Olisia Paninka powodzenia.
Postaram sie Was nadrobić ale troszkę tego jest a czasu mało
U nas mała bardzo niespokojna. Wpada czasem w taką histerię, że nie mam pojęcia jak jej pomóc i o co chodzi. Strasznie to frustrujące.
Mamy też problem z karmieniem. Na początku nie miałam w ogóle mleka, totalna pustynia. Od dwóch dni pije ten specyfik na laktacje femi... i faktycznie pomaga. Dzis udało mi się za jednym razem ściągnąć 60-70ml mleka także uważam, że to już dużo. Aczkolwiek nie wiem jak ugryżć temat karmienia piersią ponieważ jak ją budzimy na jedzenie albo sama się budzi to wpada w taką histerię, że nawet jak wycisnę sama trochę mleka/siary , żeby poczuła że cos tam jest to i tak jest taka awantura, że nie idzie ją przystawić. Mam też oczywiście wklęsłe brodawki co nie ułatwia sprawy.
Macie może jakieś rady co z tym zrobić?
No i drugie pytanie. W związku z tym, że nie miałam mleka i dopiero wczoraj wieczorem dostała pierwszą porcje odciągniętego to była/jest na sztucznym. No i wydaję mi się, że Zosia strasznie dużo je. Słyszałam, że powinno się dawać o 10ml mniej niż dziecko ma dni. Czyli jak urodziła się 28.07 to powinna jeść na porcje ok 40ml a ona wcina aż 60ml i często to dla niej mało. Niby na opakowaniu porcja w 1 miesiącu to 90-120ml ale to już w ogóle chyba strasznie dużo jak dla takiego malucha. Wczoraj też wypiła sporo wody. Jak to jest z tym karmieniem sztucznym?
Czy przez to, że urodziła się dosyć mała (2780g a w niedzielę miała 2640g) to może potrzebować więcej jedzenia?