Dopiero posprzątałam po gościach.
Abed dobrze że z bąblami w porządku. Też chyba się z małą wybiorę , tak dla świętego spokoju.
Emol co u lekarza się dowiedziałaś? Już doczytałam. Zdrówka dla Was.
Aga_km to naprawdę mix muzyczny słuchacie.

my też te same lubimy.
Ooo tak ten maluszek jest takim okruszkiem, że aż się rozczuliłam jak go zobaczyłam. Majcia przy nim, to duża kobieta.
Liluli oby już Szymek na stałe polubił kąpiele.
Agniesiam to faktycznie mikro bobas.
Napolka Majka też nie lubi na brzuszku. Kładę ją chociaż na chwilkę.
Byłam z małą dziś na kontroli. Pani bardzo się przejęła że tak długo ma te kupy nieprawidłowe. Kazała nam zrobić wszystkie badania na Cito. Wyniki są bardzo dobre, więc jeszcze w pon.mamy posiew z kału zrobić, przepisała nam biseptol i jakieś saszetki do picia, zagęszczające kupki. Na szczęście nie traci na wadze, to nie musi zostawać w szpitalu. Lekarka mówiła, że bardzo ciężko się zarazić bostonką. U takich maluchów ona się nie spotkała. i zaraża się dopiero jak choremu wyjdą już te (wykwity)., a nie jak przy ospie, że nim widać, to już zaraża. Wystarczy często i starannie myć ręce. Gwiazdeczka waży 6270. Muszę jej w nocy tą kupę pobrać i od rana leki podajemy.
W ogóle całą przeprawę dziś miałam żeby ktoś malutkiej krew zechciał pobrać w szpitalu. No mówię wam, cyrk! a ta się przy pobieraniu śmiała, moja dzielna księżniczka.