reklama

Lipcowe mamy 2017

Maziajka to przyjadę ich powąchać ;) a serio to na razie mi nie brakuje, ale kto wie co będzie dalej.
Paalinaa gratulacje.
Kasiulka na zdrowie!
Dorota zapraszam na śledzie, mam ich pół lodówki :)
Aniu ja nie pomogę bo mnie ogólnie głowa nie boli. Mam dwie koleżanki z migrenami to im już chyba nic nie pomaga. Zazwyczaj kończy się szpitalem.
Lilith zaraz sobie obejrzę tego doplera.

Napisane na HTC Desire 820 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Witam Was Kochane tak się rozpisałyscie, że zrobiła się z tego lektura do poduszki
Trzymam kciuki za wszystkie które nie palę już o mam nadzieję że nie będę palić w tym cudownym dla Nas okresie .
Gratuluję już bijacych serduszek. Sama już bym chętnie poleciała do lekarza ale jeszcze za wcześnie. Nikt nie wie,że jestem w ciąży bo nie chcę zapeszać, A jak pójdę na Andrzejki to będę się pytać czemu nie pije ehhh.
 
Umowilam się na 8 tydzień do Giną żeby być pewna że już serduszko jest :sorry2:w poprzedniej ciąży bylam w 9 tc i nie pukało niestety :no2: bo nowotwór którego miałam jak się później okazało stanął na drodze.
 
Witam serdecznie wszystkie przyszłe lipcowe Mamusie :) Tak Was podczytuję od wczoraj, bo chwile grozy przeżywaliśmy, ale może po kolei...
Mam dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa, syn Nikoś w styczniu skoczy 16 lat (studenckie dziecię ;)) i córcia Martynka w styczniu będzie miała 10. Z obecnym Partnerem, hmm.. powiedzmy, że wygodnie sobie żyliśmy, dzieci duże, dużo można :D Bardzo pragnelismy wspólnego Dzidziusia, ale... za rok najwcześniej. Test (a właściwie dwa) zrobiliśmy 6.11, w dniu urodzin Ukochanego. W sumie 4 kreski :szok:. No cóż, musieliśmy zweryfikować cześć życiowych planów, ale przecież Dzidziuś i tak miał być. 10.11. byliśmy u lekarza, widać było pęcherzyk, ale serduszko jeszcze nie biło (ostatnia @ 3.10.). Lekarz zasugerował, żeby zrobić betę dla własnego spokoju. No to zrobiłam. Pierwszą w pn 14. i kolejną w środę 16. Odebrałam drugi wynik (pierwszy 57119), a tam 72068. I się zaczęło... Przyrost tylko 26%, pewnie ciąża się nie rozwija itp. Umówiłam się szybko na USG dziś rano, żeby usłyszeć, czy już bije serduszko, czy jest źle... A lekarz zerknął na moją betę i mówi, że przy takich ilościach już się nie podwaja, że przecież przerasta i raczej jest ok. Na USG widać było już bijące serduszko, zarodek ma 8 mm, podobno 6t6d. Chętnie dołączę do grona Lipcóweczek :-) :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry