśmy, że na mamie mojego R będziemy mogli polegać jakby co no ale okazało się, że tak, oczywiście ona bardzo chętna ale nie bezinteresownie...

Za pomoc żąda posłuszeństwa - to my coś takiego mamy w d****

A moja mama od 3 lat spotyka się z takim panem, bardzo go lubię jako do pogadania ale partnerem nie jest fajnym - jakąś ku*** przysięgę sobie złożyli, że jedno bez drugiego nigdzie się nie rusza...normalnie przedszkole

Także tego..moja mama zaoferowała pomoc jakby co no ale wiem, że to tak z grzeczności
Dziś mam położną. CHyba. Na karcie ciąży mam napisane 6.06 gdz 14.15... ale mam pewne obawy hehe bo zawsze tydzień wcześniej dostaję z ich systemu smsy z przypomnieniem o wizycie a tym razem cisza...a mamy lekki huragan i nie uśmiecha mi się iść na darmo

chyba zadzwonię, żeby się upewnić

W ogrósku mam taki 2,5 m krzak i poległ... R będzie miał co sprzątać...
Wczoraj oglądaliśmy cudny film, ogromnie polecam Wam i waszym partnerom bo uważam, że każdy ojciec powinien oglądnąć...ODWAŻNI