Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Co do wszy moge powiedziec ze na tyle plag wesz co bylo w szkole i przedszkolu ja ani moje rodzenstwo nigdy nie mielismy. Za to moja kuzynka 2 razy miala w odstepie miesiaca i przez to moja ciocia tak samo... loteriaAim - oby jednak jakos Was ta bostonka ominęła.
Cos lepiej ze snem D. Jak Ty sobie dajesz radę?
Linoone - ooo, super, że jednak wszystko okej i młody mógł wrócić do żłobka.
Chybra - wszy, to zgroza, która czuje za każdym razem gdy słyszę o pojedynczych przypadkach w przedszkolu czy teraz w szkole. Póki co nam się udawało nie mieć, no i teraz moja J ma krótsze włosy. Ale mimo to weź wypierdziel nagle kołdry, poduchy, zdezynfekuj całe otoczenie, itd... Bleee
Emol - ehh... Rozumiem Cię, i potrzebę porządku. Człowiek zmęczony regeneruje się przy ladzie (który sam sobie stworzył), a gdy nagle ktoś zaczyna brudzic, pekasz. Też wolę sama karmić Kaline, niestety ona mocno się temu buntuje, i najczęściej jest tak, że albo ona sama, albo nie chce wogole. Także sajgon murowany. No ślę z drugiej strony, nie cwiczac niczego się nie nauczy [emoji6].
Oby nocka Liwci minęła w spokoju.
Wszystko wskazuje na to że nas ominęło.Aim - oby jednak jakos Was ta bostonka ominęła.
Cos lepiej ze snem D. Jak Ty sobie dajesz radę?
Tylko wlasnie u was chociaz je tymi rekami. Moj prawie nie je wtedy, tylk osie bawi. Je jak ja mu podam z widwlca lub lyzki ale tez pcha do miski lapki... taki etam maja 10 miesieczne dzieci a nie prawie poltoraroczniakWszystko wskazuje na to że nas ominęło.
Powiedzmy, że lepiej bo bywają noce, że obudzi się no tylko dwa razy i budzi się tak do zabaw dopiero o 5. To się przeplata z nocami gorszymi, ale te lepsze bywają. W tym tygodniu 2 razy tak było, więc lepiej.
Ja wcześniej walczyłam o pewne zachowania lub ich brak u innych członków rodziny. Teraz olałam i szczerze polecam. Mniej stresu a młody doskonale rozróżnia od kogo co może ugrać. Kto nosi, a kto nie (choć on raczej nie lubi noszenia) itp. co do zachowywania porządku to widzę po nim że niewiele kuma więc też olałam. Bywa że sprząta zabawki a minutę później znów je rodła, po czym znów składa- więc idei sprzątania na zakończenie nie łapie w ogóle. W kwestii jedzenia wychodzę z założenia że bez nieudanych prób nie nauczy się choć na jakiejkolwie sztućce na jego zdolności manualne bardzo za wcześnie i mu nie daje. Ale rączkami sam je i teraz mu super to wychodzi ale początki to był syf że dramat, czasem nie wiedziałam jak go chwycić i jak zacząć przebierać żeby jeszcze siebie nie ubrudzić. Generalnie jesteśmy tak zmęczeni z mężem że większość rzeczy odpuściliśmy, mamy zasadę keep calm, niech się dzieje co chce![]()